Nikt się nie spodziewał świętej prohibicji… na stadionie

Po ostatnim, nieco emocjonalnym wpisie (Bombonierka z monopolowego) poświęconym kolejnym, złotym pomysłom polskich urzędników, postanowiłem pozwolić raz jeden aby mój monochromatyczny, prawniczy umysł zdominował jakże kolorową, prokonsumencką duszę. Wpis zacząłem szykować kilka dni temu z zamierzeniem stworzenia tekstu o PARPA możliwie rzeczowo i … Czytaj dalej Nikt się nie spodziewał świętej prohibicji… na stadionie