<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>miejsca publiczne &#8211; Paragraf w kieliszku</title>
	<atom:link href="https://paragrafwkieliszku.pl/tag/miejsca-publiczne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://paragrafwkieliszku.pl</link>
	<description>blog prawie o alkoholu</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Feb 2017 19:14:21 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.2</generator>

<image>
	<url>https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2014/10/cropped-Food-Wine-Glass-icon-32x32.png</url>
	<title>miejsca publiczne &#8211; Paragraf w kieliszku</title>
	<link>https://paragrafwkieliszku.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Ławeczka pod sklepem</title>
		<link>https://paragrafwkieliszku.pl/laweczka-pod-sklepem/</link>
					<comments>https://paragrafwkieliszku.pl/laweczka-pod-sklepem/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Radosław Froń]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Oct 2014 23:10:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bareizm ciągle żywy]]></category>
		<category><![CDATA[Kroniki kryminalne]]></category>
		<category><![CDATA[Przegląd przepisów]]></category>
		<category><![CDATA[miejsca publiczne]]></category>
		<category><![CDATA[picie pod sklepem]]></category>
		<category><![CDATA[ustawa]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie w trzeźwości]]></category>
		<category><![CDATA[zakaz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://paragrafwkieliszku.pl/?p=363</guid>

					<description><![CDATA[<p>Osiedlowy sklepik wielobranżowy i otaczająca go grupa wiernych klientów to chyba standardowy element lokalnego krajobrazu, każdego chyba miasta i każdej [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/laweczka-pod-sklepem/">Ławeczka pod sklepem</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Osiedlowy sklepik wielobranżowy i otaczająca go grupa wiernych klientów to chyba standardowy element lokalnego krajobrazu, każdego chyba miasta i każdej niemalże wsi w naszym kraju. Sklepów, to wszak szczególnie istotny element życia społecznego. Pełni on nie tylko tradycyjną funkcję zaopatrzeniową we wszelkiej maści produkty płynne i stałe ale też bliski jest antycznej agorze, wokół niego toczy się bowiem życie towarzyskie autochtonów.</p>
<figure id="attachment_378" aria-describedby="caption-attachment-378" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2014/10/Hejnaly_butelki.jpg" target="_blank" rel="noopener"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="wp-image-378" src="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2014/10/Hejnaly_butelki.jpg" alt="Hejnaly_butelki" width="600" height="400" srcset="https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2014/10/Hejnaly_butelki.jpg 633w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2014/10/Hejnaly_butelki-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 600px) 100vw, 600px" /></a><figcaption id="caption-attachment-378" class="wp-caption-text">Chyba najbardziej znana &#8220;ławeczka&#8221; w Polsce. Fot. www.nonsensopedia.wikia.com</figcaption></figure>
<p>Te szczególne uroki beztroskiego życia zakłóca jednak nikczemny ustawodawca, który wiąże z tą szczególną formą spożycia liczne przepisy prawne, związane najczęściej z przykrymi retorsjami. Sankcje te dotykają samych amatorów towarzyskiej degustacji jak i umożliwiającego tę formę rozrywki, przedsiębiorcę-sklepikarza.</p>
<p>Znane nam już przepisy sławetnej <em>ustawy o wychowaniu w trzeźwości&#8230;</em> wyraźnie zakazują nam (art. 43 ust. 1) spożywania napojów alkoholowych <em>na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, <span class="bbc_u">w punktach sprzedaży tych napojów</span></em><strong><span class="bbc_u"> </span></strong>(zainteresowanych odsyłam do <a title="Butelka w papierowej torbie" href="https://paragrafwkieliszku.pl//butelka-w-papierowej-torbie/">wpisu</a> poświęconego dokładniej tej tematyce). Ustawa wymienia także inne miejsca w których picie alkoholu jest zabronione, takie jak szkoły, domy studenckie czy środki komunikacji publicznej. Co szczególnie istotne i kłopotliwe dla wszystkich starających się przedmiotowe przepisy ominąć, ustawodawca pozwala na doprecyzowanie katalogu miejsc objętych prohibicyjnym zakazem, także lokalnym samorządom. Skutkom takich regulacji przeciwdziałać łatwo. Improwizowane &#8220;piwne ogródki&#8221; najczęściej mieszczą się przecież na terenie prywatnym, należącym do właściciela sklepu, na którym żadna ustawa ani uchwała gminy zakazywać spożycia nie może.</p>
<p>Abstrahując jednak od nieprzyjemnych dla konsumentów sytuacji, kiedy spożycie odbywa się w miejscu w którym obowiązuje zakaz spożywania alkoholu, należy zauważyć, że znacznie poważniejsze w swoich skutkach mogą się okazać konsekwencje z którymi liczyć, musi się sam przedsiębiorca. Tenże, nie bacząc zaś na prawne ryzyko, wspiera najczęściej sam proceder, organizując często niezbędną infrastrukturę &#8211; choćby poprzez ustawienie pod sklepem kultowej już ławeczki czy udostępnianie otwieracza do butelek.</p>
<p><b>ODPOWIEDZIALNOŚĆ</b><strong> SKLEPU</strong></p>
<p>W <em>Ustawie&#8230;</em> przewidziano dwa typy zezwoleń (nie koncesji!) na sprzedaż detaliczną wyrobów alkoholowych:</p>
<ul>
<li><span style="color: #444444;">przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży (głównie sklepy)</span></li>
<li><span style="color: #444444;">przeznaczonych do spożycia w miejscu sprzedaży (np. bary czy restauracje)</span></li>
</ul>
<p>Oznacza to, że właściciele sklepów, posiadający pierwszy z wymienionych rodzajów zezwolenia, dopuszczając do konsumpcji alkoholu na terenie sklepu, przekraczają warunki tegoż zezwolenia a zatem narażają się na jego utratę (art. 18 ust. 10) a nawet na orzeczenie zakazu prowadzenia działalności polegającej na sprzedaży lub podawaniu napojów alkoholowych (art. 43 ust. 3).</p>
<p>Wspomniane sankcje administracyjne będą zapewne bardzo dotkliwe dla przedsiębiorcy, nie zamykają jednak katalogu przykrości jaki może go spotkać za tego typu zachowanie. Przedsiębiorca, który organizuje nielegalny punkt spożycia napojów wyskokowych lub dopuszcza by ten powstał spontanicznie w obrębie jego własności (<em>neglegentia culpa est</em>), popełniają nadto przestępstwo za które zagraża im kara grzywny. Takiej karze podlega bowiem ten kto sprzedaje lub podaje napoje alkoholowe w wypadkach kiedy jest to zabronione, albo bez wymaganego zezwolenia lub <strong>wbrew jego warunkom</strong> (art. 43 ust. 1). Tej samej karze podlega kierownik zakładu handlowego lub gastronomicznego, który nie dopełnia obowiązku nadzoru i przez to dopuszcza do popełnienia w tym zakładzie przestępstwa określonego przepisem wcześniejszym (art. 43 ust 2).</p>
<p>Pocieszający jest jedynie fakt, iż ciężar dowodu spoczywa w takiej sytuacji na urzędniku, starającym się dowieść, że warunki zezwolenia faktycznie przekroczono. Praktykę taką wymusza w tym zakresie wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego<span style="color: #444444;"> z dnia 10 marca 2011 roku (sygn. akt II GSK 243/2010</span>), w którym NSA podnosi nadmierną surowość sytuacji w których dochodzi do odbierania przez organy administracji publicznej zezwolenia na sprzedaż alkoholu. Do konkluzji, która znalazła się w sentencji omawianego wyroku, doszedł Sąd rozważając dwie kwestie. Pierwszą, czy sankcje administracyjne stosowane przez urzędy powinny uwzględniać okoliczności wyłączające odpowiedzialność przedsiębiorcy oraz drugą, w której zastanawiano się czy spożywanie alkoholu w sklepie, samo z siebie stanowi przejaw złamania przepisów przez przedsiębiorcę. Orzeczono ostatecznie, iż <em>nieprzestrzeganie określonych w ustawie warunków sprzedaży napojów alkoholowych, jako przesłanka dla cofnięcia zezwolenia na sprzedaż alkoholu na podstawie art. 18 ust. 10 pkt 2 ustawy &#8230; wymaga wykazania przez organ faktu naruszenia określonego warunku sprzedaży alkoholu przez przedsiębiorcę posiadającego stosowne zezwolenie wraz ze wskazaniem przepisu ustawy, do którego odnosi się ten warunek. </em>Nie jest zatem właściwym ukaranie przedsiębiorcy tylko za to, że do spożywania alkoholu w obrębie jego sklepu, faktycznie dochodzi, szczególnie w sytuacji gdy wyłączną winę ponosi sam klient spożywający alkohol.</p>
<p>Przedsiębiorca ma zatem możliwość chronić się przed odpowiedzialnością za sytuacje, które wynikły bez jego winy. Oczywistym jest, że właściciel sklepu nie powinien nade wszystko ułatwiać ani zachęcać do spożywania alkoholu na terenie sklepu. Powinien wręcz, podjąć niezbędne kroki do tego aby do podobnych czynów, swoich klientów zniechęcić. Mowa tutaj przede wszystkim o wprowadzeniu zakazu spożycia alkoholu w sklepie i jego właściwym ogłoszeniu &#8211; np. wywieszenia w widocznych miejscach tabliczek informacyjnych. Dla pełnego spokoju ducha, sprzedawca powinien także reagować w sposób jasny i czytelny, na próby pogwałcenia tak określonego zakazu.</p>
<p>Kwestią wymagającą dodatkowo omówienia przy tej okazji, jest legalność sprzedawania alkoholu osobom, które ponad miarę oddają się urokom upojenia. Art. 15 <em>Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi</em>, <strong>zabrania w ust. 1, sprzedaży i podawania alkoholu osobom, których zachowanie wskazuje na stan nietrzeźwości</strong>. Zakaz zakazem a praktyka (jak zwykle bywa) praktyką. Jakże oczywistym jest dla nas bowiem, widok osób, których stan w sposób ewidentny zdaje się realizować przesłanki, zawarte we wspominanym przepisie a które nie zostały pozbawiane przywileju, zakupienia kolejnej dawki napoju rozrywkowego. Złamanie prawa przez przedsiębiorcę, jest oczywiste tak jak sam, finansowy motyw podobnego działania. Odpowiednie przepisy cytowanej ustawy, określające sankcje za naruszenie warunków zezwolenia na sprzedaż alkoholu, należy traktować tu analogicznie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/laweczka-pod-sklepem/">Ławeczka pod sklepem</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://paragrafwkieliszku.pl/laweczka-pod-sklepem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Butelka w papierowej torbie</title>
		<link>https://paragrafwkieliszku.pl/butelka-w-papierowej-torbie/</link>
					<comments>https://paragrafwkieliszku.pl/butelka-w-papierowej-torbie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Radosław Froń]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Jul 2014 16:26:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bareizm ciągle żywy]]></category>
		<category><![CDATA[Kroniki kryminalne]]></category>
		<category><![CDATA[Przegląd przepisów]]></category>
		<category><![CDATA[miejsca publiczne]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[ustawa o wychowaniu w trzeźwości]]></category>
		<category><![CDATA[zakaz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/?p=8</guid>

					<description><![CDATA[<p>Piękny majowy dzień, słońce ogrzewające ludzi strudzonych srogą zimą, zielona trawka w kwitnącym na wszystkie kolory parku, towarzysząca miła nam postać [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/butelka-w-papierowej-torbie/">Butelka w papierowej torbie</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Piękny majowy dzień, słońce ogrzewające ludzi strudzonych srogą zimą, zielona trawka w kwitnącym na wszystkie kolory parku, towarzysząca miła nam postać w tej urokliwej chwili, kocyk i&#8230; butelka zniewalającego rieslinga. Brzmi dobrze? A może schłodzone do wyraźnego szronu zdobiącego butelkę, rześkie piwo na plaży w upalne lato? Albo kubek grzańca w centrum miasta, w drodze z pracy do domu, w mroźny wieczór? Niestety może być to jedynie miły sen z którego jesteśmy zmuszeni wybudzić się każdego poranka. Sen o cywilizowanym kraju gdzie alkohol traktowany jest jako część życia i lokalnej kultury, nie zaś jak jedynie chemiczna substancja, produkująca rzesze społecznych wyrzutków. Gdzie zatem wolno nam cieszyć się alkoholem poza winiarnią, piwnym ogródkiem i zaciszem naszego domu? Czy w Polsce faktycznie obowiązuje zakaz spożywania alkoholu we wszystkich miejscach publicznych? A może to legenda miejska o złych policjantach obdarowujących mandatami nieświadomych swoich praw amatorów ulicznego popijania? Przyjrzyjmy się zatem z bliska tej ważkiej wszak sprawie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><b>OBALANIE MITÓW</b></p>
<p>Gdy zdarzy nam się już czasem zapomnieć o przyjętych w tym kraju, choć niekoniecznie słusznych, zasadach obcowania z napojami wyskokowymi, poza miejscami do tego wyznaczonymi, może nas spotkać potencjalnie niemiła niespodzianka ze strony funkcjonariusza, z zapałem wypisującego nam mandat za spożycie alkoholu w miejscu publicznym. Pomijając krążący w naszych żyłach alkohol, dodatkowo otępiający nasze zmysły, sama stresująca sytuacja spotkania z władzą i wrodzony do niej szacunek sprawia, że mandat taki gorliwe zapewne zapłacimy. Tradycja jest rzeczą silnie uzależniającą i potrafi wpływać na zachowania ludzkie. Należy jednak pamiętać, że jako taka nie jest dostatecznie mocną instytucją prawa i mimo naszych szczerych chęci kształtuje je tylko w niewielkim stopniu. Czy omówiona sytuacja musi zawsze zatem odbywać się według tak niesympatycznego wzorca? Nasze rodzime prawo wypowiada się na przedmiotowy temat w szczególnym dziele sztuki legislacji jakim jest ustawa z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz.U. 1982 nr 35 poz. 230). Posługując się tekstem tego aktu prawnego obalmy zatem kilka szkodliwych mitów.</p>
<p>Należy zauważyć przede wszystkim, iż wspominana wyżej ustawa nie posługuje się określeniem „miejsce publiczne” w żadnym ze swoich zapisów. Tym bardziej określenie to nie dotyczy wskazanego przez ustawodawcę miejsca, w którym obowiązuje zakaz spożywania alkoholu. W art. 14 ustawy wskazano w sposób jasny i precyzyjny miejsca w których faktycznie zabroniono spożywania alkoholu i zaliczono do nich przede wszystkim:</p>
<ul>
<li>szkoły i inne zakłady oraz placówki oświatowo wychowawcze, opiekuńcze</li>
<li>domy studenckie</li>
<li>zakłady pracy</li>
<li>miejsca zbiorowego żywienia pracowników</li>
<li>miejsca masowych zgromadzeń</li>
<li>środki i obiekty komunikacji publicznej (z wyjątkiem wagonów restauracyjnych)</li>
<li>obiekty wojskowe</li>
</ul>
<p>a nadto (co najpewniej wprowadziło zamieszanie z omawianymi miejscami publicznymi):</p>
<ul>
<li>na ulicach, placach i w parkach</li>
<li>w innych, niewymienionych miejscach na podstawie regulacji gminnych</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>PODSTAWY SAMOOBRONY</strong></p>
<p>Warto zatem poważnie rozważyć, gdybyśmy mieli tę wątpliwą przyjemność sprawdzenia działania prawa w praktyce, przyjęcie mandatu wystawionego za legendarne już „spożycie w miejscu publicznym”. Jeśli trzeźwość naszego umysłu pozwala nam ocenić czy dopuściliśmy się tego niegodnego czynu w jednym z miejsc wymienionych w ustawowym katalogu czy też nie, możemy sobie pozwolić chociaż na merytoryczną polemikę w sprawie nakładanej na nas kary. Musimy pamiętać jednak, że goszcząca nas gmina mogła wprowadzić swoje własne regulacje. Warto więc uzyskać a przynajmniej zażądać takiej informacji od obsługującego nas funkcjonariusza, powołując się choćby na prawo dostępu do informacji publicznej. Mandat choć słuszny w przypadku złamania prawa, co wynika z art. 43 ustawy o wychowaniu w trzeźwości, należy nam się jednak tylko wtedy gdy bezpośrednio wypełnimy treść ustawy lub naruszymy lokalne postanowienia władz gminnych, które jednak muszą pozwolić nam na precyzyjne określenie po które stronie mocy się znajdujemy.</p>
<p>Nie możemy też zapominać o tym, że jeśli poczynimy przygotowania do jego spożycia (otworzymy puszkę na ławce w parku), musimy pogodzić się ryzykiem odpowiedzialności i w takim przypadku (abstrahując od kwestii słuszności takiego postępowania ze strony przedstawiciela władzy).</p>
<p>Radząc za przykładem tych, którzy eksperyment  z policją mają już za sobą:</p>
<ul>
<li>pamiętajcie, że nieznajomość prawa szkodzi, w tym przypadku płacimy często niesłusznie jeśli sami prawa nie znamy i nie jesteśmy pewni legalności naszych czynów,</li>
<li>policjanci i straż miejska nadużywają często (by nie wysilać się z interpretacją przepisów) swojego prawa do karania mandatem w takiej sytuacji i warto wdać się w dyskusję,</li>
<li>gdy dojdzie do rozmowy z funkcjonariuszami, często interpretują przepisy stosując wykładnie rozszerzającą co jest absolutnie niedopuszczalne,</li>
<li>starajcie się ewentualną rozmowę z przedstawicielami nagrać (oczywiście informując ich o tym), by później nie musieć stawiać słowa przeciwko słowu.</li>
</ul>
<p>Na koniec całkiem zgrabne ujęcie tematu z popularnego vloga <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/oXim1WEfZO8" width="633" height="356" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/butelka-w-papierowej-torbie/">Butelka w papierowej torbie</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://paragrafwkieliszku.pl/butelka-w-papierowej-torbie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>13</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
