<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>wino musujące &#8211; Paragraf w kieliszku</title>
	<atom:link href="https://paragrafwkieliszku.pl/tag/wino-musujace/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://paragrafwkieliszku.pl</link>
	<description>blog prawie o alkoholu</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Apr 2020 18:39:40 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.3</generator>

<image>
	<url>https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2014/10/cropped-Food-Wine-Glass-icon-32x32.png</url>
	<title>wino musujące &#8211; Paragraf w kieliszku</title>
	<link>https://paragrafwkieliszku.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Moda na pétillant-naturel</title>
		<link>https://paragrafwkieliszku.pl/moda-na-petillant-naturel/</link>
					<comments>https://paragrafwkieliszku.pl/moda-na-petillant-naturel/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Radosław Froń]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Apr 2020 17:40:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Prawo winiarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Przegląd przepisów]]></category>
		<category><![CDATA[col fondo]]></category>
		<category><![CDATA[méthode ancestrale]]></category>
		<category><![CDATA[metoda tradycyjna]]></category>
		<category><![CDATA[musiaki]]></category>
		<category><![CDATA[Pet-Nat]]></category>
		<category><![CDATA[polskie wino]]></category>
		<category><![CDATA[wino musujące]]></category>
		<category><![CDATA[wino półmusujące]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://paragrafwkieliszku.pl/?p=3908</guid>

					<description><![CDATA[<p>Po kilku mniej przyjemnych wpisach wracamy do normalności i skuszeni pierwszymi promieniami wiosennego słońca, otwieramy to co w winie najlepsze [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/moda-na-petillant-naturel/">Moda na pétillant-naturel</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Po kilku mniej przyjemnych wpisach wracamy do normalności i skuszeni pierwszymi promieniami wiosennego słońca, otwieramy to co w winie najlepsze &#8211; musiaki! Jak dobrze wiecie temat win musujących jest mi szczególnie bliski. Zwłaszcza gdy na horyzoncie pojawiają się wina piękne w swej naturalności, bez niepotrzebnego zadęcia. Wina proste, wesołe i bezpretensjonalnie pijalne. Warunki te spełnia wyśmienicie kategoria ciesząca się ostatnio wyjątkową popularnością &#8211; dzisiejszy wpis poświęcimy zatem Pet-Natom!</p>
<hr />
<p><strong>CZYM JEST PET-NAT?</strong></p>
<p>Jak zdradza już tytuł dzisiejszego wpisu, Pet-Nat to skrót od <em>pétillant-naturel</em>, francuskiego określenia na wino &#8220;naturalnie musujące&#8221;. Nie chodzi tu oczywiście o niekontrolowaną perlistość, która przytrafia się  niekiedyt producentom darzącym cukry resztkowe sympatią równie silną jak niechęć do porządnej stabilizacji <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Naturalność Pet-Natów wiąże się przede wszystkim z metodą ich wytwarzania, zwaną (trzymając się już francuskiego) <em>méthode ancestrale</em> &#8211; czyli metodą przodków, znacznie bardziej tradycyjną i historyczną niż wypromowana przez szampana typowa &#8220;metoda klasyczna&#8221;. Wariantów intencjonalnego tłumaczenia nazwy tej metody znamy dziesiątki. Nazywać ją możemy metodą wiejską, chłopską, rustykalną czy pradawną &#8211; każda z tych nazw oddawać ma jednak kwestię najważniejszą &#8211; metoda ta jest zasadniczo najprostsza, prawdopodobnie najstarsza i niewątpliwie najbardziej naturalna. Sednem omawianej tu technologii jest bowiem brak znanej z najpopularniejszych win musujących, refermentacji wina a zatem wszelkich dodatków. Produkcja Pet-Natów sprowadza się jedynie do dokończenia pierwotnej fermentacji wina już w butelce &#8211; co choć wydaje się proste, w praktyce bywa kłopotliwe w wielu szczegółach.</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="GAc8GahfAy"><p><a href="https://paragrafwkieliszku.pl/szampan-sekt-i-polskie-babelki/">Szampan, Sekt i polskie bąbelki</a></p></blockquote>
<p><iframe class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Szampan, Sekt i polskie bąbelki&#8221; &#8212; Paragraf w kieliszku" src="https://paragrafwkieliszku.pl/szampan-sekt-i-polskie-babelki/embed/#?secret=xVwMxJZiVY#?secret=GAc8GahfAy" data-secret="GAc8GahfAy" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<hr />
<p><strong>ILE BĄBELKÓW W WINIE? </strong></p>
<p>Formalnej definicji Pet-Natów oczywiście nie znajdziecie w przepisach obowiązujących powszechnie (choć ich odpowiedniki znajdą swoje miejsce w regułach niektórych apelacji). Istotą sprawy jest zaszeregowanie tak wytworzonego wina do którejś z kategorii wina określonych szczegółowo w prawie wspólnotowym. Definicja wina jako takiego i jego podział, są nam dobrze znane. Poświęciłem im kiedyś stosowny wpis <a href="https://paragrafwkieliszku.pl//gdzie-jestes-definicjo-wina/">do którego nadal zapraszam</a>. Wina musujące zasługują natomiast na odrębne opracowanie, do którego muszę się należycie zabrać <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W związku z z powyższym, przyjrzyjmy się dziś kategorii najbliższej dla większości omawianych dziś win, czyli musiaków z nieco mniejszym dodatkiem tak lubianych przez nas bąbelków, nazywanych zbiorczo &#8211; winami półmusującymi.</p>
<figure id="attachment_3910" aria-describedby="caption-attachment-3910" style="width: 436px" class="wp-caption alignright"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="wp-image-3910" src="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2020/04/pomarancz_1.jpg" alt="" width="436" height="610" /><figcaption id="caption-attachment-3910" class="wp-caption-text">Polski Pet-Nat z w Winnicy Dworu Sanna. Fot. Dwór Sanna</figcaption></figure>
<p>Dla zrozumienia różnić konieczny jest kontekst. Zacznijmy zatem od definicji klasycznego wina musującego, którego definicję znajdziecie w <a href="https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/AUTO/?uri=CELEX:02013R1308-20190101" target="_blank" rel="noopener">Rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1308/2013 z dnia 17 grudnia 2013 r. ustanawiające wspólną organizację rynków produktów rolnych oraz uchylające rozporządzenia Rady (EWG) nr 922/72, (EWG) nr 234/79, (WE) nr 1037/2001 i (WE) nr 1234/2007</a></p>
<p><strong>Wino musujące </strong>oznacza produkt otrzymywany <strong>z pierwszej lub drugiej fermentacji alkoholowej </strong>ze świeżych winogron z moszczu winogronowego lub  z wina, który przy otwarciu zbiornika wydziela dwutlenek węgla powstały wyłącznie w wyniku fermentacji. Wynikające z obecności dwutlenku węgla <strong>nadciśnienie, nie może być mniejsze niż 3 bary</strong> (gdy mierzone jest w zamkniętych zbiornikach w temperaturze 20 °C). Całkowita zawartość alkoholu w winach bazowych przeznaczonych dla przygotowania wina musującego nie może być natomiast mniejsza niż <strong>8,5 % obj. </strong></p>
<p><strong>Wino półmusujące </strong>to natomiast produkt otrzymywany z wina, <strong>młodego wina jeszcze w trakcie fermentacji,</strong> moszczu winogronowego lub <strong>moszczu winogronowego w czasie fermentacji,</strong> pod warunkiem że produkty te mają całkowitą zawartość alkoholu co najmniej 9 % obj., o rzeczywistej zawartości alkoholu nie mniejszej niż 7 % obj., charakteryzujący się nadciśnieniem spowodowanym obecnością dwutlenku węgla w roztworze, <strong>nie mniejszym niż 1 bar i nie większym niż 2,5 bara. </strong></p>
<p>Przedmiotowe dziś Pet-Naty mogą oczywiście spełniać warunki pozwalające na uznanie ich za wina musujące. W znakomitej większości będą jednak odpowiadały przesłankom, uprawniającym nas do zaliczenia ich do grona win półmusujących. Młode wino jeszcze w trakcie fermentacji, o niższym wysyceniu dwutlenkiem węgla to dokładnie to co przychodzi nam do głowy, gdy nasze myśli radośnie uciekają ku winom <em>col fondo</em>.</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="Iw2k3nOiqZ"><p><a href="https://paragrafwkieliszku.pl/gdzie-jestes-definicjo-wina/">Gdzie jesteś definicjo wina?</a></p></blockquote>
<p><iframe class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Gdzie jesteś definicjo wina?&#8221; &#8212; Paragraf w kieliszku" src="https://paragrafwkieliszku.pl/gdzie-jestes-definicjo-wina/embed/#?secret=WelF684IbG#?secret=Iw2k3nOiqZ" data-secret="Iw2k3nOiqZ" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<hr />
<p><strong>KTÓRE PRZEPISY STOSUJEMY?</strong></p>
<p>Przywykliśmy już do sztampowego oznaczania naszego wina prostym &#8220;wino&#8221; (nadgorliwie opatrzonym prawie zawsze dopiskiem &#8220;gronowe&#8221;) lub w przypadku gdy zawartość butelki daleka jest od spokoju &#8211; &#8220;winem musującym&#8221;. Warto jednak przyjrzeć się naszym produktom nieco bardziej wnikliwie i uwzględnić ich technologiczną specyfikę. Nasze Pet-Naty, jeśli spełnią warunki określone powyżej, <strong>powinny być oznaczane na etykiecie jako &#8220;wina półmusujące&#8221;. </strong></p>
<p>Oczywistym pytaniem jest jak potraktować taką swoistość w kontekście przepisów szczególnych, które istotnie różnią się w wielu aspektach i ustanawiają odrębne reguły dla win spokojnych i musujących. Odpowiedź jest jednak dość prosta. Choć logika podpowiada nam coś zupełnie innego, to co do zasady (czyli jeśli nie przewidziano jakiegoś złośliwego wyjątku :P) <strong>stosujemy dla win półmusujących, przepisy jak dla win spokojnych.</strong></p>
<p>Zasadnicze wątpliwości mogą dotyczyć choćby zasad znakowania takich win półmusujących, czyli treści etykiety. Wymagania specjalne w tym zakresie, jak nakaz podawania zawartości cukru czy określenie producenta, dotycz a jedynie <em>wina musującego, gazowanego wina musującego, gatunkowego wina musującego lub aromatycznego gatunkowego wina musującego. </em>Niemieszczące się w tym zamkniętym katalogu <em>wino półmusujące</em>, nie musi zatem poddawać się temu reżimowy. Zawartość cukru podajemy zatem dobrowolnie (ale rzetelnie) i w sposób przewidziany dla win spokojnych (wytrawne, półwytrawne, półsłodkie i słodkie).</p>
<p>Także obowiązek podawania nazwy producenta lub dostawcy, charakterystyczny dla win musujących, nie będzie miał tu zastosowania i wystarczy wskazanie podmiotu dokonującego butelkowania.</p>
<hr />
<p><a href="http://patronite.pl/paragrafwkieliszku" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-3337" src="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2018/12/pomogłem.png" alt="" width="784" height="295" srcset="https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2018/12/pomogłem.png 784w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2018/12/pomogłem-300x113.png 300w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2018/12/pomogłem-768x289.png 768w" sizes="auto, (max-width: 784px) 100vw, 784px" /></a></p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/moda-na-petillant-naturel/">Moda na pétillant-naturel</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://paragrafwkieliszku.pl/moda-na-petillant-naturel/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pijąc gwiazdy</title>
		<link>https://paragrafwkieliszku.pl/pijac-gwiazdy/</link>
					<comments>https://paragrafwkieliszku.pl/pijac-gwiazdy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Radosław Froń]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Dec 2014 22:17:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Powtórka z historii]]></category>
		<category><![CDATA[cava]]></category>
		<category><![CDATA[champagne]]></category>
		<category><![CDATA[musiak]]></category>
		<category><![CDATA[polskie wino]]></category>
		<category><![CDATA[sekt]]></category>
		<category><![CDATA[Sylwester]]></category>
		<category><![CDATA[szampan]]></category>
		<category><![CDATA[wino musujące]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://paragrafwkieliszku.pl/?p=612</guid>

					<description><![CDATA[<p>Sylwestrowa zabawa kończąca tradycyjnie każdy rok, nie możne być uznana za udaną jeśli zabraknie na niej kluczowych a właściwych dla [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/pijac-gwiazdy/">Pijąc gwiazdy</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Sylwestrowa zabawa kończąca tradycyjnie każdy rok, nie możne być uznana za udaną jeśli zabraknie na niej kluczowych a właściwych dla tej nocy, elementów &#8211; filmu<em> Miś </em>w TVP, fajerwerków na niebie i otwieranej z hukiem butelki musującego wina, w nadprzyrodzony sposób stającej się zawsze w tych wyjątkowych okolicznościach &#8220;szampanem&#8221; niezależnie od jego faktycznej proweniencji (<a href="https://paragrafwkieliszku.pl//szampan-sekt-i-polskie-babelki/" target="_blank">tu więcej na temat tego fascynującego zjawiska</a>). Ten wyjątkowy rodzaj wina, w utartej już tradycji towarzyszy nam w świętowaniu nie tylko końca roku ale każdej doniosłej a wartej szlachetnych bąbelków, chwili. W ten ostatni dzień starego kalendarza, raz jeszcze przyjrzyjmy się historii szampańskich uniesień.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>HISTORIA BĄBELKÓW W WINIE</strong></p>
<p>Okrzykiem &#8220;piję gwiazdy!&#8221; miał uczcić swoje odkrycie, legendarny ojciec najbardziej znanego wina musującego na świecie. To właśnie benedyktyński mnich &#8211; <strong>Dom Pierre Pérignon</strong>, uważany jest w powszechnym mniemaniu  (choć niezbyt słusznie) za twórcę Szampana (równie błędnie uważanego niekiedy za pierwszego musiaka). W świecie mitów i legend, którymi obrósł szampan jak mało które z win &#8211; prawdą jest, że w klasztornej piwnicy spędził Dom Pérignon większość swojego życia a jego imię po dziś dzień sławi jego osiągnięcia. Wbrew współczesnemu wizerunkowi tej ciekawej postaci, piwniczne zajęcia mnicha nie były jednak motywowane faustowskim pragnieniem stworzenia magicznych bąbelków w winie. Przed bachicznym oświeceniem (Bachus w łacińskim klasztorze?) te ostatnie, uznawane były za kłopotliwą wadę wina (którą oczywiście nadal stanowi wtórna a niezamierzona fermentacja win spokojnych).</p>
<figure id="attachment_619" aria-describedby="caption-attachment-619" style="width: 211px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2014/12/images.jpg" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-619" src="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2014/12/images.jpg" alt="images" width="211" height="282" /></a><figcaption id="caption-attachment-619" class="wp-caption-text">Pomnik Dom Pérignona przed domem szampańskim Moët et Chandon</figcaption></figure>
<p>Stając w szranki ze złośliwymi pęcherzykami gazu, które rozrywały wiosną piwniczne butelki (wówczas niedoskonałe i kruche w których przechowywano wino od ok. 1660 roku) rozpoczął on wytrwałe badania nad tajemnicami <em>diabelskiego wina</em>. Pierwotnie, prace swoje prowadził w celu ulepszenia produkowanego w Szampanii wina spokojnego. Trzeba tu przypomnieć, że wino pochodzące z tej legendarnej krainy, będące obecnie niemalże przedmiotem kultu, w czasach współczesnych naszemu mnichowi, było winem przednim lecz niknącym przy znacznie mocniejszych i bardziej treściwych winach z sąsiedniej Burgundii.</p>
<p>Cudowny wynalazek stanowiący przedmiot naszych dzisiejszych rozważań i sylwestrowej uciechy, powstał raczej przez przypadek (nie on jeden na świecie). Sam Dom Pérignon, miast walczyć ze wspomnianym już wrogiem, który skrycie lecz widowiskowo niszczył zapasy wina (podaje się, że w tej swoistej reakcji łańcuchowej kończyło życie nawet do 80% zapasów!) postanowił okiełznać tę piekielną siłę. Niewątpliwie odkrył, że lekkie i kwasowe wino z wysuniętej na północ Szampanii, smakuje znacznie lepiej w swej perlistej formie. Mógł więc śmiało skupić się nie na zwalczaniu wiosennego budziciela wina (drożdży jeszcze nie znano, więc samo zjawisko refermentacji było dla ówczesnych niepojęte) lecz doskonaleniu procesu wytwarzania wina musującego. Największymi chyba skarbami, które pozostawił nam po sobie sam Dom Pérignon, są więc dopracowana metoda jego wytwarzania polegająca na kontrolowanej, wtórnej fermentacji wina w butelce (zwanej dziś na świecie <em>metodą tradycyjną &#8211; <em style="color: #424242;">méthode traditionnelle, </em></em>a w Szampanii<em><em style="color: #424242;"> metodą szampańską &#8211; <em><em>méthode</em> champenoise</em>, </em></em>) oraz wyselekcjonowanie szczepów przeznaczonych do produkcji wina na terenie Szampanii i wprowadzenie zasad ich mieszania (do dziś szampana produkujemy  z trzech odmian winorośli <em>chardonnay</em>, <em>pinot noir</em> i p<em>inot meunier</em>). Wynalazcą wina musującego jako takiego, Dom Pérignon jednak nie jest.</p>
<figure id="attachment_618" aria-describedby="caption-attachment-618" style="width: 211px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2014/12/Christopher-Merret.jpg" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-618 size-medium" src="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2014/12/Christopher-Merret-211x300.jpg" alt="Christopher-Merret" width="211" height="300" srcset="https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2014/12/Christopher-Merret-211x300.jpg 211w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2014/12/Christopher-Merret.jpg 233w" sizes="auto, (max-width: 211px) 100vw, 211px" /></a><figcaption id="caption-attachment-618" class="wp-caption-text">Christopher Merret (1614-1695)</figcaption></figure>
<p>Prawie zapomniany przez historię a wyprzedzający nieco w czasie prace wspomnianego już <span style="color: #252525;">intendenta z klasztoru </span><em>Hautvillers</em>, angielski przyrodnik <strong>Christopher Merret</strong>, prowadził badania w których obszarze zainteresowań pozostawało między innymi wino musujące. On to zaproponował jako pierwszy, by do wina dodać cukru w celu wywołania jego wtórnej fermentacji w butelce (a w efekcie uzyskania wina musującego w sposób kontrolowany przez człowieka). Opracował też butelkę ze szkła wzmocnionego domieszkami żelaza, manganu i węgla, które miały być przeznaczone do przechowywania tegoż niespokojnego wina. Choć wydaje się to być świętokradczym bluźnierstwem, prawdopodobnie pierwszeństwo w opracowaniu współcześnie znanego wina musującego (czyli tego z wtórną fermentacją w butelkach) należy oddać nie Francuzowi ale właśnie Anglikowi!</p>
<p>Niewątpliwie jednak, także efekt eksperymentów angielskiego uczonego, nie był pierwszym winem z bąbelkami na świecie. Byłoby niewybaczalnym grzechem przeoczyć wino, którego pochodzenie datuje się na blisko 100 lat przed powstaniem szampana w znanej nam dziś formie &#8211; czyli langwedockie <em>Blanquette de Limoux</em>.<span style="font-weight: bold;"> </span>Wino musujące, produkowane zgodnie z tzw. <span style="color: #252525;"><em>méthode </em></span><em>ancestrale (</em>nazywaną też <em>méthode artisanale</em><span style="color: #252525;"> lub <em>méthode</em><em> rurale</em></span><em>) </em>będącą w istocie naturalną formą wytwarzania radujących nas bąbelków, poprzez spontaniczne dofermentowanie wina w szklanych butelkach (na naturalnym cukrze). Poza podejściem do wtórnej fermentacji, od<em> <em>méthode</em> champenoise </em>odróżnia ją przede wszystkim brak wyraźnej pogardy dla drożdżowego osadu, który nie jest usuwany z butelek.</p>
<p>Warto przypomnieć, że ten ostatni zwyczaj odstrzeliwania zbędnych już drożdży, p0wstałych w wyniku wtórnej fermentacji (powodujących, że klarowne wino zmieniało się niezbyt estetyczną zawiesinę), zawdzięczamy legendarnej <em>Wdowie Clicquo</em>t. Chcąc uzyskać krystalicznie czyste wino,  zatrudniła ona w 1810 roku, niejakiego Antoine Müller&#8217;a, który opracował system zbierania osadu w szyjce butelki i jego usuwania w dość widowiskowej formie. Ten proces, będący zwieńczeniem metody tradycyjnej, nazywamy <em><span style="color: #545454;">dégorgement</span><span style="font-weight: bold; color: #545454;">.</span></em></p>
<p>Niektóre źródła wspominają  o jeszcze wcześniejszych próbach opanowania sztuki tworzenia win musujących, odsyłając nas w tej podróży za płynnym szczęściem aż na Półwysep Iberyjski. Jedno jest pewne! Wino musujące ma długą tradycję i wielu ojców, którzy przez co najmniej dwa wieki rozwijali i wynosili na piedestał &#8220;króla wszystkich win&#8221;.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>JEGO WYSOKOŚĆ CHAMPAGNE</strong></p>
<p>Wino produkowano w Szampanii już w czasach rzymskich. W kolejnych wiekach nabierało ono coraz większego znaczenia w skomplikowanym (już wtedy) świecie licznych, francuskich regionów winiarskich. Oczywiście wino pochodzące z tej północno-wschodniej krainy nie było od zarania winem musującym, choć dziś samo słowo <em>szampan</em> stało się w praktyce jego synonimem. Ten niebywały sukces (głównie marketingowy) zawdzięcza <em>Champagne</em> licznym zwolennikom, którzy (jak dwaj wyżej wspomniani) przyczyniali się do doskonalenia metody produkcji jego szlachetnych bąbelków lub też byli nad podziw skutecznymi heroldami tego nietypowego w swoim czasie gatunki wina.</p>
<p><a href="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2014/12/1200px-DomPerignonChampagne.jpg" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-617" src="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2014/12/1200px-DomPerignonChampagne-1024x677.jpg" alt="" width="460" height="304" srcset="https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2014/12/1200px-DomPerignonChampagne-1024x677.jpg 1024w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2014/12/1200px-DomPerignonChampagne-300x198.jpg 300w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2014/12/1200px-DomPerignonChampagne.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 460px) 100vw, 460px" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Szampan od początku swojego istnienia budził emocje, wywoływał skandale, rozpalał namiętności a niektórych prowadził nawet do grobu. Wielkie persony kolejnych wieków, nie ukrywały swojego przywiązania do tego cudownego trunku, wychwalając go wszelkimi siłami i rozpalając w sobie niegasnący romans. Szampan inspiruje artystów, którzy nim powodowani (zapewne też pod jego wpływem) tworzyli w swej perlistej płodności obrazy uczt zakrapianych Szampanem lub wprowadzali szampańskie toasty na deski teatru i opery (jak choćby w pełnej radości, tańca i szampana właśnie, <em>Zemście Nietoperza, </em>Johanna Straussa syna).</p>
<figure id="attachment_625" aria-describedby="caption-attachment-625" style="width: 300px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2014/12/Troy_Jean-François_de_-_Die_Austernmahlzeit_-_1734.jpg" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-625" src="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2014/12/Troy_Jean-François_de_-_Die_Austernmahlzeit_-_1734.jpg" alt="Troy,_Jean-François_de_-_Die_Austernmahlzeit_-_1734" width="300" height="425" srcset="https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2014/12/Troy_Jean-François_de_-_Die_Austernmahlzeit_-_1734.jpg 640w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2014/12/Troy_Jean-François_de_-_Die_Austernmahlzeit_-_1734-211x300.jpg 211w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2014/12/Troy_Jean-François_de_-_Die_Austernmahlzeit_-_1734-300x424.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a><figcaption id="caption-attachment-625" class="wp-caption-text">Le Déjeuner d&#8217;huîtres, Jean-François de Troy. Fot. fr.wikipedia.org</figcaption></figure>
<p>Szampan stał się w praktyce pierwszym winem, które kobiety mogły pić bez przykrego uszczerbku na swoim honorze, będąc w spożyciu równe mężczyznom. Jak mawiała <strong>Madame de Pompadour</strong>, oficjalna metresa Ludwika XV, <em>szampan jest jedynym winem, po którym kobieta pozostaje piękną</em>. <strong>Napoleon Bonaparte</strong> oddawał szampanowi pełnię jego istoty stwierdzając, iż jest on <i>zasłużony dla zwycięzców a dla pokonanych niezbędny.  </i>Z szampanem związany był także blisko <strong>Sir Winston Churchill</strong>, przywiązany w sposób szczególny do jednej marki &#8211; <em>Pol Roger</em>. <span style="color: #424242;">Znał on osobiście Odette Pol-Roger z którą długo się przyjaźnił. Zwykł też mawiać, że udając się na wojnę, potrzebuje jedynie dwóch rzeczy &#8211; szczoteczki do zębów i skrzynki szampana <em>Pol Roger</em>.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>SKROMNI KREWNI</strong></p>
<p>Choć już w 1911 roku, Szampania rozpoczęła trwającą do dziś wojnę o prawo do nazywania szampanem, jedynie win musujących pochodzących z Szampanii (a współcześnie tylko tych spełniających wymagania <em>Champagne AOC</em>), nie dało jej to wyłączności na produkcję win musujących &#8211; tworzonych często dokładnie tą samą, tradycyjną metodą i z użyciem trzech, szampańskich szczepów winorośli i z bliskim prawowitym następcom Dom Pérignona pietyzmem.</p>
<p>Do wartych największej uwagi należeć będą tradycyjne,  francuskie <em>crémant</em> tworzone przede wszystkim nad Loarą (C<em><span style="color: #545454;">rémant de Loire</span></em>) ale także w Alzacji (<em><span style="color: #545454;">Crémant d&#8217;Alsace</span></em>) i w Burgundii (C<em>rémant de Bourgogne</em>) oraz w innych regionach Francji. Poszukiwaczom ciekawostek warto polecić dogłębne przeszukiwanie francuskich winnic aby odkrywać niespotykane zbyt często butelki, takie jak choćby <em>Crémant de Die</em> (czy pochodzące z tego samego obszaru ciekawe i pokrętne <em>Clairette de Die &#8211; </em>wytwarzane oryginalną metodą <em>Diose</em>).<em> </em></p>
<p>Naśladowców, którzy chcą produkować swoje musiaki w najbardziej tradycyjny ale i szalenie pracochłonny sposób, nie brakuje także poza Francją. Najpopularniejszym chyba po szampanie winem musującym świata jest hiszpańska <em>Cava</em>. Od szampana dzieli ją oczywiście cieplejsze <em>terroir </em>(szerokość geograficzna Toskanii!) i dobór lokalnych szczepów. W technologii produkcji, <i>Cava</i> jest jednak niemalże identyczna z jej francuskim pierwowzorem. Podobnie też, wygląda sprawa bliższego szampanowi geograficznie, kuzyna jakim jest niemiecki <em>Sekt</em>. Ze względu na swoje położenie, Niemcy zdają się być idealnym krajem do produkcji białych, niskoalkoholowych win o wysokiej kwasowości (stanowiących doskonały materiał na wina bazowe do tradycyjnych win musujących). Warto tu wspomnieć, że tradycje produkcji <em>Sektów</em>, sięgają historycznych granic Niemiec a zatem także, dzisiejszych terenów Polski (głównie okolice Zielonej Góry). Lokalni winiarze odbudowując te zdeptane przez poprzedni system tradycje, nie zapominają też o musującej przeszłości.</p>
<p>Jeśli ktoś z Was jeszcze nie wybrał musiaka na tę ostatnią noc 2014 roku, polecam smakowitą lekturę w zaprzyjaźnionym blogu &#8211; <a title="Wino musujące na Sylwestra" href="http://winowkrakowie.wordpress.com/2014/12/28/wino-musujace-na-sylwestra/" target="_blank" rel="noopener">Wino musujące na Sylwestra</a>.</p>
<p>Osobiście polecam szukać w szczególności bąbelków polskich, tu zaś przede wszystkim odtwarzanego z zapałem, tradycyjnego, zielonogórskiego <span style="color: #404040;"><em>Grempler Sekt</em> w wydaniu <a href="http://www.winnicamilosza.com.pl" target="_blank" rel="noopener"><em>Winnicy Miłosz</em></a> oraz musujących cudów z <span style="color: #545454;"><a href="http://www.kepawislicka.pl/" target="_blank" rel="noopener"><em>Winnicy Kępa Wiślicka</em></a>.</span></span></p>
<p>Raz jeszcze życzę wszystkim szampańskiego Sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku!</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/pijac-gwiazdy/">Pijąc gwiazdy</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://paragrafwkieliszku.pl/pijac-gwiazdy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szampan, Sekt i polskie bąbelki</title>
		<link>https://paragrafwkieliszku.pl/szampan-sekt-i-polskie-babelki/</link>
					<comments>https://paragrafwkieliszku.pl/szampan-sekt-i-polskie-babelki/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Radosław Froń]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Dec 2014 11:09:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ochrona jakości]]></category>
		<category><![CDATA[Polak potrafi]]></category>
		<category><![CDATA[Powtórka z historii]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo winiarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Przegląd przepisów]]></category>
		<category><![CDATA[champagne]]></category>
		<category><![CDATA[musiak]]></category>
		<category><![CDATA[nazwy tradycyjne]]></category>
		<category><![CDATA[sekt]]></category>
		<category><![CDATA[szampan]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>
		<category><![CDATA[wino musujące]]></category>
		<category><![CDATA[wino polskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://paragrafwkieliszku.pl/?p=522</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dzisiejszy wpis powodowany jest rozpoczętą niedawno dyskusją na temat tego, jak nazywać wina musujące, tworzone z niemałym już sukcesem także w [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/szampan-sekt-i-polskie-babelki/">Szampan, Sekt i polskie bąbelki</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiejszy wpis powodowany jest rozpoczętą niedawno dyskusją na temat tego, jak nazywać wina musujące, tworzone z niemałym już sukcesem także w naszym kraju. Rozmową burzliwą niczym sam jej przedmiot a poszukującą w intencji alternatywy (lub bardziej użytkowego synonimu) dla formalnie właściwego lecz wywołującego różne emocje określenia – „wino musujące”. To ostatnie miano, choć w miarę precyzyjne i oględnie oddające zawartość sygnowanej nim butelki a nade wszystko będące w pełni zgodne z przyjętą nomenklaturą prawną, budzi jednak pewną niechęć. Pobieżna analiza zjawiska pozwala stwierdzić dość szybko, że powody tej niechęci mogą leżeć w uwarunkowaniach kulturowych i pewnych, ukształtowanych z dawna a przyjętych dziś za normę, tradycji w tym zakresie.</p>
<p>Z przypisaną do mojej osoby złośliwością, pozwalam sobie postawić, może i obraźliwą ale opartą na empirii tezę, że dla większości Polaków każdy produkt jednoczas płynny, alkoholowy i gazowany zapakowany w charakterystyczną butelkę z grubego szkła a posiadający zdolny do wystrzału korek, to szampan! Szampan z małej litery i pisany polskimi, szeleszczącymi głoskami, bo występujący tu jako zakorzeniona w naszej kulturze (nie bez racji, o czym dalej) nazwa dla tego, co bez wnikania w szczegóły, zakwalifikowalibyśmy z poprawnością do ogólnej kategorii win musujących. Śmiem jednak twierdzić, że w tej samej głowie, która na widok butelki <i>Prosecco, Sekta</i> czy nawet taniego <i>Igristoje, </i>krzyczy odruchowo „szampan”, pozostaje jednak pełna świadomość samopocieszającego oszustwa, które sobie z nawyku fundujemy. Każdy (chyba) kto używa niesłusznie szampańskiej nazwy na określenie wina z bąbelkami, czyni to świadomie i w głębi duszy wie, że prawdziwy <i>Champagne</i> to tylko ten z równie prawdziwej Szampanii – ten magiczny, niepowtarzalny, wyjątkowy, bo przez swoją cenę niedostępny (dziś może cenę znośną lecz w czasach narodzin mitu, tworzącą jeszcze większy dystans właściwy każdej świętości).</p>
<p>Świadomość naszego przeciętnego konsumenta w zakresie bąbelków kończy się niestety często już tutaj (to akurat nieustannie zmienia się na lepsze, co oczywiście cieszy – entuzjastów nawracać jednak nie trzeba, odrzućmy zatem ich istnienie na tę krótką chwilę, by nie zaburzać naszego malkontenckiego, społecznego modelu, stworzonego na potrzeby niniejszych rozważań).</p>
<p>Zbierając nasze myśli: wiemy, że nie każda butelka zwana potocznie szampanem, a mordowana przez dekapitację w odświętnej atmosferze z autentycznym przedstawicielem arystokratycznej szampańskiej rodziny, nie ma najczęściej wiele wspólnego. Wiemy też (pozostając w zakresie gminnej notoryjności), że jeśli nie postawiliśmy się polskim zwyczajem i przed Nowym Rokiem nie nabyliśmy butelczyny <i>Perrier Jouët,</i> to zawartość naszego kieliszka powinniśmy nazywać co najwyżej, pogardliwie „winem musującym”. Tak oto sami stworzyliśmy bipolarny świat, okrutny dla nieco uboższych ale równie szlachetnych krewniaków naszego arystokraty, króla wszystkich win. Stworzyliśmy rzeczywistość w której występuje jedynie Jego Wysokość <i>Champagne</i> i ta cała, pomijana przez ogół reszta, czyli popularne lecz zepchnięte na margines bez cienia refleksji wszelkie inne „wina musujące” bez królewsko-szampańskiego rodowodu.  Oto w powszechnie rozumianym pojęciu „wino musujące” mieści się zarówno tradycyjne <em>Crémant</em> z Alzacji (bo Szampanem zaiste nie jest) jak tanie <em>Sowietskoje&#8230;</em></p>
<figure id="attachment_540" aria-describedby="caption-attachment-540" style="width: 480px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2014/12/pueckler-kochbuch-grempler-sekt-gruenberg-schlesien.jpg" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-540" src="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2014/12/pueckler-kochbuch-grempler-sekt-gruenberg-schlesien.jpg" alt="pueckler-kochbuch-grempler-sekt-gruenberg-schlesien" width="480" height="305" srcset="https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2014/12/pueckler-kochbuch-grempler-sekt-gruenberg-schlesien.jpg 494w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2014/12/pueckler-kochbuch-grempler-sekt-gruenberg-schlesien-300x190.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 480px) 100vw, 480px" /></a><figcaption id="caption-attachment-540" class="wp-caption-text">Niemiecki Sekt z Zielonej Góry. Fot. kochbuch.kulturpixel.de</figcaption></figure>
<p>Trudno dziwić się zatem, że spożywanie tak odbieranego w nieświadomości „wina musującego”, niezależnie od jego proweniencji i jakości, będzie oznaczało wciąż dla wielu przeciętnie zorientowanych konsumentów w naszym kraju jedynie – <i>nie stać mnie na prawdziwego Szampana</i>. W efekcie, nazwa „wino musujące” staje się równie nieatrakcyjna w praktyce jak bliźniacze, normatywnie wskazane określenie, <i>wino gronowe</i>. W mojej bardzo subiektywnej ocenie, można zatracić poczucie smaku mając na uwadze, że spożywa się właśnie <i>gatunkowe wino gronowe</i> miast po prostu wino! Wydaje mi się to koszmarem równie wielkim jak lektura winiarskich ustaw w stanie pełnej trzeźwości (w zasadzie każdych ustaw – myślicie, że skąd wziął się ten blog?).</p>
<p>Nieatrakcyjny jest też fakt, że wino musujące w rozumieniu definicji legalnych, tworzonych w hurtowych ilościach, to kategoria bardzo szeroka, która w samej sobie nie pozwala oddzielić tego co w bąbelkach najpiękniejsze od tego co stara się być jedynie kopią mistrza. Ze względu na rozliczne przepisy dotyczące ochrony poszczególnych kategorii produktów, butelki sygnowane nieszczęśliwie ogólną kategorią „wino musujące”, zawierać mogą zarówno wina produkowane ortodoksyjnie w twórczej euforii i pasji jak i te, które padają łupem ekonomicznego kompromisu i stanowią produkt masowy, jedynie namiastkę tych pierwszych.</p>
<p>Regulacje Unijne, nadrzędne nad rodzimym systemem prawa, znają aż sześć kategorii, które wiążą się z zawartością gazu w winie:</p>
<ul>
<li>wino musujące,</li>
<li>gatunkowe wino musujące,</li>
<li>gatunkowe aromatyzowane wino musujące,</li>
<li>wino musujące gazowane,</li>
<li>wino półmusujące oraz</li>
<li>wino półmusujące gazowane.</li>
</ul>
<p>W interesującym nas szczególnie zakresie każą nazywać:</p>
<p><b>Winem musującym</b> &#8211;<em> produkt otrzymywany z pierwszej lub drugiej fermentacji alkoholowej, że świeżych winogron, z moszczu winogronowego lub z wina, który przy otwarciu zbiornika wydziela dwutlenek węgla powstały wyłącznie w wyniku fermentacji, zaś ciśnienie w zamkniętym zbiorniku wynosi minimum 3 bary w 20 stopniach Celsjusza a zawartość alkoholu jest nie mniejsza niż 8,5%</em>, ewentualnie wyróżniając je nieco, <b>Gatunkowym winem musującym</b> &#8211; <em>produkt otrzymywany z pierwszej lub drugiej fermentacji alkoholowej, że świeżych winogron, z moszczu winogronowego lub z wina, który przy otwarciu zbiornika wydziela dwutlenek węgla powstały wyłącznie w wyniku fermentacji, zaś ciśnienie w zamkniętym zbiorniku wynosi minimum 3,5 bary w 20 stopniach Celsjusza a zawartość alkoholu jest nie mniejsza niż 9%</em>.</p>
<p>Klasyfikacja ta, nie uwzględnia więc wystarczająco dokładnie specyfiki konkretnego produktu, takiej jak choćby szczególną (np. tradycyjną) metodę produkcji, stanowiącą subtelność w ramach ogólnej zasady tworzenia (czyli topornego podziału na musujące pospolite, musujące gatunkowe, gazowane, aromatyzowane, itd.). Należy pamiętać, że na dzień dzisiejszy nie ma chyba jednego choćby polskiego winiarza, który produkowałby wina z bąbelkami w sposób inny, niż ten najbardziej tradycyjny i szlachetny – czyli poprzez z wtórną fermentację wina w docelowej butelce – dokładnie tak jak ma to miejsce (a przynajmniej miało za dobrych czasów) w samej Szampanii. Poprawna więc definicyjnie nazwa <i>wina musujące</i> deprecjonuje w istocie te najszlachetniejsze z polskich win pienistych, jeśli winiarz przezornie nie oznaczył etykiety dodatkowym zapiskiem: <i>metoda tradycyjna</i> (bardziej precyzyjne określenie <em>metoda szampańska</em>, też jest zaciekle broniona przez hipokrytów z Szampanii, szukających ekonomicznej efektywności i odchodzących od samej metody)<i>. </i></p>
<p>Część winiarskiej Polski, która szczycić się może swoimi długimi tradycjami winiarskimi a także niemałymi osiągnięciami w zakresie produkcji win musujących, szuka w naturalny sposób łączności ze swoją historią i stara się ją w niemałych trudach wskrzeszać. Czyni to także poprzez sentyment do używanych drzewiej nazw produktów mimo, że chłodne wiatry historii, nie pozwoliły na ich nieprzerwane wytwarzanie a zatem stałą i niepodważalną obecność na listach ochronnych przewidzianych wspólnotowym prawem.</p>
<figure id="attachment_527" aria-describedby="caption-attachment-527" style="width: 298px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2014/12/californiachampagne3.jpg" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-527 size-full" src="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2014/12/californiachampagne3.jpg" alt="californiachampagne3" width="298" height="169" /></a><figcaption id="caption-attachment-527" class="wp-caption-text">Kalifornijski Champagne. Fot. www.galleryhip.com</figcaption></figure>
<p>Do nazw takich zaliczyć nie możemy oczywiście (choć oczywiście bez związku z rodzimą tradycją) szampana. Należy jednak przypomnieć że aż do początku XX w. winiarze Szampanii nie bronili jej tak zaciekle jak w dniu dzisiejszym. Samo słowo „szampan” – od nazwy miejsca gdzie historycznie bąbelki we współczesnym wydaniu przyszły na świat (wszyscy znamy chyba wesołego mnicha Doma Pérignon, choć podążając za historyczną prawdą warto dowiedzieć się też kim był Christopher Merret) było wówczas na świecie synonimem wina musującego jako takiego! Do dziś poza Unią Europejską, produkuje się wciąż wina musujące nazywane szampanami. Oczywiście, z samym Szampanem mają one raczej luźny związek. Jest to jednak przejaw przywiązania do nazwy szampan jako synonimicznego określenia wina musującego w krajach nienarażonych na francuską furię. Nie ma w tym legalnej poprawności lecz trudno nie zgodzić się z pragmatyzmem stosowania, tej łatwiejszej, bardziej ugruntowanej i jednak dobrze brzmiącej nazwy.</p>
<figure id="attachment_528" aria-describedby="caption-attachment-528" style="width: 260px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2014/12/californiachampagne2.jpg" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-528 size-full" src="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2014/12/californiachampagne2.jpg" alt="californiachampagne2" width="260" height="193" /></a><figcaption id="caption-attachment-528" class="wp-caption-text">Kolejny przejaw sentymentu do nazwy zakorzenionej także i za oceanem. Fot. www.wine-searcher.com</figcaption></figure>
<p>Nazwa <em>Champagne</em> jest jednak określeniem chronionym z szaloną pieczołowitością już od 1911 roku (na jej straży stoi CIVC, czyli <em><span style="color: #545454;">Comité Interprofessionnel du vin de Champagne</span></em><span style="color: #545454;">)</span> i nie jest oczywiście właściwa dla wszystkich win produkowanych w Szampanii. Spełnione muszą zostać przez sam produkt, wszystkie wymogi narzucone przez <em>AOC Champagne </em>(ustanowionej w 1936 roku). Możliwe jest zatem produkowanie w Szampanii wina musującego (<em><span style="color: #000000;">mousseux</span></em>), którego nazwać Szampanem nie wolno. Nazwa C<em>hampagne</em> strzeżona jest także na terenie UE, <em>chronioną nazwą pochodzenia &#8211; </em>czyli zarezerwowana dla wina pochodzącego z konkretnego regionu.</p>
<p><span style="color: #252525;">Pilnie strzeżone jest też samo słowo </span><i style="color: #252525;">champagne</i><span style="color: #252525;">. N</span><span style="color: #252525;">a mocy umowy międzynarodowej pomiędzy Szwajcarią i Unią Europejską, jedna ze Szwajcarskich wsi nosząca nazwę Champagne (ok. 600 mieszkańców) musiała zaprzestać sygnowania swoją nazwą tamtejszych produktów. Znana jest też medialna sprawa procesu z <em>Yves Saint-Laurent</em>, która ośmieliła się produkować perfumy pod tą nazwą. </span></p>
<p>Nieco inaczej jest z bliższym nam określeniem <em>Sekt </em>(wino musujące pod tą nazwą produkowano tradycyjnie na terenach znajdujących się dziś w granicach Polski). To słowo używane jest na określenie jakościowych win musujących w kilku krajach europejskich. Jego nazwa nie jest zastrzeżona <em>chronioną nazwą pochodzenia </em>dla konkretnego regionu czy nawet kraju ale chroniona tzw. <em>określeniem tradycyjnym. </em>Ochrona ta nie dotyczy też samej nazwy <em>Sekt, </em>ale konkretnie nazw  <em>Sekt b.A. (Sekt bestimmter Anbaugebiete) </em>w Niemczech oraz <em>Sekt vinohradníckej oblasti</em> na Słowacji. Ta najbardziej rozpoznawalna nazwa musiaków z Niemiec przysługuje jedynie jakościowym winom musującym z określonych lokalnym prawem regionów. Tak też chroniony S<em>ekt</em> słowacki stanowi jedynie <em>wino musujące pozyskane w wyniku pierwotnej lub wtórnej fermentacji wina gatunkowego z winogron produkowanych w winnicach leżących na obszarach uprawy winorośli i tylko na obszarach uprawy winorośli, na których uprawiane są winogrona do jego produkcji lub na obszarach bezpośrednio z nimi sąsiadujących, przy spełnieniu podstawowych warunków produkcji gatunkowych win musujących. </em></p>
<p>Z pewnością warto się wyróżniać i szukać szczególnego określenia dla swojej szczególnej jakości. Określenia, które gdy okrzepnie będzie mogło wpisać się w system prawny zapewniający jej należytą ochronę. Ten sam problem dotyczy win produkowanych pod bezprawną nazwą<em> Champagne</em>, które przymuszone zostaną ostatecznie do zaprzestania tej praktyki i wymyślenia własnej nazwy (lub używania zwykłego odpowiednika &#8220;wino musujące&#8221; we własnym języku), jak i państw wkraczających dziś w świat wina, które łamać prawa nie chcą a wyróżnić swój produkt  potrzebują najbardziej.</p>
<p>Zadaniem jurysty nie jest podburzanie przeciwko prawu czy wzywanie do obywatelskiego nieposłuszeństwa. Zadaniem takim jest natomiast wykładnia i własne wnioski. Choć będą one jedynie doktrynalną rozprawą to zawsze mogą wnieść coś do dyskusji nad samym prawem, które (o ile nie zostało zapisane na kamiennych płytach) można w przyszłości nadal kształtować. Konstruktywna krytyka stanu prawnego staje się wówczas nie tylko naukowym celem i próbą rozładowania osobistych frustracji osoby podsądnej, poddanym krytyce przepisom ale i obowiązkiem przytomnego umysłu. Namawiam więc do myślenia, konstruktywnej krytyki zastanego świata i równie konstruktywnej krytyki samego krytyka <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Może doczekamy się kiedyś wyjątkowej i rozpoznawalnej na świecie nazwy dla win z bąbelkami, tworzonych z pietyzmem także w naszym kraju, czego nam wszystkim serdecznie życzę.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/szampan-sekt-i-polskie-babelki/">Szampan, Sekt i polskie bąbelki</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://paragrafwkieliszku.pl/szampan-sekt-i-polskie-babelki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
