<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>policja &#8211; Paragraf w kieliszku</title>
	<atom:link href="https://paragrafwkieliszku.pl/tag/policja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://paragrafwkieliszku.pl</link>
	<description>blog prawie o alkoholu</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Feb 2017 19:14:21 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.2</generator>

<image>
	<url>https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2014/10/cropped-Food-Wine-Glass-icon-32x32.png</url>
	<title>policja &#8211; Paragraf w kieliszku</title>
	<link>https://paragrafwkieliszku.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Księżycówka i polskie mity</title>
		<link>https://paragrafwkieliszku.pl/ksiezycowka-i-polskie-mity/</link>
					<comments>https://paragrafwkieliszku.pl/ksiezycowka-i-polskie-mity/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Radosław Froń]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Aug 2014 13:02:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bareizm ciągle żywy]]></category>
		<category><![CDATA[Kroniki kryminalne]]></category>
		<category><![CDATA[bimber]]></category>
		<category><![CDATA[destylaty]]></category>
		<category><![CDATA[księżycówka]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[zakaz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/?p=24</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tytułowa księżycówka (ang. moonshine) choć pod tą nazwą występuje ponoć także gatunek ryby, to nic innego jak domorosły destylat pędzony [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/ksiezycowka-i-polskie-mity/">Księżycówka i polskie mity</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Tytułowa księżycówka (ang. <em>moonshine</em>) choć pod tą nazwą występuje ponoć także gatunek ryby, to nic innego jak domorosły destylat pędzony w blasku księżyca, zwany także bimbrem, krzakówką, prymuchą, sołtysówką, itp. Niestety nie romantyzm charakterystyczny dla wielu czynności odbywających się pod gołym niebem, w blasku słońca odbijającym się od starego towarzysza naszej zielonej planety a nielegalność wytwarzania samogonu implikowała jego nocną produkcję.</p>
<figure style="width: 510px" class="wp-caption alignleft"><img fetchpriority="high" decoding="async" src="http://virginianwhiskeys.com/wp-content/uploads/2013/10/moonshine_still1.jpg" alt="" width="510" height="333" /><figcaption class="wp-caption-text">Produkcja nielegalnej whiskey. Fot. www.virginianwhiskeys.com</figcaption></figure>
<p>Każdy z nas często ma możliwość o takiej księżycówce słyszeć a niekiedy pewnie i taką degustować. Znamy całe fora internetowe wypełnione przepisami rożnych alkoholi mocnych, po sąsiedzku mamy sklepy dla domowych gorzelników, pełne składników i przeróżnego kalibru aparatury. Słyszymy jak lokalni włodarze Sądecczyzny częstują swoich zagranicznych gości, lokalnymi choć nie zawsze akcyzowymi wyrobami. A sami mieszkańcy legendarnego już Łącka informują, że ich śliwowica jest wyrobem nielegalnym i nie ma możliwości jego nabycia&#8230; bez wizyty w Łącku <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Z drugiej strony słyszymy o ślepocie spowodowanej trucizną wytwarzaną przez bandytów niegodnych romantyzmu księżycowej nocy i o kryminalnej karierze amatorów domowej produkcji tego typu wyrobów. Jak więc jest z tą legalnością pędzenia samogonu w naszym kraju? Obalmy kilka mitów.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Czy można legalnie destylować alkohol na własne potrzeby?</strong></p>
<p>Niezwykle często powtarzany mit, którego pochodzenia należy dochodzić w zwykłym zdrowym rozsądku (którego niestety wydaje się być jednak pozbawiony nasz ponoć racjonalny ustawodawca). Niestety mimo licznych inicjatyw i społecznych dowodów nieszkodliwości tego typu praktyk w Europie zachodniej, historia ta pozostaje nadal jedynie mitem. Niezależnie od tego czy planujemy wyprodukować 100 ml alkoholu etylowego czy też planujemy większą produkcję na poziomie jednego hektolitra (pewnie i to da się wypić), zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami będzie to nielegalne.</p>
<p>Skąd jednak pochodzi mit. Nie bez winy, moim zdaniem, pozostaje naturalna analogia do rozsądnego akurat stanu prawnego pozwalającego produkować na tzw. „własne potrzeby” alkohol słaby, tzn. piwa oraz wina, cydry i tym podobne trunki będące wyrobami winiarskimi. Kwestia domowej produkcji wina została określona bowiem w sposób jasny w Ustawie z dnia 12 maja 2011 r. <em>o wyrobie i rozlewie wyrobów winiarskich, obrocie tymi wyrobami i organizacji rynku wina</em> (Dz.U. 2011 nr 120 poz. 690) w art. 1 ust. 2 stwierdzając, iż <em>przepisów ustawy nie stosuje się do wyrobów winiarskich wyrobionych domowym sposobem na użytek własny i nieprzeznaczonych do wprowadzenia do obrotu. </em>Do wyrobów tego typu należy zaliczyć przede wszystkim wino gronowe, wino owocowe, cydr, perry oraz miód pitny. Bez skrępowania na tenże własny użytek możemy produkować także i domowe nalewki, oczywiście o ile zasadniczy, spirytusowy składnik jest wyrobem pochodzącym z całkowicie legalnego źródła.</p>
<p>Inna sprawa dotyczy już produkcji samego alkoholu etylowego.</p>
<p>Konstytuująca problem Ustawa z dnia 2 marca 2001 r. <em>o wyrobie spirytusu, wyrobie i rozlewie wyrobów spirytusowych oraz wytwarzaniu wyrobów tytoniowych</em> (Dz.U. 2001 nr 31 poz. 353), w sposób wyraźny zakazała jakiejkolwiek produkcji destylatów, stwierdzając, że karze podlega każdy kto bez wymaganego wpisu do właściwego rejestru (rejestr podmiotów wykonujących działalność w zakresie wyrobu i przetwarzania alkoholu etylowego) wyrabia, skaża, oczyszcza lub odwadnia alkohol etylowy (art. 12a ust.1). Brak tu stosownego zapisu jak w przypadkach omówionych wyżej, który sankcjonowałby domową produkcję alkoholu etylowego do użytku własnego. Potwierdził tę wykładnię sam Sąd Najwyższy stwierdzając w 2004 roku, <em>expressis verbis</em>, iż znamiona przestępstwa określone w art. 12a ust.1 wspomnianej już wyżej ustawy realizuje produkcja domowa na użytek własny. Analogiczny zakaz wprowadził przepis określony w art. 44 Ustawy z dnia 18 października 2006 roku <em>o wyrobie napojów spirytusowych oraz o rejestracji i ochronie oznaczeń geograficznych napojów spirytusowych</em> (Dz.U. 2006 nr 208 poz. 1539), który nakazuje nałożyć karę na każdego to bez wymaganego wpisu do rejestru wyrabia lub rozlewa napoje spirytusowe.</p>
<p>W praktyce więc produkcja alkoholu mocnego poprzez destylację będzie zawsze godzić w porządek prawny i narażać nas na potencjalne konsekwencje karne. Te zaś, choć w praktycznym stosowaniu dotknięte już niemalże odwyknieniem, to ciągle grożą nam potencjalnie grzywną, ograniczeniem a nawet pozbawieniem wolności do 1 roku (a w przypadku produkcji znacznej ilości nawet do 2 lat). Czekając na prawodawcę, który zezwoli by arcydzieła tej tradycyjnej sztuki mogły być produkowane i promowane jak u naszych zachodnich przyjaciół (domowa grappa dostępna w każdej niemalże włoskiej winnicy czy też chorwacka rakija sprzedawana wprost z okna), pozostaje nam zachwyt nad ulotną chwilą obcowania w systemie ostatnich, totalitarnych regulacji i niezapomniany zapewne, urok księżycowej nocy.</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/ksiezycowka-i-polskie-mity/">Księżycówka i polskie mity</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://paragrafwkieliszku.pl/ksiezycowka-i-polskie-mity/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Butelka w papierowej torbie</title>
		<link>https://paragrafwkieliszku.pl/butelka-w-papierowej-torbie/</link>
					<comments>https://paragrafwkieliszku.pl/butelka-w-papierowej-torbie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Radosław Froń]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Jul 2014 16:26:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bareizm ciągle żywy]]></category>
		<category><![CDATA[Kroniki kryminalne]]></category>
		<category><![CDATA[Przegląd przepisów]]></category>
		<category><![CDATA[miejsca publiczne]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[ustawa o wychowaniu w trzeźwości]]></category>
		<category><![CDATA[zakaz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/?p=8</guid>

					<description><![CDATA[<p>Piękny majowy dzień, słońce ogrzewające ludzi strudzonych srogą zimą, zielona trawka w kwitnącym na wszystkie kolory parku, towarzysząca miła nam postać [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/butelka-w-papierowej-torbie/">Butelka w papierowej torbie</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Piękny majowy dzień, słońce ogrzewające ludzi strudzonych srogą zimą, zielona trawka w kwitnącym na wszystkie kolory parku, towarzysząca miła nam postać w tej urokliwej chwili, kocyk i&#8230; butelka zniewalającego rieslinga. Brzmi dobrze? A może schłodzone do wyraźnego szronu zdobiącego butelkę, rześkie piwo na plaży w upalne lato? Albo kubek grzańca w centrum miasta, w drodze z pracy do domu, w mroźny wieczór? Niestety może być to jedynie miły sen z którego jesteśmy zmuszeni wybudzić się każdego poranka. Sen o cywilizowanym kraju gdzie alkohol traktowany jest jako część życia i lokalnej kultury, nie zaś jak jedynie chemiczna substancja, produkująca rzesze społecznych wyrzutków. Gdzie zatem wolno nam cieszyć się alkoholem poza winiarnią, piwnym ogródkiem i zaciszem naszego domu? Czy w Polsce faktycznie obowiązuje zakaz spożywania alkoholu we wszystkich miejscach publicznych? A może to legenda miejska o złych policjantach obdarowujących mandatami nieświadomych swoich praw amatorów ulicznego popijania? Przyjrzyjmy się zatem z bliska tej ważkiej wszak sprawie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><b>OBALANIE MITÓW</b></p>
<p>Gdy zdarzy nam się już czasem zapomnieć o przyjętych w tym kraju, choć niekoniecznie słusznych, zasadach obcowania z napojami wyskokowymi, poza miejscami do tego wyznaczonymi, może nas spotkać potencjalnie niemiła niespodzianka ze strony funkcjonariusza, z zapałem wypisującego nam mandat za spożycie alkoholu w miejscu publicznym. Pomijając krążący w naszych żyłach alkohol, dodatkowo otępiający nasze zmysły, sama stresująca sytuacja spotkania z władzą i wrodzony do niej szacunek sprawia, że mandat taki gorliwe zapewne zapłacimy. Tradycja jest rzeczą silnie uzależniającą i potrafi wpływać na zachowania ludzkie. Należy jednak pamiętać, że jako taka nie jest dostatecznie mocną instytucją prawa i mimo naszych szczerych chęci kształtuje je tylko w niewielkim stopniu. Czy omówiona sytuacja musi zawsze zatem odbywać się według tak niesympatycznego wzorca? Nasze rodzime prawo wypowiada się na przedmiotowy temat w szczególnym dziele sztuki legislacji jakim jest ustawa z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz.U. 1982 nr 35 poz. 230). Posługując się tekstem tego aktu prawnego obalmy zatem kilka szkodliwych mitów.</p>
<p>Należy zauważyć przede wszystkim, iż wspominana wyżej ustawa nie posługuje się określeniem „miejsce publiczne” w żadnym ze swoich zapisów. Tym bardziej określenie to nie dotyczy wskazanego przez ustawodawcę miejsca, w którym obowiązuje zakaz spożywania alkoholu. W art. 14 ustawy wskazano w sposób jasny i precyzyjny miejsca w których faktycznie zabroniono spożywania alkoholu i zaliczono do nich przede wszystkim:</p>
<ul>
<li>szkoły i inne zakłady oraz placówki oświatowo wychowawcze, opiekuńcze</li>
<li>domy studenckie</li>
<li>zakłady pracy</li>
<li>miejsca zbiorowego żywienia pracowników</li>
<li>miejsca masowych zgromadzeń</li>
<li>środki i obiekty komunikacji publicznej (z wyjątkiem wagonów restauracyjnych)</li>
<li>obiekty wojskowe</li>
</ul>
<p>a nadto (co najpewniej wprowadziło zamieszanie z omawianymi miejscami publicznymi):</p>
<ul>
<li>na ulicach, placach i w parkach</li>
<li>w innych, niewymienionych miejscach na podstawie regulacji gminnych</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>PODSTAWY SAMOOBRONY</strong></p>
<p>Warto zatem poważnie rozważyć, gdybyśmy mieli tę wątpliwą przyjemność sprawdzenia działania prawa w praktyce, przyjęcie mandatu wystawionego za legendarne już „spożycie w miejscu publicznym”. Jeśli trzeźwość naszego umysłu pozwala nam ocenić czy dopuściliśmy się tego niegodnego czynu w jednym z miejsc wymienionych w ustawowym katalogu czy też nie, możemy sobie pozwolić chociaż na merytoryczną polemikę w sprawie nakładanej na nas kary. Musimy pamiętać jednak, że goszcząca nas gmina mogła wprowadzić swoje własne regulacje. Warto więc uzyskać a przynajmniej zażądać takiej informacji od obsługującego nas funkcjonariusza, powołując się choćby na prawo dostępu do informacji publicznej. Mandat choć słuszny w przypadku złamania prawa, co wynika z art. 43 ustawy o wychowaniu w trzeźwości, należy nam się jednak tylko wtedy gdy bezpośrednio wypełnimy treść ustawy lub naruszymy lokalne postanowienia władz gminnych, które jednak muszą pozwolić nam na precyzyjne określenie po które stronie mocy się znajdujemy.</p>
<p>Nie możemy też zapominać o tym, że jeśli poczynimy przygotowania do jego spożycia (otworzymy puszkę na ławce w parku), musimy pogodzić się ryzykiem odpowiedzialności i w takim przypadku (abstrahując od kwestii słuszności takiego postępowania ze strony przedstawiciela władzy).</p>
<p>Radząc za przykładem tych, którzy eksperyment  z policją mają już za sobą:</p>
<ul>
<li>pamiętajcie, że nieznajomość prawa szkodzi, w tym przypadku płacimy często niesłusznie jeśli sami prawa nie znamy i nie jesteśmy pewni legalności naszych czynów,</li>
<li>policjanci i straż miejska nadużywają często (by nie wysilać się z interpretacją przepisów) swojego prawa do karania mandatem w takiej sytuacji i warto wdać się w dyskusję,</li>
<li>gdy dojdzie do rozmowy z funkcjonariuszami, często interpretują przepisy stosując wykładnie rozszerzającą co jest absolutnie niedopuszczalne,</li>
<li>starajcie się ewentualną rozmowę z przedstawicielami nagrać (oczywiście informując ich o tym), by później nie musieć stawiać słowa przeciwko słowu.</li>
</ul>
<p>Na koniec całkiem zgrabne ujęcie tematu z popularnego vloga <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/oXim1WEfZO8" width="633" height="356" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/butelka-w-papierowej-torbie/">Butelka w papierowej torbie</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://paragrafwkieliszku.pl/butelka-w-papierowej-torbie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>13</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
