Historia wychowania w trzeźwości

Zmiana profilu spożycia w okresie PRL, która owocowała nieustannym wzrostem spożycia napojów wysokoprocentowych, doprowadziła w konsekwencji do nasilenia się pijaństwa, znaczącego problemu gospodarczego i społecznego. W pierwszych powojennych latach spowodowane było to niewątpliwie, brakami w zaopatrzeniu i odciętymi drogami do importu wysokiej jakości alkoholu z tzw. państw imperialistycznych. Dalej jednak struktura spożycia zmieniała się bardzo pod niewątpliwym wpływem silnego nacisku na konsumpcję wyrobów spirytusowych. Nacisk ten miał swoje źródło w ówczesnym rządzie, który jako monopolista miał w tym swój istotny interes (tak, sami ukręcili na siebie ten bat). Spożycie najbardziej dostępnej wódki rosło zaś cyklicznie wraz z kolejnymi kryzysami gospodarczymi.

Plakat propagandowy z czasów PRL. Fot. www.hatalska.com

Rząd świadom problemu, starał się stanąć na drodze patologiom związanym z nadmiernym spożyciem poprzez normy prawne oraz nasiloną akcję propagandową. Jeszcze w latach pięćdziesiątych (1956 i 1959) uchwalono pierwsze ustawy, które miały na celu walkę z alkoholizmem i jego skutkami. Zakazano sprzedaży napojów alkoholowych między innymi na terenie zakładów pracy a także wprowadzono sankcje karne za nowe rodzaje przestępstw, takich jak rozpijanie małoletniego czy też sprzedaż alkoholu wbrew zakazom. Pojawiły się też regulacje dotyczące leczenia osób dotkniętych alkoholowych problemem oraz profilaktyki. Do tego wszystkiego rozwijane były formy promocji wstrzemięźliwości, głównie na terenie zakładów pracy. Co istotne, państwo znajdowało się jednak w niezbyt szczęśliwej sytuacji musząc wybierać pomiędzy ograniczaniem strat spowodowanych w gospodarce przez skutki nadmiernego spożycia a oczywistą dbałością o interes budżetu, którego niemałą część stanowiły dochody z tego monopolu.

Plakat propagandowy z czasów PRL. Fot. www.hatalska.com

Ostatecznie 26 października 1982 roku Sejm PRL uchwalił, znaną nam do dziś, Ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. W efekcie ograniczono już w pierwszych latach w niespotykany sposób liczbę miejsc, które dysponowały prawem do sprzedaży wyrobów alkoholowych (do 29 000 w skali całego kraju). Zakazano też handlu tego typu produktami w sklepach prywatnych oraz rozbudowano system kontroli. Tego typu uderzenie spowodowało jednak (jak to zwykle bywa) skutki wręcz odwrotne do zamierzonych. Dochody budżetu państwa spadły drastycznie, podczas gdy w odpowiedzi na niemalejący, a wręcz pobudzony kryzysem, popyt zareagował czarny rynek. Wyroby monopolu państwowego, jako dobra niedostępne, zostały zastąpione szybko samogonem. Nie dość, że nie przynoszącym najmniejszego dochodu skarbowi państwa to jeszcze dość często ze względu na brak dostępu do wiedzy i sprzętu, mocno zanieczyszczonym surowcem. Rozwinęła się w efekcie sieć melin, w których handlowano nielegalnym i niekiedy trującym substytutem wódki, choć niekiedy zdarzały się też przypadki handlu produktem monopolowym pochodzącym z państwowych wytwórni w ramach nieoficjalnego obiegu.

Po przemianach w 1989 roku, zniesienie monopolu państwowego na produkcję wyrobów spirytusowych spowodowało konieczność przestawienia obowiązującego prawa, na nowe, wolnorynkowe tory. Kompletnie poronione pomysły legislacyjne, których bezskuteczność została tak wyraźnie obnażona w latach osiemdziesiątych musiała ulec zmianie. Mimo zapowiedzi poważnych zmian, zdecydowano się jednak na łatanie ubytków w systemie prawa poprzez nowelizacje oczywistej porażki prawodawstwa jaką była przedmiotowa ustawa. Do dnia dzisiejszego nie doczekaliśmy niestety nowoczesnej ustawy, która nie byłaby oparta na ideologicznej histerii i faktycznej hipokryzji. Wielokrotnie nowelizowana Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz.U. 1982 nr 35 poz. 230) obowiązuje po dziś dzień…

paragrafwkieliszku

4 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *