<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>alkohol &#8211; Paragraf w kieliszku</title>
	<atom:link href="https://paragrafwkieliszku.pl/tag/alkohol/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://paragrafwkieliszku.pl</link>
	<description>blog prawie o alkoholu</description>
	<lastBuildDate>Sat, 11 Jul 2026 07:57:53 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.2</generator>

<image>
	<url>https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2014/10/cropped-Food-Wine-Glass-icon-32x32.png</url>
	<title>alkohol &#8211; Paragraf w kieliszku</title>
	<link>https://paragrafwkieliszku.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Ile alkoholu może zawierać wino?</title>
		<link>https://paragrafwkieliszku.pl/ile-alkoholu-moze-zawierac-wino/</link>
					<comments>https://paragrafwkieliszku.pl/ile-alkoholu-moze-zawierac-wino/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Radosław Froń]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Aug 2019 11:32:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Prawo winiarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Przegląd przepisów]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[definicja wina]]></category>
		<category><![CDATA[etykieta wina]]></category>
		<category><![CDATA[polskie wino]]></category>
		<category><![CDATA[praktyki enologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>
		<category><![CDATA[wzbogacanie]]></category>
		<category><![CDATA[zawartość alkoholu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://paragrafwkieliszku.pl/?p=3629</guid>

					<description><![CDATA[<p>Lada dzień w Polskich winnicach rozpoczną się zbiory, które zwieńczą kolejny, dobry rocznik. Co niewątpliwie cieszy, w naszych winnicach dojrzewają [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/ile-alkoholu-moze-zawierac-wino/">Ile alkoholu może zawierać wino?</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Lada dzień w Polskich winnicach rozpoczną się zbiory, które zwieńczą kolejny, dobry rocznik. Co niewątpliwie cieszy, w naszych winnicach dojrzewają dziś odmiany, które jeszcze kilka lat temu uważane były za nazbyt ryzykowne. Polski merlot, riesling, chardonnay, pinot noir nikogo już dziś chyba nie dziwią, wielu zaś zachwycają. Co jednak z odmianami północy? Bardzo wczesnymi hybrydami, które dziś rwą się do dojrzewania w połowie wakacji, marniejąc w oczach gdy zbliżamy się do nieco bardziej tradycyjnego terminu winiarskich żniw. Degustując wiele zeszłorocznych win, niejednokrotnie miałem do czynienia z &#8220;mocarzami&#8221;, które z różnym efektem biją rekordy zawartości naturalnego alkoholu. Czy możemy jednak dowolnie zabawiać się hojnym poziomem cukru i zupełnie niepotrzebną odpornością reklamowanych powszechnie drożdży? O tym dzisiaj.</p>
<hr />
<p><strong>POWRÓĆMY DO DEFINICJI </strong></p>
<p>Dla niewiniarskich czytelników bloga, warto krótko wyjaśnić technologiczną zależność. Długi okres wegetacji, którym cieszą nas ostatnie lata, to dużo słońca, dużo słońca przekłada się na cukier w owocach, ten zaś spożywany jest przez drożdże w procesie fermentacji, czego ubocznym procesem jest produkcja alkoholu w ilości odpowiadającej możliwie ilości cukru. Proces ten zatrzymać możemy w sposób technologiczny bądź też naturalny, poprzez samobójczą śmierć drożdży, padłych szczęśliwie od nadmiaru procentów. Efektem przerwanej fermentacji jest tzw. cukier resztkowy &#8211; element rzadki i raczej pożądany w naszych warunkach klimatycznych, który powinien być niewątpliwie doceniony. Niektórzy winiarze wolą jednak zamienić naturalną słodycz na nadmiar alkoholu&#8230; Czemu? Nie wiem <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wyjaśnijmy sobie jednak na wstępie jak określać możemy zawartość alkoholu w winie:</p>
<ul>
<li><strong>rzeczywista objętościowa zawartość alkoholu</strong> &#8211; oznacza liczbę jednostek objętości czystego alkoholu zawartego w temperaturze 20°C w 100 jednostkach objętości danego produktu w tej temperaturze (w ten sposób oznaczamy zawartość alkoholu w winie gotowym, np. na etykiecie).</li>
<li><strong>potencjalna objętościowa zawartość alkoholu</strong> &#8211; oznacza liczbę jednostek objętości czystego alkoholu w temperaturze 20°C, który może być wyprodukowany na drodze całkowitej fermentacji cukrów zawartych w 100 jednostkach objętości danego produktu w tej temperaturze (inaczej mówiąc &#8211; jaką rzeczywistą zawartość alkoholu uzyskalibyśmy odfermentowując cały, dostępny cukier).</li>
<li><strong>całkowita objętościowa zawartość alkoholu</strong> &#8211; oznacza sumę rzeczywistej i potencjalnej zawartości alkoholu.</li>
<li><strong>naturalna objętościowa zawartość alkoholu</strong> &#8211; oznacza całkowitą objętościową zawartość alkoholu produktu przed jego wzbogaceniem (o samej praktyce wzbogacania napiszę nieco niżej).</li>
</ul>
<p>Zrozumienie i odróżnienie od siebie powyższych pojęć będzie kluczowe dla zrozumienia pozornie zagmatwanych przepisów.</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="Vjp8664U92"><p><a href="https://paragrafwkieliszku.pl/gdzie-jestes-definicjo-wina/">Gdzie jesteś definicjo wina?</a></p></blockquote>
<p><iframe class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Gdzie jesteś definicjo wina?&#8221; &#8212; Paragraf w kieliszku" src="https://paragrafwkieliszku.pl/gdzie-jestes-definicjo-wina/embed/#?secret=ZhPP79TML7#?secret=Vjp8664U92" data-secret="Vjp8664U92" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<hr />
<p><strong>ILE MOCY MOŻEMY ZMIEŚCIĆ W WINIE? </strong></p>
<p>Przechodząc wprost do tytułowej dla dzisiejszego wpisu, dopuszczalnej przez prawo zawartości alkoholu w winie, warto zacząć od przywołania jego formalnej definicji. Jak już wiemy, próżno jej szukać w prawie polskim. Produkt tej wagi dla gospodarki UE, jest bowiem umocowany prawnie na poziomie wspólnotowym. I tak, W myśl prawa unijnego …<em>wino oznacza produkt otrzymywany wyłącznie w drodze całkowitej lub częściowej fermentacji alkoholowej świeżych winogron, rozgniatanych lub nie lub moszczu winogronowego… </em>(rozporządzenie nr 1308/2013, załącznik VII, cz. II, pkt. 1).</p>
<p>Analizując dalszą część wskazanego przepisu, ustalimy dalsze parametry jakimi wykazać się powinno wino. Napój, który chce nosić to dumne miano,  posiada też<strong> rzeczywistą zawartość alkoholu nie mniejszą niż 8,5 % obj.</strong> (w strefie A, czyli między innymi w Polsce) a jego<strong> naturalna objętościowa zawartość alkoholu nie może być większa niż 15 % obj. </strong>Oznacza to, że winem (jako takim) w rozumieniu przepisów wspólnotowych możemy nazwać jedynie produkt wytworzony w drodze fermentacji owoców lub moszczu (nie soku z winogron, co bywa często mylone) o <strong>minimalnej, rzeczywistej zawartości alkoholu 8,5% obj. i maksymalnie</strong> <strong>15% obj. naturalnej zawartości alkoholu &#8211; tj. sumy wartości rzeczywistej i potencjalnej bez wzbogacania. </strong></p>
<p>O ile niewielkie jest ryzyko niedojrzałości niepozwalającej na uzyskanie mniej niż 8,5% obj. rzeczywistego alkoholu, to należy pamiętać, że <strong>górną granicę łatwo przekroczyć, pamiętając, iż w takich okolicznościach rzeczywista zawartość alkoholu będzie równa określonej w limicie wartości naturalnej, jedynie przy winach całkowicie wytrawnych</strong>. Rzeczony limit ten nie obowiązuje wyłącznie w przypadku wybranych win o chronionej nazwie pochodzenia. Niektóre z nich, jeśli zostały wyprodukowane bez wzbogacenia, z pewnych obszarów uprawy winorośli określonych przez Komisję Europejską, mogą mieć nawet 20 % obj. Są to jednak wypracowane przez tradycję a podparte prawem, wyjątki. W innym przypadku, nasz produkt powinniśmy oznaczać w sposób nieco zmodyfikowany.</p>
<hr />
<p><strong>SPECJALNE KATEGORIE WINA</strong></p>
<p>Prawo do większej zawartości alkoholu mają inne produkty sektora wina, jak choćby oczywiste w tym przypadku <strong>wina likierowe</strong>. Te bowiem stanowią produkty o <strong>rzeczywistej zawartości alkoholu</strong> <strong>nie mniejszej niż 15 % obj. i nie większej niż 22 % obj. </strong>Miano to przysługuje jednak wyłącznie winom, które wyprodukowano w odpowiedniej technologii, tj. poprzez dodanie destylatu gronowego.</p>
<p>Wyjątki stanowią także,</p>
<p><strong>wino z suszonych winogron</strong>, tzn. <em>wino produkowane bez wzbogacania, z winogron pozostawionych na słońcu lub w cieniu w celu częściowej dehydratacji</em>.<br />
Warunkiem zakwalifikowania do tej kategorii jest <strong>naturalna zawartość alkoholu wynosząca co najmniej 16 % obj.</strong> (lub 272 gramów cukru na litr), <strong>całkowita zawartości alkoholu wynosząca co najmniej 16 % obj.</strong>, a <strong>rzeczywista zawartości alkoholu co </strong><strong>najmniej 9 % obj.</strong></p>
<p>oraz (co szczególnie istotne dla winogrodników rozmiłowanych w późnowrześniowych zbiorach solarisa)</p>
<p><strong>Wino z przejrzałych winogron</strong>, przez które rozumie się produkt produkowany bez wzbogacania, o <strong>naturalnej objętościowej zawartości alkoholu większej niż 15 % obj.</strong> oraz o <strong>całkowitej zawartości alkoholu nie mniejszej niż 15 % obj.</strong> i <strong>rzeczywistej zawartości alkoholu nie mniejszej niż 12 % obj. </strong>&#8211; tłumacząc na ludzki język &#8211; winem z przejrzałych winogron będą wina, które mają potencjał cukrowy pozwalający odfermentować wino do ponad 15% obj. rzeczywistej zawartości alkoholu i mają przynajmniej 12% obj. rzeczywistej zawartości alkoholu. <strong>Spora część &#8220;mocarzy&#8221;, tj. win posiadających powyżej 15% obj. alkoholu na etykiecie albo też o mniejszej zawartości alkoholu ale z poziomem cukru resztkowego pozwalającego potencjalnie odfermentować wino powyżej tych 15% obj. &#8211; powiniśmy oznaczać jako &#8220;<em>wino z przejrzałych winogron</em>&#8220;. </strong></p>
<hr />
<p><strong>DOZWOLONE PRAKTYKI ENOLOGICZNE</strong></p>
<p>Rzetelność wymaga aby wyczerpać temat w zadanym mu zakresie przedmiotowym. Warto zatem przypomnieć, czym jest wspomniane dziś wielokrotnie &#8220;wzbogacanie&#8221; i kiedy można je stosować (choć 2019 będzie jak się zdaje pozbawiany konieczności stosowania tej nieeleganckiej praktyki).</p>
<figure id="attachment_3663" aria-describedby="caption-attachment-3663" style="width: 720px" class="wp-caption aligncenter"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="wp-image-3663 size-full" src="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2019/08/28.jpg" alt="" width="720" height="960" srcset="https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2019/08/28.jpg 720w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2019/08/28-225x300.jpg 225w" sizes="(max-width: 720px) 100vw, 720px" /><figcaption id="caption-attachment-3663" class="wp-caption-text">Słuchacze Podkarpackiej Akademii Wina uczą się mierzyć zawartość alkoholu w laboratorium Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Fot. PAW 2019</figcaption></figure>
<p>Jeżeli z uwagi na warunki klimatyczne istnieje taka konieczność, minister rolnictwa może zezwolić na uzupełnienie naturalnej objętościowej zawartości alkoholu zawartością świeżych winogron, moszczu gronowego, moszczu gronowego w trakcie fermentacji lub młodego wina w trakcie fermentacji.</p>
<p>Takie zwiększenie naturalnej objętościowej zawartości alkoholu jest osiągane w drodze dopuszczalnych praktyk enologicznych (niżej opisanych) i nie może przekraczać poziomu 3% w strefie uprawy winorośli A (czyli w Polsce) &#8211; <strong>nie możemy zatem zwiększyć zawartości alkoholu dodatkiem cukru o więcej niż 3%. </strong><br />
Jedynie w latach, w których warunki klimatyczne byłyby wyjątkowo niekorzystne, państwa<br />
członkowskie mogą zwrócić się do Komisji Europejskiej o zwiększenie limitów o kolejne 0,5 %.</p>
<p>Zwiększenie naturalnej objętościowej zawartości alkoholu jest dokonywane wyłącznie:</p>
<ul>
<li>poprzez dodanie sacharozy, zagęszczonego moszczu gronowego lub rektyfikowanego zagęszczonego moszczu gronowego – w przypadku świeżych winogron, moszczu gronowego w trakcie fermentacji oraz<br />
młodego wina w trakcie fermentacji</li>
<li>poprzez dodanie sacharozy, zagęszczonego moszczu gronowego lub rektyfikowanego zagęszczonego moszczu gronowego lub poprzez częściowe zagęszczenie łącznie z osmozą odwrotną – w przypadku moszczu gronowego</li>
<li>poprzez częściowe zagęszczenie w wyniku schłodzenia – w przypadku wina.</li>
</ul>
<p>Trzeba też pamiętać, że dodanie zagęszczonego moszczu winogronowego lub rektyfikowanego zagęszczonego moszczu winogronowego nie zwiększa początkowej objętości świeżo tłoczonych winogron, moszczu winogronowego, moszczu winogronowego w trakcie fermentacji lub nowego wina w trakcie fermentacji o więcej niż 11 % w strefie uprawy winorośli A.</p>
<p>Nadto, żaden z omówionych powyżej procesów nie może zwiększać całkowitej objętościowej zawartości alkoholu świeżych winogron, moszczu gronowego, moszczu gronowego w trakcie fermentacji, młodego wina<br />
w trakcie fermentacji, lub wina <strong>ponad 11,5 %</strong> w strefie A.</p>
<p>Jedynie w drodze odstępstwa państwa członkowskie mogą w przypadku czerwonego wina podnieść górną granicę całkowitej objętościowej zawartości alkoholu produktów<strong> do 12 %</strong> w strefie uprawy winorośli A.</p>
<p>Musimy bowiem pamiętać, że prawo dopuszcza takie praktyki z zastrzeżeniem jednak, że mogą być one stosowane tylko dla celów zapewnienia właściwej fermentacji winiarskiej lub ich odpowiedniej konserwacji. <strong>Dozwolone praktyki enologiczne nie mogą zatem służyć poprawianiu wina wedle oczekiwań winiarza ale jedynie jego ratowaniu w gorszych rocznikach. </strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<hr />
<p><strong>PROBLEM Z ZEZWOLENIAMI </strong></p>
<p>Wysoki poziom alkoholu w winie może też spowodować sytuację, w której utracimy prawo do jego sprzedaży w ramach posiadanego zezwolenia (wiemy już, że nie koncesji, prawda?). Zezwolenia wydawane są bowiem (z małym wyjątkiem dla piwa) nie z uwagi na charakter produktu lecz zawartość alkoholu. Posiadane przez winiarzy najczęściej zezwolenia na sprzedaż, pozwalają na handel detaliczny (lub niekiedy też hurtowy) napojami alkoholowymi o zawartości alkoholu od 4,5% do 18% z wyjątkiem piwa. Wyprodukowanego wina, które owe 18% obj. przekracza,  nie możemy zatem w ramach takiego zezwolenia legalnie sprzedać.</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="gFSiTzTfMf"><p><a href="https://paragrafwkieliszku.pl/zezwolenie-detaliczne-praktyczne-problemy/">Zezwolenie detaliczne &#8211; praktyczne problemy</a></p></blockquote>
<p><iframe class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Zezwolenie detaliczne &#8211; praktyczne problemy&#8221; &#8212; Paragraf w kieliszku" src="https://paragrafwkieliszku.pl/zezwolenie-detaliczne-praktyczne-problemy/embed/#?secret=K6Y0k3kZzX#?secret=gFSiTzTfMf" data-secret="gFSiTzTfMf" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<hr />
<p><strong>OZNACZENIE ZAWARTOŚCI ALKOHOLU W WINIE</strong></p>
<p>Korzystając z okazji przypomnę. jak ostatecznie zawartość alkoholu powinniśmy komunikować na etykiecie naszego produktu. To bowiem wciąż rodzi pewne problemy.</p>
<p>Na etykiecie powinniśmy podawać <strong>rzeczywistą objętościową zawartość alkoholu</strong>. Tę w w napojach o zawartości alkoholu ponad 1,2 % objętościowo, czyli także winach określamy<strong> liczbą z uwzględnieniem nie więcej niż jednego miejsca po przecinku.</strong> – np. <em> 12,5 % obj. </em><strong>Po liczbie jednostek procentowych następuje</strong> <strong>symbol &#8221; % obj.</strong> &#8221; (np. 12% obj.), poprzedzona słowami &#8220;rzeczywista zawartość alkoholu&#8221; (np. rzeczywista zawartość alkoholu 12% obj.), &#8220;rzeczywisty alkohol&#8221; (np. rzeczywisty alkohol 12% obj.) lub skrótem &#8220;alk.&#8221; (np. alk. 12% obj.).</p>
<p>Dopuszczone odchylenie to 0,5 % obj. dla win spokojnych oraz 1% obj. dla win musujących przy pomiarze dokonywanym w 20 °C</p>
<p>Pamiętajcie też o najważniejszej konkluzji z dzisiejszych refleksji. Wasze szczególnie udane pod względem dojrzałości cukrowej wina, nie będą zawsze winem w rozumieniu przepisów wspólnotowych. Obowiązkowa na etykiecie wina <strong>nazwa środka spożywczego</strong> powinna zostać zmieniona stosowanie do wytworzonego w mniej lub bardziej zamierzony sposób, produktu. W tej sytuacji nie należy tego jednak traktować jako porażki <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="Wk9VTVUgvL"><p><a href="https://paragrafwkieliszku.pl/formalnaetykieta/">Formalna strona etykiety</a></p></blockquote>
<p><iframe loading="lazy" class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Formalna strona etykiety&#8221; &#8212; Paragraf w kieliszku" src="https://paragrafwkieliszku.pl/formalnaetykieta/embed/#?secret=nZCcWwhwAE#?secret=Wk9VTVUgvL" data-secret="Wk9VTVUgvL" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<hr />
<p>Niepoprawnym wielbicielom późnego solarisa raz dziękuję za inspirację, nieocenionemu Wojciechowi Bosakowi zaś za ciekawą dyskusję na temat alkoholu w winie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Niech moc będzie z Wami <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/ile-alkoholu-moze-zawierac-wino/">Ile alkoholu może zawierać wino?</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://paragrafwkieliszku.pl/ile-alkoholu-moze-zawierac-wino/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sprzedaż alkoholu przez Internet &#8211; co nowego w (s)prawie?</title>
		<link>https://paragrafwkieliszku.pl/sprzedaz-alkoholu-przez-internet-co-nowego-w-sprawie/</link>
					<comments>https://paragrafwkieliszku.pl/sprzedaz-alkoholu-przez-internet-co-nowego-w-sprawie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Radosław Froń]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Feb 2015 20:58:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bareizm ciągle żywy]]></category>
		<category><![CDATA[Kroniki kryminalne]]></category>
		<category><![CDATA[Przegląd przepisów]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[destylaty]]></category>
		<category><![CDATA[konsumenci]]></category>
		<category><![CDATA[PARPA]]></category>
		<category><![CDATA[piwo]]></category>
		<category><![CDATA[pozwolenie na sprzedaż alkoholu]]></category>
		<category><![CDATA[prawa konsumentów]]></category>
		<category><![CDATA[sklep internetowy]]></category>
		<category><![CDATA[SKO]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż na odległość]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż przez internet]]></category>
		<category><![CDATA[WIIH]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://paragrafwkieliszku.pl/?p=777</guid>

					<description><![CDATA[<p>Temat ten zalega &#8220;na wokandzie&#8221; od samego początku istnienia tego bloga. Rozsądek kazał spychać ten ważny problem, o charakterystycznych znamionach gorącego [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/sprzedaz-alkoholu-przez-internet-co-nowego-w-sprawie/">Sprzedaż alkoholu przez Internet &#8211; co nowego w (s)prawie?</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Temat ten zalega &#8220;na wokandzie&#8221; od samego początku istnienia tego bloga. Rozsądek kazał spychać ten ważny problem, o charakterystycznych znamionach gorącego kartofla, na bliżej nieokreśloną przyszłość, tak aby praktyka i orzecznictwo dostatecznie okrzepły i z zachowaniem naiwnej nadziei, że w tym czasie ustawodawca ostatecznie rozstrzygnie spór, przechylając szalę w jasnym kierunku i zwolni tym samym autora niniejszego wpisu od konieczności udziału w tej prohibicyjnej awanturze. Z uwagi na fakt, że większość internetowych artykułów na ten temat jeż już mocno przestarzała, wpis ten decyduję się dziś popełnić, do czego niezwłocznie przystępuję.</p>
<p>Pytanie stawiane przez wszystkich chyba właścicieli sklepów z wartym tego zachodu alkoholem (problem dotyczy w największym wymiarze sklepów z winami), przybiera podstawową i niezmienną formę: <strong>Czy wolno sprzedawać alkohol przez internet? </strong>Jak to zwykle bywa w prawniczym świecie, odpowiedź nie jest ani oczywista ani tym bardziej jednoznaczna (sorry&#8230; taki mamy klimat). Przedmiotowe pytanie wydobywa się z tysięcy gardeł i budzi wielkie emocje nie tylko u przyszłych podsądnych szaleńczego i pełnego absurdów prawa trzeźwości ale w wśród samej prawniczej doktryny. Mimo to nie zasłużyło jednak na szczególne zainteresowanie w oczach naszego legislatora, który nadal oddaje nieposłusznych handlowców na pastwę koszmarnie niejednolitego świata urzędowych interpretacji. Pozbawiony w tym przypadku ambicji to ostatecznych rozstrzygnięć, przybliżę dziś jedynie całą tę farsę, dzieląc się własną opinią a ewentualne wnioski i potencjalne decyzje z nich wynikające, pozostawiając pod Wasz, drodzy Czytelnicy, osąd.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>ISTOTA PROBLEMU</strong></p>
<p>Kontrowersje związane z legalnością handlu alkoholem za pośrednictwem sklepów internetowych wynikają oczywiście z braku jasnych reguł postępowania, którymi mogliby kierować się praworządni obywatele. Przepisy prawa polskiego nie zakazują bowiem wprost handlu alkoholem przez Internet a jedynie nie przewidują takiej formy w obowiązującym stanie prawnym. Chodzi oczywiście o naszą ulubioną <a href="https://paragrafwkieliszku.pl//historia-wychowania-w-trzezwosci/"><em>ustawę o wychowaniu w trzeźwości&#8230;</em></a>, arcydzieło polskiej legislatury w oparciu o które (nie) funkcjonuje polski rynek alkoholu a znakomita większość społeczeństwa nie zalega w przydrożnych rowach. <span style="line-height: 1.5;">Problemy z niej wynikające a komplikujące nam wszystkim życie są co najmniej trzy.</span></p>
<p>Pierwszy i zasadniczy wynika z konieczności uzyskania pozwolenia na sprzedaż alkoholu, którą kierują zasady może i jasne ale w żaden sposób nie przystające do współczesnej (a przecież już nie takiej nowej!) rzeczywistości e-handlu. Sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia w miejscu lub poza miejscem sprzedaży może być bowiem prowadzona tylko na podstawie zezwolenia (nie koncesji!) wydanego przez wójta (stosownie: burmistrza, prezydenta miasta), właściwego ze względu na lokalizację punktu sprzedaży (art. 18 ustawy  z 26 października 1982 r. <em>o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi</em>). Warto przypomnieć, że zezwolenie na taką sprzedaż wydaje się na podstawie pisemnego wniosku zainteresowanego przedsiębiorcy, oddzielnie na napoje alkoholowe:</p>
<ul>
<li> do 4,5 %. zawartości alkoholu (oraz piwo),</li>
<li> powyżej 4,5 % do 18 % zawartości alkoholu (z wyjątkiem piwa),</li>
<li> powyżej 18 % zawartości alkoholu.</li>
</ul>
<p>Największym problemem jest fakt, że przepis ten nakazuje składającemu wniosek, określić <strong>dokładny adres punktu sprzedaży napojów alkoholowych</strong> (do wniosku należy dołączyć obligatoryjnie dokument potwierdzający tytuł prawny wnioskodawcy do lokalu stanowiącego punkt sprzedaży napojów alkoholowych). Organ zaś wydaje zezwolenie dopiero po uzyskaniu pozytywnej opinii <em>gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych </em>(podawanej na potrzeby tego bloga także w formie skróconej i specyficznie pieszczotliwej &#8211; <em>świętą prohibicją</em>) o zgodności lokalizacji punktu sprzedaży z uchwałami rady gminy.</p>
<p>Idąc dalej, przepisy wymieniają w zamkniętym katalogu miejsca, w których sprzedaż tak niebezpiecznych substancji jak alkohol może się odbywać za wspomnianą wyżej zgodą właściwych organów gminy i z błogosławieństwem <em>świętej prohibicji</em>. Są to jedynie:</p>
<ul>
<li>sklepy branżowe,</li>
<li>wydzielone stoiska w samoobsługowych placówkach handlowych o powierzchni sprzedażowej powyżej 200 metrów kwadratowych,</li>
<li>pozostałe placówki samoobsługowe oraz inne placówki handlowe, w których sprzedawca prowadzi bezpośrednią sprzedaż napojów alkoholowych.</li>
</ul>
<p>Możliwe jest także uzyskanie zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych poza punktami wymienionymi powyżej ale także w oparciu o kolejny zamknięty katalog takich możliwości. Nie istnieje więc praktyczna możliwość wystąpienia o szczególną zgodę na sprzedaż napojów alkoholowych przez Internet. Zgoda taka może dotyczyć jedynie następujących pozwoleń:</p>
<ul>
<li>na sprzedaż napojów alkoholowych do spożycia poza miejscem sprzedaży – wydawanego na okres nie krótszy niż dwa lata, na sprzedaż w określonym lokalu (art. 18 ust. 9 ustawy),</li>
<li>na sprzedaż napojów alkoholowych do spożycia  w miejscu sprzedaży – wydawanego na okres nie krótszy niż cztery lata, na sprzedaż w określonym lokalu (art. 18 ust. 9 ustawy),</li>
<li>jednorazowego – wydawanego na okres do dwóch dni przedsiębiorcom posiadającym już zezwoleń lub (uwaga!) jednostkom Ochotniczych Straży Pożarnych (art. 18¹ust. 1 ustawy),</li>
<li>na sprzedaż napojów alkoholowych dla przedsiębiorców, których działalność polega na organizacji przyjęć – wydawanego na okres do dwóch lat (art. 18¹ ust. 4 ustawy),</li>
<li> na wyprzedaż posiadanych zewidencjonowanych zapasów napojów alkoholowych – wydawanego określonej grupie przedsiębiorców na okres do sześciu miesięcy (art. 18(4) ust. 1 ustawy).</li>
</ul>
<p>Zgodnie z urzędową interpretacją, podpartą co gorsza orzecznictwem (przede wszystkim wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 kwietnia 2014 r. sygn. akt: <a href="http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/292C21BC9D" target="_blank" rel="noopener">II GSK 431/10 </a>oraz wynikające z niego dalsze orzeczenia, w tym najsłynniejszy chyba wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 23 października 2013 r. sygn. akt: III SA/Wr 519/13 &#8211; w których stwierdzono jednoznacznie sprzeczność z ustawą sprzedaży alkoholu za pośrednictwem Internetu), nie jest możliwa sprzedaż napojów alkoholowych w innych miejscach niż te wyżej wskazane, punkty sprzedaży wymienione w <strong>zamkniętym katalogu ustawowwym</strong>. Sądy podnosiły także, posługując się wykładnią celowościową, że intencją ustawodawcy było ograniczenie spożycia alkoholu a zatem nie jest możliwa wykładnia rozszerzająca omawianych tu przepisów w sposób, który ułatwiłby dostęp do napojów z procentami. Wykładnię taką stanowi zaś częste w praktyce powoływanie się na brak oczywistego zakazu ustawowego oraz korzystną interpretację przepisów kodeksu cywilnego, zgodnie z którymi umowę sprzedaży przez Internet uważa się za zawartą w siedzibie sprzedającego.</p>
<p>Problem drugi, wiąże się w wątpliwością czy zakupiony w sklepie internetowym alkohol trafi do rąk osób dorosłych. W mniemaniu rządzących, ryzyko takie godzi w sposób istotny w zakaz sprzedaży alkoholu niepełnoletnim a brak niebudzącej wątpliwości metody na weryfikację wieku kupującego w handlu elektronicznym jest absolutnie nie do zniesienia. Nawet samozobowiązanie właścicieli sklepów do wysyłania towarów za pośrednictwem własnego pracownika nie budzi entuzjazmu wśród właściwych decydentów (przede wszystkim Ministerstwa Zdrowia i urzędników inspekcji handlowej). Dodatkowym problemem jest fakt, iż ustawa zakazuje sprzedaży alkoholu nie tylko osobom nieletnim ale także nietrzeźwym (art. 18 ust. 10 pkt. 1 lit. a ustawy). O ile można wyobrazić sobie kuriera, sprawdzającego w razie potrzeby dowód osobisty odbiorcy, to zakrawa o kuriozum sama myśl o jego badaniu alkomatem.</p>
<p>Trzecia kłoda pod nogami niepokornych, to zakaz reklamy alkoholu. Zdaniem wielu urzędników, strona sklepu internetowego z alkoholem będzie stanowiła bowiem nie tylko ofertę handlową ale także regulowaną w drakoński sposób reklamę tegoż alkoholu. O ile nie planujemy więc sklepu z wyłączonym spod władzy przepisu (art. 13¹ ust. 1 ustawy) piwem, to musimy zadbać aby dostęp do sklepu nie naruszał <a href="https://paragrafwkieliszku.pl//zakaz-reklamy/">warunków</a> określonych także i w tym przepisie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>VOTUM SEPARATUM</strong></p>
<p>Podstawę zdaniom odrębnym do omówionego wyżej poglądu daje nade wszystko leciwość przepisów o narodowej trzeźwości. Cytowana dziś wielokrotnie ustawa, jest aktem prawnym pochodzącym z początku lat osiemdziesiątych dwudziestego wieku (1982 r.). Intencja wyczytywana z powstałej wówczas preambuły, motywy do jej stworzenia i celowość dalszych regulacji nie mogły w najbardziej nawet śmiałych planach, uwzględniać możliwości sprzedaży napojów alkoholowych za pośrednictwem Internetu, który do Polski dotarł ponad dekadę później!</p>
<p>Konsekwentnie negatywną dla e-sprzedawców linię orzeczniczą przerwał Wojewódzki Sąd Apelacyjny w Gliwicach (równie głośnym wyrokiem z dnia 09.07.2014 r. sygn. akt III SA/GL 232/14). WSA uchylił tym wyrokiem decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, podtrzymującą decyzję włodarza pewnego miasta, który postanowił cofnąć przedsiębiorcy zezwolenie na sprzedaż napojów alkoholowych. Przyczyną decyzji Prezydenta miasta, była kontrola przeprowadzona przez Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej (WIIH), w trakcie której stwierdzono, że na stronie pechowego przedsiębiorcy oferowano 986 asortymentów będących napojami alkoholowymi. Inspektor WIIH dokonał tzw. zakupu kontrolowanego dwóch napojów alkoholowych. Jako kupujący, złożył zamówienie i zakupił alkohol przez Internet, który dostarczono do siedziby Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej! Linia obrony przedsiębiorcy, polegała na dowodzeniu, że sklep internetowy nie jest miejscem sprzedaży, w rozumieniu art. 18 ust. 7 <em>ustawy o wychowaniu w trzeźwości&#8230;,</em> ale jedynie narzędziem, za pośrednictwem którego klient zamawia towary znajdujące się w ofercie sklepu stacjonarnego. Kłopotliwe napoje, sprzedawane za pośrednictwem sklepu internetowego, zlokalizowane i sprzedawane są w placówce posiadającej stosowne zezwolenia (co potwierdza paragon fiskalny dokumentujący transakcję). Natomiast dostawcy dowożą jedynie zakupiony towar do klienta. Na potwierdzenie tego stanowiska, załączono między innymi ekspertyzę prawną pracowników naukowych Uniwersytetu Warszawskiego, z której wynika, że przepisy ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi <strong>nie zawierają zakazu detalicznej sprzedaży wyrobów alkoholowych z zastosowaniem technologii składania zamówień przy pomocy środków komunikacji na odległość</strong> a jeśli zakazu nie ma, to nie wolno go domniemywać a wykorzystywanie platformy internetowej jedynie do zbierania zamówień na napoje alkoholowe jest całkowicie legalne.</p>
<p>Dalsza przepychanka pomiędzy Prezydentem miasta, Samorządowym Kolegium Odwoławczym oraz Państwową Agencją Rozwiązywania Problemów Alkoholowych a przedsiębiorcą, rozbijała się o przytoczone już tu argumenty oraz powoływanie się na cytowany wyrok NSA. Prezydent miasta, oraz SKO za podszeptem PARPA, posłużyły się znaną nam wykładnią i orzekły jednoznacznie na niekorzyść przedsiębiorcy. Rozstrzygnięcie to stało się przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, w którym zarzucono mu obrazę przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i nieprawidłowe zastosowanie polegające na bezpodstawnym przyjęciu, że poprzez sprzedaż napojów alkoholowych z zastosowaniem technologii składania zamówień przy pomocy środków komunikacji na odległość naruszany jest obowiązek prowadzenia sprzedaży napojów alkoholowych w miejscu wskazanym w zezwoleniu. Co ciekawe, Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga ta była zasadna, przyznając rację przedsiębiorcy. Zdaniem Sądu orzekającego należy zaś odróżnić sytuację, gdy sklep istotnie jest &#8220;internetowy&#8221;, tzn. działa jedynie wirtualnie i prowadzi działalność jedynie w sieci i dokonuje transakcji za jej pośrednictwem od sytuacji, gdy przedsiębiorca posiada realne, &#8220;stacjonarne&#8221; miejsce prowadzenia działalności, a w internecie jedynie prezentuje ofertę handlową lub reklamuje swe wyroby lub usługi. W przedmiotowym przypadku przedsiębiorca posiadał placówkę stacjonarną, o wskazanej lokalizacji, w której posiadał ważne zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych. W internecie jedynie prezentował on swoją ofertę handlową, obejmującą wszystkie dostępne u niej towary. <strong>Sąd nie podzielił tym samym twierdzeń organów inkwizycyjnej walki o trzeźwe społeczeństwo, jakoby do zawarcia umowy sprzedaży dochodziło w chwili i miejscu wydania napojów alkoholowych i wydał wyrok, na podstawie którego uznał za konieczne wyeliminowanie z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji o pozbawieniu przedsiębiorcy zezwolenia na sprzedaż alkoholu.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>KIJ WE WŁASNYM MROWISKU</strong></p>
<p>Przemyślenia na temat omawianego już wielokrotnie w Internecie tematu (w dowcipnej ale i przerażającej formie wypowiadał się w temacie między innymi Wojciech Bońkowski &#8211; polecam lekturę tego <a title="Zakaz sprzedaży wina przez internet" href="http://winicjatywa.pl/2013/12/20/zakaz-sprzedazy-wina-przez-internet/" target="_blank" rel="noopener">wpisu</a> szczególnie ze względu na trafną kazuistykę &#8211; tamże znajduje się też pełny tekst wspominanego wyżej wyroku WSA we Wrocławiu), wywołane zostały wprost pewną niezręcznością, jaką w interesującym nas wątku, wykazał się ustawodawca tworząc głośną ostatnio (weszła w życie 25 grudnia 2014 roku) ustawę z dnia 30 maja 2014 r. <em>o prawach konsumenta</em> <a title="Ustawa z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta" href="http://www.uokik.gov.pl/download.php?id=1224" target="_blank" rel="noopener">(Dz.U. 2014 poz. 827)</a> . Zgodnie z art. 38 ust. 7 tejże ustawy, konsument, który zawarł <strong>umowę sprzedaży poza lokalem lub na odległość</strong> nie będzie mógł skorzystać z prawa odstąpienia, w której:</p>
<p><em>&#8230;przedmiotem świadczenia są <strong>napoje alkoholowe</strong>, których cena została uzgodniona przy zawarciu umowy sprzedaży, a których dostarczenie może nastąpić dopiero po upływie 30 dni i których wartość zależy od wahań na rynku, nad którymi przedsiębiorca nie ma kontroli.</em></p>
<p>Oczywiście przytoczony tu przepis z nowej ustawy konsumenckiej nie zmienia ani nawet nie stoi w oczywistej opozycji do ustawy antyalkoholowej. Istotne jest jednak podnieść, że przepisy tej ostatniej (jak już wiemy) nie zabraniają wprost handlu alkoholem przez Internet a nowe przepisy konsumenckie wskazując wyraźnie okoliczności odstąpienia od zakupu napojów alkoholowych poza lokalem przedsiębiorstwa &#8211; wskazują, że ustawodawca dopuszcza przynajmniej istnienie jakiejś, legalnej formy zawarcia takiej umowy. Podnoszony w tej sprawie argument, że przepis miał  na myśli głównie tzw. alkohole inwestycyjne (wahania cen na rynku) jest trudny do przyjęcia. Jeśli inwestowaniem w alkohol zajmował się bowiem profesjonalnie to nie był konsumentem w rozumieniu ustawy. Jeśli zaś inwestował &#8220;prywatnie&#8221;, to tejże jego prywatnej woli, nie mógł nikt powstrzymać przed przekwalifikowaniem otrzymanego już alkoholu z dobra inwestycyjnego na dobro spożywcze. Nikt też nie zabroni nam oferować taniego <em>Chianti</em> jako butelki typowo inwestycyjnej, choć może lepiej już traktować ją starym fortelem jako okaz kolekcjonerski?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>DO ODWAŻNYCH ŚWIAT NALEŻY</strong></p>
<p>W rzeczywistości targanej nieustannym sporem (o handel alkoholem w sieci walczą między sobą także same ministerstwa), nie ma jednoznacznej recepty pozwalające spokojnie i bez zbędnego ryzyka prowadzić działalność handlową &#8220;napojami rozrywkowymi&#8221; z wykorzystaniem najpopularniejszego dziś chyba kanału sprzedaży. Istnieją natomiast sposoby minimalizacji tego ryzyka i dostosowywania istniejących sklepów internetowych do formy, naruszającej najmniej z wymienionych tu dziś przepisów. Tworzone jako normy abstrakcyjne przepisy prawa, mają z oczywistych przyczyn pewne luki. Pozwalają one jeśli nie wyeliminować to przynajmniej zmniejszyć szansę na ostatecznie negatywne rozstrzygnięcie w naszej sprawie. Życzę nam wszystkim abyśmy doczekali się jak najprędzej czasów gdy będziemy mogli kupować i sprzedawać alkohol jak każdy inny produkt spożywczy, bez tej całej prawniczej akrobatyki.</p>
<div class="pk-shop-note" style="margin-top:34px;padding:20px 26px;background:#fffcf5;border:1px solid #f7ead0;border-radius:14px">
<p style="margin:0;font-size:15px;color:#414042"><strong style="color:#c98f10">Potrzebujesz tego w praktyce?</strong> Gotowe wzory i instrukcje znajdziesz w sklepie bev|legal: <a href="https://sklep.prawoalkoholowe.pl/product-category/internet/" target="_blank" rel="noopener"><strong>Sprzedaż alkoholu w internecie →</strong></a></p>
</div>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/sprzedaz-alkoholu-przez-internet-co-nowego-w-sprawie/">Sprzedaż alkoholu przez Internet &#8211; co nowego w (s)prawie?</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://paragrafwkieliszku.pl/sprzedaz-alkoholu-przez-internet-co-nowego-w-sprawie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
