<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>PARPA &#8211; Paragraf w kieliszku</title>
	<atom:link href="https://paragrafwkieliszku.pl/tag/parpa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://paragrafwkieliszku.pl</link>
	<description>blog prawie o alkoholu</description>
	<lastBuildDate>Mon, 29 Jun 2020 12:14:54 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.2</generator>

<image>
	<url>https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2014/10/cropped-Food-Wine-Glass-icon-32x32.png</url>
	<title>PARPA &#8211; Paragraf w kieliszku</title>
	<link>https://paragrafwkieliszku.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Dozwolone od lat 18?</title>
		<link>https://paragrafwkieliszku.pl/dozwolone-od-lat-18/</link>
					<comments>https://paragrafwkieliszku.pl/dozwolone-od-lat-18/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Radosław Froń]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Jun 2020 12:58:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bareizm ciągle żywy]]></category>
		<category><![CDATA[Przegląd przepisów]]></category>
		<category><![CDATA[bramka wieku]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[PARPA]]></category>
		<category><![CDATA[reklama alkoholu]]></category>
		<category><![CDATA[wiek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://paragrafwkieliszku.pl/?p=3918</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ufam, że zgodzicie się ze mną, iż za dokuczliwą ilość naskakujących na użytkownika okienek powinno się karać ze szczególnym okrucieństwem. [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/dozwolone-od-lat-18/">Dozwolone od lat 18?</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Ufam, że zgodzicie się ze mną, iż za dokuczliwą ilość naskakujących na użytkownika okienek powinno się karać ze szczególnym okrucieństwem. Nie będę wskazywał nawet elektronicznym palcem, u którego z dystrybutorów musiałem przejść przez 4 okna zanim dotarłem (mocno już zniechęcony) do właściwej treści. Najpierw zaatakowała mnie propozycja zamówienia rozmowy telefonicznej, nieco później okno powitalne z rabatem za pierwsze wejście, następnie zaś propozycja newslettera (o rabacie na nieznany mi asortyment marzę tylko nieco bardziej niż o rozmowie telefonicznej z konsultantem i newsletterze jeszcze przed wejściem do sklepu), by ostatecznie zakończyć moją mękę przedmiotowym dziś pytaniem o wiek. Zakończyć definitywnie, błąd zupełnie niezamierzony przeniósł mnie bowiem na stronę najpopularniejszej na świecie wyszukiwarki <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nie jest naszym dzisiejszym celem omawianie marketingowych absurdów spotykanych w sklepach internetowych a przytoczony tu jako ostatni, najpopularniejszy z &#8220;epotykaczy&#8221;. Na nasz tapet trafiają dziś zatem wyskakujące okienka, pytające niezbyt grzecznie o nasz wiek <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-4009" src="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2020/06/Screenshot-2018-05-23-10.46.32-1024x617.png" alt="" width="640" height="386" srcset="https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2020/06/Screenshot-2018-05-23-10.46.32-1024x617.png 1024w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2020/06/Screenshot-2018-05-23-10.46.32-300x181.png 300w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2020/06/Screenshot-2018-05-23-10.46.32-768x462.png 768w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2020/06/Screenshot-2018-05-23-10.46.32.png 1302w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></p>
<hr />
<p><strong>MOTYWY I MOTYWACJE <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </strong></p>
<p>Wpis ten planowałem od dawna i do myśli o nim wracałem niezwykle często, za każdym bowiem razem gdy otwierałem dowolną stronę internetową sklepu z napojami alkoholowymi. Pora zmierzyć się wreszcie ze sprawą niezbyt doniosłą ani też problematyczną ale jednak bardzo powszechną. Nie będzie to wybitny kryminał, dlatego też zdradzę Wam już we wstępie&#8230; bramek wiekowych nie lubię i nie poważam. Wyjątkowo irytują mnie szczególnie te, które generują na domiar złego, zupełnie niepotrzebne utrudnienia (gdy zamiast zwyczajowego TAK lub NIE, muszę wpisać ręcznie pełną datę urodzenia i rozmiar buta dla pewności). Powiecie zapewne <em>dura lex sed lex</em>, też ich nie lubimy ale trzeba&#8230; Pytanie jednak czy to jednak naprawdę konieczne? Czy istnieje jakiś szczególny przepis, który nas do tego obliguje? Czy może wszyscy powtarzamy za sobą, bez zbędnej refleksji, na zasadzie &#8211; sąsiad ma to i ja powinienem? Co jeśli to nie ma większego uzasadnienia? A jeśli tak w istocie jest to kto zaczął i po co? Postaram się odpowiedzieć dziś na powyższe pytania możliwie jasno. Zanim to jednak zrobię, odeślę Was wcześniej do innej publikacji, która ostatecznie zmobilizowała mnie do popełnienia dzisiejszego wpisu, za co serdecznie jej twórcy dziękuję.</p>
<p>Przy tej okazji poznałem nowy lecz doskonale zapowiadający się blog o polskim winiarstwie &#8211; <a href="https://mrwinestyle.pl/" target="_blank" rel="noopener">mrwinestyle.pl</a> &#8211; którego już stałem się miłośnikiem i któremu kibicuję &#8211; MakePolishWineGreat! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zapewne także i Wam spodoba się całokształt dotychczasowej twórczości autora &#8211; z uwagi na nasz dzisiejszy temat, będę nalegał by zacząć jednak od poniższego artykułu. Jest to bardzo interesujące opracowanie, dotyczące głównie technicznych aspektów funkcjonowania tzw. &#8220;bramek wiekowych&#8221;. Podstawa prawna została tam krótko przytoczona jako główny motyw ich istnienia i jako element konieczny dla rzetelności przekazu (doceniam). Podstawa ta pozbawiona jest jednak szerszego a niezbędnego dla sprawy komentarza. Nie mogłem sobie zatem odmówić tej przyjemności aby temat uzupełnić i tym samym dokończyć <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>https://mrwinestyle.pl/dowodzik-poprosze-czyli-bramki-wiekowe-dla-alkoholu/?fbclid=IwAR1DGH_WJtLa1tDRkdtyBbsSPfYXqgD54IsyDDZ5MczLjA3walA2r_p1zY4</p>
<hr />
<p><strong>NA CZYM POLEGA PROBLEM?</strong></p>
<p>Zasadniczo na niczym <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wszystkich twardo stąpających po ziemi odsyłam w tej chwili do bardziej praktycznych wpisów. Nie mam zamiaru walczyć z plagą okienek pytających o wiek ani nikogo namawiać do ich likwidacji, jeśli ich posiadanie sprawia mu przyjemność lub daje poczucie komfortu. Szukam jedynie faktycznej podstawy prawnej dla tak powszechnego zjawiska, co jak już wiecie, uwierało moją prawniczą ciekawość od dawna. Jedyny problem, który pojawi się w tym opracowaniu to fakt, że podstawy takiej nie znajduję&#8230;</p>
<p>Dokonałem krótkiego badania opinii publicznej i doszedłem do wniosku, iż najczęściej stawiane w tej sprawie argumenty wyglądają następująco:</p>
<p>Wprowadziliśmy bramkę wiekową bo&#8230;</p>
<ul>
<li>inni mają <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li>
<li>nie wolno reklamować napojów alkoholowych wśród osób nieletnich</li>
<li>publiczna reklama napojów alkoholowych jest zakazana a bramka ogranicza publiczny dostęp do strony z taką reklamą</li>
</ul>
<p>Pierwszy powód pominiemy jeśli pozwolicie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Bierzmy się zatem za obalanie pozostałych dwóch tez .</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="WYtDGhomkx"><p><a href="https://paragrafwkieliszku.pl/historia-wychowania-w-trzezwosci/">Historia wychowania w trzeźwości</a></p></blockquote>
<p><iframe class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Historia wychowania w trzeźwości&#8221; &#8212; Paragraf w kieliszku" src="https://paragrafwkieliszku.pl/historia-wychowania-w-trzezwosci/embed/#?secret=NI4lccWyqs#?secret=WYtDGhomkx" data-secret="WYtDGhomkx" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<hr />
<p><strong>CZY WOLNO REKLAMOWAĆ ALKOHOL WŚRÓD OSÓB NIELETNICH?</strong></p>
<p>Najprostszą zasadą, która brzmi logicznie nawet dla osób, którego nigdy ustawy o wychowaniu w trzeźwości nie widziały na oczy (szczęściarze) jest ta, która zakłada, że &#8220;nie wolno reklamować napojów alkoholowych wśród osób nieletnich&#8221;. Przyznacie, że łatwo zracjonalizować sobie taki zapis ustawy. Problem w tym, że zapis taki zasadniczo nie istnieje&#8230; a przynajmniej nie w ogólnym kontekście, jak się tego spodziewamy. Spójrzmy raz jeszcze na interesujące nas przepisy:</p>
<p>Art. 2(1) ust. 1 pkt 3 &#8211; <em>reklama napojów alkoholowych – publiczne rozpowszechnianie znaków towarowych napojów alkoholowych lub symboli graficznych z nimi związanych, a także nazw i symboli graficznych przedsiębiorców produkujących napoje alkoholowe, nieróżniących się od nazw i symboli graficznych napojów alkoholowych, służące popularyzowaniu znaków towarowych napojów alkoholowych</em> [&#8230;]</p>
<p>W dalszej części ustawy znajdziemy dalsze doprecyzowanie tego już mocno kazuistycznego przepisu, skierowane przeciwko reklamie pośredniej. Ta jednak nie interesuje nas dziś, podobnie jak promocja napojów alkoholowych. Studia nad pojemnością ich definicji pozostawimy sobie przez to na inną okazję. Jak widzicie, sama reklama została nakreślona tak szeroko, że jej przejawem może być każde użycie nazwy lub choćby logo producenta napojów alkoholowych w dowolnym miejscu. Zwracam jednak uwagę, że jest to jedynie definicja reklamy napojów alkoholowych, która nakreśla jej znamiona. Nie został tu jeszcze wprowadzony żaden zakaz. Ten znajdziemy nieco dalej:</p>
<p>art. 13(1) ust. 1. &#8211; <em>zabrania się na obszarze kraju reklamy i promocji napojów alkoholowych, z wyjątkiem piwa </em>[&#8230;]</p>
<p>Niniejszym uczyniono z reklamy czyn zabroniony, odwołując się oczywiście do nakreślonej wyżej definicji. Włączając tu tę definicję możemy odczytać ten zakaz w sposób następujący &#8211; <em>zabrania się na obszarze kraju publicznego rozpowszechniania znaków towarowych napojów alkoholowych lub symboli graficznych przedsiębiorców produkujących napoje alkoholowe, nieróżniących się od nazw i symboli graficznych napojów alkoholowych, służące popularyzowaniu znaków towarowych napojów alkoholowych</em> [&#8230;]<em>, z wyjątkiem piwa</em> [&#8230;].</p>
<p><strong>Reklama napojów alkoholowych będzie zatem zabroniona jeśli zrealizowane zostaną (łącznie) następujące jej znamiona:</strong></p>
<ul>
<li>ma miejsce na obszarze kraju (nie będę dolewał oliwy do tego ognia, starczy emocji na jeden wpis)</li>
<li>ma publiczny charakter (o tym dalej)</li>
<li>wypełnia warunki przewidziane dla reklamy (<em>rozpowszechnianie znaków towarowych lub symboli graficznych, nieróżniących się od nazw i symboli&#8230; itd.</em>)</li>
<li>służy popularyzacji znaków towarowych</li>
</ul>
<p>Jak wyraźnie widać,<strong> żadne ze znamion analizowanego tu czynu zabronionego nie dotyczy wieku osób, do których kierowane są zakazane treści.</strong> Reklama napojów alkoholowych spełniająca powyższe warunki jest zakazana jako taka. Nawet jeśli kierowana jest wyłącznie do odbiorców 80+. Ograniczenie wieku odbiorców nie ma tu zatem żadnego znaczenia.</p>
<p>Odpowiadając wprost na postawione w tym akapicie pytanie &#8211;<strong> jeśli nasze działania wypełniają znamiona reklamy napojów alkoholowych, to będą one zakazane niezależnie od wieku osób, które na tę straszliwą, reklamową treść naraziliśmy. Jeśli znamion reklamy nie wypełnimy to działania nasze będą dozwolone, niezależnie od wieku odbiorców.</strong></p>
<hr />
<p><strong>CO Z PIWEM?</strong></p>
<p>Dobre pytanie! Uważny czytelnik zapewne zauważył, że reklama napojów alkoholowych nie jest zabroniona w przypadku piwa (jeśli spełnia szereg innych wymagań). Czytelnik wątpiący zaś w każde moje słowo, zapewne poszedł o krok dalej i korzystając z dobrodziejstw elektronicznych wersji ustawy, wyszukał w kilka sekund pewien przepis szczegółówy:</p>
<p>art. 13(1) ust. 1. &#8211; <em>zabrania się na obszarze kraju reklamy i promocji napojów alkoholowych, z wyjątkiem piwa</em> [&#8230;]<em>, którego reklama i promocja jest dozwolona, pod warunkiem, że </em>(pkt 1) <em>nie jest kierowana do małoletnich.</em></p>
<p>Fakt! Reklama piwa nie jest zabroniona jeśli nie jest kierowana do osób małoletnich lub praktyczniej sprawę przedstawiając &#8211; <strong>reklama piwa jest zabroniona jeśli jest kierowana do małoletnich</strong>. Oznacza to, że istnieje taka forma reklamy napojów alkoholowych (wyznaczona tu rodzajem reklamowanego napoju), której bezprawność jest faktycznie zależna od wieku odbiorcy. Czy oznacza to, że w przypadku stron, portali, blogów czy sklepów internetowych z piwem bramka wiekowa ma uzasadnienie? Niezupełnie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Należy się niewątpliwie zgodzić z tym, że zabroniona będzie taka forma reklamy piwa, która będzie kierowana do osób małoletnich. Co jednak, jeśli reklama ta nie będzie reklamą w rozumieniu ustawy o wychowaniu w trzeźwości, tj. nie wypełni znamion ustawowej definicji reklamy a przez to nie będzie zakazana? Wówczas reklama będzie dozwolona niezależnie od tego czy jest kierowana do osób małoletnich czy też nie &#8211; nie będzie bowiem  formą reklamy zakazaną w ustawie.  Czy można jednak mówić o niepublicznej formie reklamy w Internecie?</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="TvBYPkXrqP"><p><a href="https://paragrafwkieliszku.pl/promowanie-piwa-raz-jeszcze/">Reklamowanie piwa raz jeszcze</a></p></blockquote>
<p><iframe class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Reklamowanie piwa raz jeszcze&#8221; &#8212; Paragraf w kieliszku" src="https://paragrafwkieliszku.pl/promowanie-piwa-raz-jeszcze/embed/#?secret=faeDw2XaQ0#?secret=TvBYPkXrqP" data-secret="TvBYPkXrqP" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<hr />
<p><strong>PUBLICZNY CHARAKTER STRON INTERNETOWYCH</strong></p>
<p>Zasadniczym przedmiotem dzisiejszej analizy jest zasadność używania bramki wiekowej, stojącej na straży witryn internetowych o zgubnej, alkoholowej tematyce. Z niezależnością istniejących zakazów reklamy od wieku jej oglądających już się uporaliśmy. Przywołać należy zatem tezę drugą  &#8211;<em> publiczna reklama napojów alkoholowych jest zakazana a bramka wieku ogranicza publiczny dostęp do strony z taką reklamą</em>. Podzielmy to zdanie na dwie części:</p>
<ul>
<li><em>zakazana jest publiczna reklama napojów alkoholowych </em>&#8211; to już wiemy i z faktem nie dyskutujemy.</li>
<li><em>bramka ogranicza publiczny dostęp do strony z taką reklamą &#8211; </em>w tak sformułowanej tezie pojawia się zatem wniosek, iż rzekomo treści dostępne na stronie internetowej, same w sobie są publiczną formą reklamy.</li>
</ul>
<p>Zgadzacie się z takim postawieniem sprawy? Ja nie.</p>
<p>Faktem jest, że bramka wieku utrudnia bezpośrednie wejście na stronę internetową. Bariera ta jest jednak z dużej mierze pozorna i dość prosta do przełamania <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nieograniczone korzystanie ze strony internetowej wymaga zatem pewnego aktu woli (i cierpliwości) ale czy takim aktem woli nie jest samo wejście na tę stronę? Nie rzuciła się wszak na nasz niewinny monitor a przywołana została na nasze osobiste życzenie. Po co wolę swoją raz już wyrażoną, potwierdzać więc w nieskończoność?</p>
<p>Reklama publiczna oznacza taką formę reklamy, która skierowana będzie do abstrakcyjnego adresata &#8211; czyli taką, którą zobaczyć może każdy, niezależnie od tego czy sobie tego życzy, czy też nie. Niewątpliwie publiczny charakter ma reklama radiowa i telewizyjna. Treści w tych mediach nie wszak nie wybieramy. Będą nią plakaty czy billboardy. Nie będzie jednak można przypisać znamion publicznej reklamy ulotkom rozdawanym na zamkniętej imprezie, gdzie gości znamy z imienia i nazwiska. Wejście na stronę internetową wymaga zazwyczaj naszej woli, musimy wpisać jej adres lub kliknąć w prowadzący do niej link. Wyrażamy zatem wolę znalezienia się na tej stronie i przy pewnej przytomności umysłu, zapewne wiemy z jaką treścią tam się spotkamy (zapewne nie wymaga większej przytomności umysłu wejście do sklepu monopolowego czy na stoisko z alkoholem w supermarkecie &#8211; gdzie reklama jest w bezsprzeczny sposób dopuszczalna). Nadto, nie ma anonimowości w internecie. Każda strona, a przede wszystkim sklepy internetowe, zbierają dane na nasz temat. Można więc przyjąć, że administrator takiej strony wie dokładnie, komu wyświetliła się jej treść &#8211; co nie brzmi jak spontaniczna dostępność publiczna. Sporu nie powinny budzić tym bardziej portale społecznościowe, których treści wyświetlają się wyłącznie osobom mającym konto w serwisie, a zatem znanych dokładnie z imienia i nazwiska (casus imprezy zamkniętej). Zakaz reklamy zdają się oczywiście łamać płatne reklamy, wyskakujące okienka czy też samowłączające się strony internetowe (i dobrze, piekło dla was to mało, niegodziwcy!).</p>
<hr />
<p><strong>REDUCTIO AD ABSURDUM!</strong></p>
<p>Logika, którą kierować powinien się zarówno ustawodawca jak i każdy prawo interpretujący, dopuszcza rozumowanie <em>reductio ad absurdum</em>. Polega ono na obaleniu tezy poprzez udowodnienie, że prowadzi ona do absurdu. Gdybyśmy bowiem postawili tezę, że strona internetowa wypełnia zawsze warunki reklamy publicznej to mielibyśmy kłopot. Musielibyśmy wówczas przyjąć, że każda forma informowania o konkretnym rodzaju alkoholu albo jego producencie, która mogłaby służyć ich popularyzacji jest zabroniona. Zabronione byłyby zatem sklepy i strony producentów ale też blogi czy internetowe poradniki. Idąc dalej, czasopisma winiarskie kupowalibyśmy w czarnej folii, stoiska alkoholowe w supermarkecie ukrywać należałoby w schronach pod budynkami a kieliszek wina w restauracji zamawialibyśmy jedynie frazą &#8220;zaskocz mnie&#8221; zadziornie podaną sommelierowi, skrzętnie ukrywającemu zakazaną kartę.</p>
<p>Podsumowując:</p>
<ul>
<li>Nie istnieje zakaz kierowania napojów alkoholowych do osób małoletnich a jedynie ogólny zakaz reklamy napojów alkoholowych</li>
<li>Wyjątkiem jest piwo, którego reklama jest co do zasady dozwolona ale zabroniona jeśli kierowana jest do osób małoletnich</li>
<li>Butelki, etykiety, nazwy producentów na naszych stronach internetowych stanowią reklamę napojów alkoholowych</li>
<li>Reklama taka nie jest jednak zabroniona gdy nie ma charakteru publicznego</li>
<li>Gdyby przyjąć, że strony internetowe mają charakter publiczny, należałoby tez uznać, że charakter taki mają też sklepowe półki czy też karty restauracyjne, co prowadzi nas na granice absurdu i w praktyce uniemożliwiłoby funkcjonowanie rynku &#8211; wówczas nawet bramki wieku nie pomogą</li>
<li>Jeśli natomiast przyjąć, że strony internetowe nie mają publicznego charakteru to znajdująca się na nich reklama napojów alkoholowych nie będzie zabroniona (i tego się trzymajmy)</li>
<li>Jeśli reklama nie jest zabroniona jako taka to nie ma też powodu by strony internetowe witały nas bramką wieku</li>
</ul>
<p>Dziękuję za uwagę i oczywiście zapraszam do dyskusji <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/dozwolone-od-lat-18/">Dozwolone od lat 18?</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://paragrafwkieliszku.pl/dozwolone-od-lat-18/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>&#8220;Nie moczmy dzioba&#8221; &#8211; czyli o zmianach w ustawie o wychowaniu w trzeźwości raz jeszcze</title>
		<link>https://paragrafwkieliszku.pl/nie-moczmy-dzioba-czyli-o-zmianach-w-ustawie-raz-jeszcze/</link>
					<comments>https://paragrafwkieliszku.pl/nie-moczmy-dzioba-czyli-o-zmianach-w-ustawie-raz-jeszcze/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Radosław Froń]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Nov 2017 14:36:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bareizm ciągle żywy]]></category>
		<category><![CDATA[PARPA]]></category>
		<category><![CDATA[Polskie Radio]]></category>
		<category><![CDATA[samorząd]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż alkoholu]]></category>
		<category><![CDATA[ustawa o wychowaniu w trzeźwości]]></category>
		<category><![CDATA[zezwolenie]]></category>
		<category><![CDATA[zezwolenie detaliczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://paragrafwkieliszku.pl/?p=2689</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dzisiejszy wpis powstaje niemalże &#8220;na gorąco&#8221; jako osobisty komentarz do wysłuchanej przed chwilą, w Programie III Polskiego Radia, audycji poświęconej zmianom [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/nie-moczmy-dzioba-czyli-o-zmianach-w-ustawie-raz-jeszcze/">&#8220;Nie moczmy dzioba&#8221; &#8211; czyli o zmianach w ustawie o wychowaniu w trzeźwości raz jeszcze</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-2692 alignright" src="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2017/11/Logo-der_Polskie_Radio-1024x319.png" alt="" width="495" height="154" srcset="https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/11/Logo-der_Polskie_Radio-1024x319.png 1024w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/11/Logo-der_Polskie_Radio-300x93.png 300w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/11/Logo-der_Polskie_Radio-768x239.png 768w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/11/Logo-der_Polskie_Radio.png 1525w" sizes="auto, (max-width: 495px) 100vw, 495px" />Dzisiejszy wpis powstaje niemalże &#8220;na gorąco&#8221; jako osobisty komentarz do wysłuchanej przed chwilą, w Programie III Polskiego Radia, audycji poświęconej zmianom w ustawie <em>o wychowaniu w trzeźwości</em>. Mowa tu o programie &#8220;Za a nawet przeciw&#8221; wyemitowanym dziś (tj. 9 listopada 2017 roku) po godzinie 12. Gościem programu był sygnujący poselski projekt ustawy poseł Szymon Szynkowski vel Sęk. I to jego stanowisko jest najbardziej ciekawe i wymagające szerszego komentarza. Zapraszam do wysłuchania audycji oraz lektury <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-2689-2" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/ogg" src="http://3storage.dktr.pl:8888/dl.php?fl=09_11_2017%2Frec-12-00-02.ogg&#038;_=2" /><a href="http://3storage.dktr.pl:8888/dl.php?fl=09_11_2017/rec-12-00-02.ogg" target="_blank" rel="noopener">http://3storage.dktr.pl:8888/dl.php?fl=09_11_2017/rec-12-00-02.ogg</a></audio>
<p>Archiwum Trójki, audycja &#8220;Za a nawet przeciw&#8221;, 9 listopada 2017 r.</p>
<hr />
<p><strong>AD VOCEM</strong></p>
<p><em>Projekt Ministerstwa Zdrowia&#8230; </em></p>
<p><em>Zakazana będzie reklama alkoholu w Internecie&#8230;</em></p>
<p>Już we wstępie należy się odnieść także do wstępu samej audycji. Szanowany Panie Redaktorze, głośna w ostatnich dniach sprawa zmian w ustawie<em> o wychowaniu w trzeźwości</em> spowodowana jest inicjatywą poselską w tym przedmiocie (co prostuje natychmiast także przepytywany poseł wnioskodawca), nie zaś projektem Ministerstwa Zdrowia. Także mieszanie wniosków z dwóch różnych ustaw nie zmniejsza raczej panującego już chaosu informacyjnego w tej sprawie. Faktem jest, że ten resort przygotowuje już od blisko roku projekt zmian (część postulatów znajduje odzwierciedlenie także w projekcie poselskim) ale sam dokument utknął gdzieś najwyraźniej, bo do dnia dzisiejszego projekt nie ujrzał światła dziennego. Także przytaczanie za poselskim uzasadnieniem wyrwanych z kontekstu danych budzi moje wątpliwości. Wspominanie o &#8220;koncesji&#8221; na sprzedaż alkoholu nawet nie skomentuję. Bądźmy rzetelni w naszej pracy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Muszę się natomiast zgodzić się z argumentem, że przepisy dość restrykcyjnej już ustawy nie są należycie egzekwowane. Wszyscy wiemy doskonale, że wybiórcze egzekwowanie prawa pozostaje jedynie narzędziem zemsty dla sąsiadów punktów sprzedaży alkoholu. Zamiast tworzyć nowe zakazy, choćby i z najlepszą intencją może lepiej jednak rozważyć wdrożenie zmian, które pozwolą na pilnowanie dotychczasowych? Szkoda, że Pan Poseł się z tym nie zgadza.</p>
<p><em>Zagęszczenie punktów jest problemem&#8230;</em></p>
<p>Posługując się jedynie logicznym rozumowaniem uważam, że większym problemem będzie jednak równomierne rozmieszczenie punktów sprzedaży <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Argumentowałem szerzej we wpisie poniżej.</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="j4bzM6QJCa"><p><a href="https://paragrafwkieliszku.pl/prohibicja-narodowa-w-kolejnej-odslonie/">Prohibicja narodowa w kolejnej odsłonie</a></p></blockquote>
<p><iframe loading="lazy" class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Prohibicja narodowa w kolejnej odsłonie&#8221; &#8212; Paragraf w kieliszku" src="https://paragrafwkieliszku.pl/prohibicja-narodowa-w-kolejnej-odslonie/embed/#?secret=df3gnehUqv#?secret=j4bzM6QJCa" data-secret="j4bzM6QJCa" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p><em>Wprowadzamy definicję miejsca publicznego&#8230; </em></p>
<p>Co się tyczy budzącej największe chyba emocje kwestii zdefiniowania przestrzeni publicznej, to muszę odesłać Pana Posła do wnikliwej lektury projektu, który sam nazywa swoim. <strong>Gdzie w omawianym projekcie jest definicja &#8220;miejsca publicznego&#8221; o której mowa? Poza uzasadnieniem projektu?</strong> <strong>Otóż nigdzie!</strong> Przywoływanie pojedynczych orzeczeń sądów może być narzędziem doktrynalnej rozprawy, argumentacji sądowej czy elementem debaty sejmowej ale nie jest absolutnie sformułowaniem definicji legalnej. <strong>Orzeczenia sądów polskich, w tym nawet Trybunału Konstytucyjnego nie są samodzielnym źródłem prawa.</strong> Polecam się tego douczyć i zapamiętać. Ustawodawcy wypada znać przynajmniej tak podstawowe zasady.</p>
<p>Przywołanie definicji miejsca publicznego z orzeczenia TK miałoby może i pewną celowość, w związku z potrzebą harmonizacji prawa, ale wyłącznie wówczas gdy dotyczyłoby przedmiotu sprawy. Przywołany w uzasadnieniu <strong>wyrok Trybunału Konstytucyjnego  z dnia 21 września 2015 r, o sygnaturze K 28/13 (dostępny <a href="http://ipo.trybunal.gov.pl/ipo/Sprawa?&amp;pokaz=dokumenty&amp;sygnatura=K%2028/13" target="_blank" rel="noopener">TUTAJ</a>) oraz wskazane w przypisie komentarze, odnoszą się bowiem do przepisu w którym mowa o </strong><em><strong>demonstracyjnym okazywaniu lekceważenia Narodowi Polskiemu, Rzeczypospolitej Polskiej lub jej konstytucyjnym organom</strong>. </em>Cieszy mnie, że posłowie znają ten przepis karny. Szczególnie w zakresie demonstracyjnego okazywania lekceważenia konstytucyjnym organom jakimi są niewątpliwie także Sąd Najwyższy i sądy powszechne, zalecałbym jego wnikliwą analizę. W zakresie dziś omawianym jego przywoływanie jest jednak nieporozumieniem. Zwłaszcza próba uznawania jako miejsca publicznego także Internetu wydaje się być w tym kontekście nieuzasadniona. Należy tu przywołać pogląd wyrażony przez skład orzekający TK w tym samym wyroku, który zauważył, że <strong><em>należy odnotować</em> <em>pewne wątpliwości wiążące się z tym, czy za „miejsce publiczne” można uznać środki masowego przekazu oraz Internet</em></strong>.</p>
<p><em>Doprecyzowujemy przepisy&#8230;.</em></p>
<p>Nie, projekt zmian nie jest doprecyzowaniem niejasnych przepisów. Jest mało eleganckim rozwiązaniem prawnym, gdzie zagmatwane w istocie przepisy, zostają brutalnie zastąpione ogólnym zakazem. Faktycznie po wprowadzeniu tych zmian w życie nie będzie już problemem ustalenie gdzie spożywać z pewnością nam nie wolno. W razie wątpliwości uzasadnionym będzie przyjęcie, iż zakaz obowiązywał będzie wszędzie. Jeśli taka jest poselska wizja dobrego prawa to polecam projektodawcom możliwie prędko przekroczyć granicę na Bugu i zająć się prawotwórstwem w systemie politycznym bliższym ich wrażliwości. To z zaplecza politycznego projektodawców omawianego dziś dokumentu, słyszymy nieustannie o konieczności obrony naszej europejskiej kultury, najlepiej w jej łacińskim wydaniu. Warto więc przypomnieć, że ta ostatnia zbudowana została na chrześcijańskiej etyce i greckiej filozofii ale także (a może przede wszystkim) na rzymskim prawie. Formułowanie przepisu w sposób wyżej wskazany jest natomiast czystą kpiną z rzymskiej myśli prawodawczej!</p>
<p><em>Ani raz nie pada słowo zakaz&#8230;</em></p>
<p>Słowo &#8220;zakaz&#8221; faktycznie w ustawie nie pada Panie Pośle <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Mamy natomiast sformułowanie &#8220;zabrania się&#8221;. Gratuluję zręcznej manipulacji!</p>
<hr />
<p>Kończąc, muszę odnieść się także do telefonów od słuchaczy.</p>
<p>Poza swoistymi osobnikami występującymi w programie, w mojej pamięci zapadnie niewątpliwie błyskotliwy argument o legalności spożywania denaturatu oraz słuszności zakazania ławeczek na których alkohol może być spożywany <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Najbardziej podoba mi się oczywiście popularna w programie odpowiedź, na postawione przez redakcję pytanie:<em> Czy należy zmienić ustawę o wychowaniu w trzeźwości? Tak, należy ją zliberalizować!</em> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>I pamiętajcie by <em>nie moczyć dzioba w piwie</em> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Pijmy ze smakiem, świadomie a przede wszystkim odpowiedzialnie.</p>
<hr />
<p><strong>A co wy myślicie o całej sprawie?</strong></p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/nie-moczmy-dzioba-czyli-o-zmianach-w-ustawie-raz-jeszcze/">&#8220;Nie moczmy dzioba&#8221; &#8211; czyli o zmianach w ustawie o wychowaniu w trzeźwości raz jeszcze</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://paragrafwkieliszku.pl/nie-moczmy-dzioba-czyli-o-zmianach-w-ustawie-raz-jeszcze/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prohibicja narodowa w kolejnej odsłonie</title>
		<link>https://paragrafwkieliszku.pl/prohibicja-narodowa-w-kolejnej-odslonie/</link>
					<comments>https://paragrafwkieliszku.pl/prohibicja-narodowa-w-kolejnej-odslonie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Radosław Froń]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Nov 2017 11:47:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bareizm ciągle żywy]]></category>
		<category><![CDATA[Przegląd przepisów]]></category>
		<category><![CDATA[dobra zmiana]]></category>
		<category><![CDATA[PARPA]]></category>
		<category><![CDATA[prohibicja]]></category>
		<category><![CDATA[ustawa o wychowaniu w trzeźwości]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://paragrafwkieliszku.pl/?p=2680</guid>

					<description><![CDATA[<p>Od wielu już miesięcy słyszymy o planowanych zmianach w ustawie, która wielu z nas spędza sen z powiek. Kilka tygodni temu [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/prohibicja-narodowa-w-kolejnej-odslonie/">Prohibicja narodowa w kolejnej odsłonie</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Od wielu już miesięcy słyszymy o planowanych zmianach w ustawie, która wielu z nas spędza sen z powiek. Kilka tygodni temu pisałem o rządowym projekcie zmian (w zasadzie to o projekcie założeń do przyszłego projektu) by dziś stwierdzić, że nawet w dość jednolitym ostatnio systemie władzy, jej poszczególne organy potrafią same się zaskakiwać. Najwyraźniej antyalkoholowe zaplecze polityczne polskiego rządu, nie zniosło dłużej nieudolności i opieszałości swojej egzekutywy i wzięło sprawę trzeźwości narodu w swoje ręce. Rządowy dokument jak się zdaje, utknął w ministerialnych biurkach, podczas gdy grupa żwawych posłów, postanowiła złożyć własny projekt i planuje go przeforsować i wprowadzić w życie w tempie &#8220;polki galopki&#8221;. Co jest już niestety na porządku dziennym, bez czasu na konsultacje społeczne, ocenę skutków regulacji czy choćby odrobinę czasu na ewentualne <em>vacatio legis</em>. Sztuka stanowienia prawa w tym kraju wznosi się niewątpliwie ku szczytom a wola partii jest nieubłagana &#8211; naród ma być trzeźwy od 1 stycznia 2018 roku!  Dość jednak politykowania, przejdźmy do konkretów.</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="rFH2YFvDV4"><p><a href="https://paragrafwkieliszku.pl/dobre-zmiany/">Dobre zmiany?</a></p></blockquote>
<p><iframe loading="lazy" class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Dobre zmiany?&#8221; &#8212; Paragraf w kieliszku" src="https://paragrafwkieliszku.pl/dobre-zmiany/embed/#?secret=Ki7JjzGGL6#?secret=rFH2YFvDV4" data-secret="rFH2YFvDV4" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<hr />
<p><strong>NOWY PROJEKT ZMIAN</strong></p>
<p>Przedmiotowy dziś <a class="pdf" href="http://orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/dok?OpenAgent&amp;8-020-745-2017" target="_blank" rel="noopener noreferrer">poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz niektórych innych ustaw</a> wniesiony został 31 października 2017 roku (mam już pomysł na złośliwą nazwę zbiorczą dla tej noweli :P) sygnowany jest przez grupę posłów inicjatorów z klubu Prawa i Sprawiedliwości. Projekt ten w dużej mierze opiera się na wcześniejszych założeniach o których wspominam we wstępie, zawiera jednak pewne nowinki, które nieco zmieniają mój jednoznacznie krytyczny głoś w tej sprawie.</p>
<hr />
<p><strong>MIT STAJE SIĘ PRAWEM</strong></p>
<p>Żeby nie było jednak nazbyt słodko zacznę od sprawy która bulwersuje mnie niezwykle. Nasz racjonalny ustawodawca podjął jednak rękawice i popisał się w omawianym projekcie najbardziej kuriozalnym zapisem jaki ustawa ta kiedykolwiek widziała. Miejski mit być może stanie się niebawem obowiązującym prawem &#8211; <em>zabrania się spożywania napojów alkoholowych w miejscu publicznym, za wyjątkiem miejsc do tego przeznaczonyc</em>h. Oczywiście genialny ustawodawca nie zdefiniował miejsca publicznego, tak jak się tego obawiałem. Przyjęcie przepisu w tym brzmieniu otworzy puszkę pandory.<em> </em>Znając zacięcie władz w poszukiwaniu dodatkowych źródeł finansowania, należy spodziewać się plagi policjantów i strażników miejskich polujących na amatorów spożycia &#8220;pod chmurką&#8221; a jednocześnie powodzi postępowań sądowych, których strony będą toczyć spory o pojemność definicji &#8220;miejsca publicznego&#8221;. Posłowie odwołują się w tym zakresie do orzecznictwa, nie rozumiejąc najwyraźniej iż orzeczenia sądów nie są źródłem prawa w Polsce. Zrozumiałe jest powoływanie się na stanowisko judykatury i wykładnię sądową w praktycznej interpretacji przepisów (w podobnych sprawach sądy raczej orzekają podobnie), jednak kpiną jest odwoływanie się do pojedynczych wyroków, przez posłów składających własnie legislacyjny projekt i mających życiową okazję zdefiniować brakujący punkt odniesienia. Posłowie właśnie fundują nam niezły kabaret, w którym wszyscy możemy zostać aktorami. O przyjęciu do porządku prawnego iście bolszewickiej zasady o domniemanym zakazie, wspominał raz kolejny już nie będę. Cywilizowane demokracje przyjmują raczej wzorzec w którym dozwolone jest wszystko co nie zostało wyraźnie zabronione.</p>
<hr />
<p><strong>LIMITY DLA PIWA</strong></p>
<p>Poważną zmianą może okazać się też wprowadzenie przepisów ogólnych dla zasad wydawania zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych także dla piwa. Dotychczasowy przepis ujęty w art. 12 ustawy, pozwalał gminom na określenie liczby punktów sprzedaży napojów alkoholowych zawierających powyżej 4,5% alkoholu z wyjątkiem piwa. Zmiana zakłada w tym zakresie przyznanie władzom gmin prawa do limitowania ilości punków sprzedaży napojów alkoholowych, bez szczególnej łaski ustawowej dla piwa.</p>
<p>Mimo całej sympatii dla branży browarniczej, chcąc rzetelnie odnieść się do planowanych zmian, jestem skłonny pochwalić taki obrót spraw. Przede wszystkim jest to zapis, który faktycznie może odnieść oczekiwany skutek. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że piwo, w którego spożyciu jesteśmy w światowej czołówce, jest alkoholem najbardziej powszechnym i dostępnym. Po piwo, w swoim najmniej szlachetnym wydaniu, sięga też młodzież z uwagi na relatywnie niewielką zawartość alkoholu, niską cenę i wspomnianą już dostępność &#8211; trzeba więc przyznać słuszność jednej z tez uzasadniających nowelizację: <em>piwo jest najtańszym, najbardziej dostępnym i – niestety – wysoce akceptowalnym społecznie.</em></p>
<p>Przepis należy przyjąć pozytywnie także z uwagi na pewną konsekwencję. Jeśli PARPA oraz władze traktują wszystkie napoje alkoholowe za równie deprawujące, dlaczego nie traktują ich równo w przepisach? Znów narażając się browarnikom, nie widzę powodów dla szczególnego uprzywilejowania w zakresie sprzedaży i reklamy wyłącznie dla złocistego trunku. Jeśli model konsumpcji powinien wpływać na prawne regulacje, to konsekwentnie powinniśmy wprowadzić podobne regulacje choćby dla cydrów czy win, które raczej nie służą do rozpijania społeczeństwa a z pewnością przykładają się do tego w mniejszym stopniu niż tanie piwo. Nie można też nie zauważyć, że zmiana pozycji piwa w nowej ustawie nie jest już kosmetyczną przykrywką jak ta, którą widzieliśmy w założeniach niedoszłego projektu.</p>
<hr />
<p><strong>TRZEŹWE NOCE</strong></p>
<p>Zawiodę dziś wszystkich, którzy oczekiwali, że krew ustawodawcy poleje się w tym wpisie wartkimi strumieniami. Także do kolejnego z zapisów odniosę się bowiem pozytywnie.  W projekcie mamy bowiem nowy przepis, który stwierdza, iż <em>Rada gminy może ustalić, w drodze uchwały, dla terenu gminy lub wskazanych jednostek pomocniczych gminy, ograniczenia w godzinach nocnej sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży. Ograniczenia mogą dotyczyć sprzedaży prowadzonej między godziną 22.00 a 6.00. </em></p>
<p>Będąc przekonanym, że u podstaw szykanowanego i niezbyt eleganckiego modelu nadmiernej konsumpcji przyczyniają się głównie tanie alkohole sprzedawane w tzw. <em>całodobówkach.</em> Znów narażając się wielu muszę przyznać, że żadnego, szanującego się sprzedawcę przyzwoitych trunków, przepis ten w najmniejszych choćby stopniu nie dotknie. Przykry żywot spragnionych późną porą, ale nie widzę powodu do &#8220;nocnych dyżurów monopolowych&#8221;, podobnie jak do uchwalania ustaw po zmroku <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<hr />
<p><strong>WARUNKI WYDAWANIA ZEZWOLEŃ</strong></p>
<p>Interesującym wydaje się też dookreślenie zasad wydawania zezwoleń. W przypadku bowiem gdy liczba wniosków o wydanie zezwolenia przewyższy ich maksymalną liczbę, określoną przez daną gminę, zezwolenie w pierwszej kolejności wydawane będzie z przyjęciem kryterium <em>jak największej odległości punktu, w którym ma być prowadzona sprzedaż napojów alkoholowych od najbliższego działającego punktu sprzedaży napojów alkoholowych, liczonej najkrótszą drogą dojścia ciągiem dróg publicznych, a w następnej kolejności &#8211; kryterium prowadzenia przez wnioskodawcę jak najmniejszej liczby punktów sprzedaży. </em></p>
<p>Jest to przykład raczej nieprzemyślanej propozycji. Pośpiech uchwalania prawa często powoduje tego typu problemy i słuszny w założeniu przepis może okazać się w praktyce absurdalnym. Zdaje się, że ustawodawca nie przewidział pewnego, naturalnego zagęszczenia kłopotliwych jego zdaniem obiektów w centrach miast. Nie jestem też przekonany czy równomierne rozłożenie punktów sprzedaży w miastach nie zwiększy przypadkiem dostępności alkoholu miast ją zmniejszyć?</p>
<hr />
<p><strong>PODSUMOWANIE</strong></p>
<p>Treść projektu jest nieco lepsza od przyjętej formy jego uchwalania. Projekt poselski jawi się nam jako nieco bardziej liberalny od publikowanych wcześniej przez Radę Ministrów założeń. Nie ulega też wątpliwości, ze zmiany są bardziej praktyczne, lepiej uzasadnione i ukierunkowane na skutki niż domniemywaliśmy z efektów poprzednich prac legislacyjnych. Śmieszą nieco tezy uzasadnienia projektu, które odwołują się nie do rzetelnych badań polskiego społeczeństwa lecz raportów WHO opracowanych da danych sprzed blisko dekady jak i brak zrozumienia zasad stanowienia prawa przez przedstawicieli suwerena. Także ogólny zakaz spożycia w miejscach publicznych należy przyjąć z wyraźną niechęcią i uznać za bardzo kłopotliwą w potencjalnych skutkach,  zemstę za niekorzystną linię orzeczniczą. Mimo kilku całkiem sensownych propozycji, planowane tempo wprowadzanych zmian w tak istotnej społecznie i gospodarczo regulacji budzi poważny niepokój. Zmiana nie jest tym razem kosmetyczna a przez to zdecydowanie wymaga konsultacji i rzeczowej oceny, na które już nie będzie niestety czasu. Jedynym uzasadnieniem tego pośpiechu jest chęć uchwalenia zmian zanim do Sejmu dotrą lobbyści piwowarskich koncernów. Dziś nie można ufać nawet sobie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/prohibicja-narodowa-w-kolejnej-odslonie/">Prohibicja narodowa w kolejnej odsłonie</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://paragrafwkieliszku.pl/prohibicja-narodowa-w-kolejnej-odslonie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Awantury z witrynami ciąg dalszy</title>
		<link>https://paragrafwkieliszku.pl/awantury-z-witrynami-ciag-dalszy/</link>
					<comments>https://paragrafwkieliszku.pl/awantury-z-witrynami-ciag-dalszy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Radosław Froń]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Oct 2017 10:14:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bareizm ciągle żywy]]></category>
		<category><![CDATA[Kroniki kryminalne]]></category>
		<category><![CDATA[Przegląd przepisów]]></category>
		<category><![CDATA[NSA]]></category>
		<category><![CDATA[orzecznictwo]]></category>
		<category><![CDATA[PARPA]]></category>
		<category><![CDATA[prohibicja]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż alkoholu]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[wyrok]]></category>
		<category><![CDATA[zezwolenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://paragrafwkieliszku.pl/?p=2613</guid>

					<description><![CDATA[<p>Niecały rok temu, spokój właścicieli winiarskich sklepów w Krakowie zakłócony został przez organy ścigania, prowadzące dochodzenia w zakresie zbrodniczej działalności polegającej [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/awantury-z-witrynami-ciag-dalszy/">Awantury z witrynami ciąg dalszy</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Niecały rok temu, spokój właścicieli winiarskich sklepów w Krakowie zakłócony został przez organy ścigania, prowadzące dochodzenia w zakresie zbrodniczej działalności polegającej na reklamie alkoholu. Działania te realizowano, przynajmniej w królewskim drzewiej grodzie, w sposób iście filmowy, godny faktycznie przestępczego procederu. Po upływie roku i wydaniu kilku orzeczeń, tym razem spokój ducha sprzedawców wina przerywa magistrat warszawski, z właściwą dla stołecznego miasta organizacją.</p>
<figure id="attachment_2615" aria-describedby="caption-attachment-2615" style="width: 800px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-2615" src="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2017/10/censored-1024x576.jpg" alt="" width="800" height="450" srcset="https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/10/censored-1024x576.jpg 1024w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/10/censored-300x169.jpg 300w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/10/censored-768x432.jpg 768w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/10/censored.jpg 1280w" sizes="auto, (max-width: 800px) 100vw, 800px" /><figcaption id="caption-attachment-2615" class="wp-caption-text">Już niedługo tak będą wyglądać witryny sklepów z winem. © Agnieszka Kobiałka</figcaption></figure>
<hr />
<p><strong>UPRZEJMIE INFORMUJĘ, ŻE&#8230;</strong></p>
<p>Bezpośrednim motywem dzisiejszego wpisu, jest list rozsyłany przez Urząd Miasta Stołecznego Warszawy, w którym to miasto informuje przedsiębiorców, trudniących się handlem napojami alkoholowymi, iż zapadł istotny wyrok NSA w sprawie reklamy alkoholu. Oficjalne publikatory najwyraźniej nie są już wystarczające, skoro Warszawa zdecydowała się informować swoich obywateli o najnowszych ciekawostkach orzecznictwie drogą listowną. Niestety jak się zdaje, list ten nie ma wyłącznie funkcji biuletynu informacyjnego. Po poinformowaniu nieświadomego w ocenie urzędników obywatela o przepisach obowiązujących w sposób niezmienny od kilkunastu już lat, miasto oświadcza z entuzjazmem, iż nareszcie wyrok NSA zmienił ich prawną wykładnię na taką, która jest urzędowi po myśli. Wzywa jednocześnie aby treścią wyroku poważnie się przejąć i bezzwłocznie wdrożyć w życie jego postanowienia. Wobec powyższego proszą (informując jednocześnie, iż ta uprzejma prośba musi zostać spełniona pod groźbą kary) o takie <em>zaaranżowanie </em>witryny sklepowej w której eksponowane są napoje alkoholowe, by nie dochodziło do naruszenia ustawowego zakazu reklamy poprzez popularyzację znaków towarowych napojów alkoholowych.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-2620" src="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2017/10/22359166_1697232583641788_1578456247_n-e1507459307282.jpg" alt="" width="698" height="573" srcset="https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/10/22359166_1697232583641788_1578456247_n-e1507459307282.jpg 698w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/10/22359166_1697232583641788_1578456247_n-e1507459307282-300x246.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 698px) 100vw, 698px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-2623 size-full" src="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2017/10/22278547_1697232503641796_1941050390_n-1-e1507459663911.jpg" alt="" width="698" height="228" srcset="https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/10/22278547_1697232503641796_1941050390_n-1-e1507459663911.jpg 698w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/10/22278547_1697232503641796_1941050390_n-1-e1507459663911-300x98.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 698px) 100vw, 698px" /></p>
<hr />
<p><strong>ROLA ORZECZNICTWA W PRAWIE POLSKIM</strong></p>
<p>Zanim przejdę do przypomnienia stanu prawnego i omówię krótko samo orzeczenie, muszę odnieść się do wyjątkowo nieeleganckiej w mojej ocenie, praktyki z którą mamy do czynienia. Sam <em>casus</em> można bowiem streścić następująco &#8211; Miasto Stołeczne Warszawa, zachwycone orzeczeniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, postanawia uznać jego wykładnię przepisów za powszechnie obowiązującą a jednocześnie za doskonały powód do grożenia przedsiębiorcom odebraniem zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że solidne z pewnością wykształcenie warszawskich urzędników, przyćmione zostało nazbyt relaksującymi umysł, amerykańskimi serialami prawniczymi.</p>
<p>Należy przypomnieć, iż w przeciwieństwie do krajów anglosaskiej kultury prawnej, nasz rodzimy, kontynentalny system prawa, którego korzenie sięgają starożytnego Rzymu, nie uznaje instytucji precedensu <em>de iure</em>! Istotnie, w krajach gdzie obowiązuje tzw. <em>common law, </em>sąd orzekający w sprawach późniejszych ma prawny obowiązek przestrzegania wyroków sądowych wydanych w sprawach poprzednich, co w praktyce narzuca wykładnię a zatem kształtuje prawo. W Polsce jednak, zgodnie z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. <em>Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi</em><em> </em>(<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021531270" target="_blank" rel="noopener">Dz.U. 2002 nr 153 poz. 1270</a>) &#8211; <em>ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie</em> <em>organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia</em>.  <strong>Orzeczenia NSA mają zatem charakter wyłącznie indywidualny i nie są, w żadnym przypadku źródłem prawa</strong> ani też nie posiadają mocy formalnej wiążącej zarówno w stosunku do ogółu obywateli jak też ogółu organów administracji.</p>
<p>Organ administracji publicznej jest oczywiście związane treścią omawianego wyroku NSA, ale tylko i wyłącznie w tej sprawie, która stanowiła przedmiot tego konkretnego orzeczenia (nawet gdyby miała wiązać organ to warto zwrócić uwagę, że sprawa, która trafiła do NSA dotyczy podmiotu w Krakowie nie zaś w powołującej się nań Warszawie :P). Naturalnie możemy się spodziewać, że w podobnych sprawach, sądy administracyjne orzekać będą podobnie. Musimy jednak pamiętać, że sądy nie są związane wykładnią NSA na podstawie wyroku i mogą orzekać swobodnie, kierując się własnym zdaniem (w praktyce często zdarzają się odmienne wyroki w niemalże identycznych sprawach). Pod uprzejmą przykrywką złożonej przez miasto <em>propozycji nie do odrzucenia</em>, odkrywamy zatem niezbyt już miłe i uzasadnione rzekomo prawotwórczymi skutkami wyroku NSA, ultimatum &#8211; <em>będziemy odbierać Wam zezwolenia, możecie się odwoływać do sądów administracyjnych ale my i tak doprowadzimy sprawę do NSA, gdyż jego opinia nas w tej sprawie zadowala</em>. Miasto Stołeczne Warszawa wybaczy mi jak wierzę, to brutalne tłumaczenie swojej <em>uprzejmej prośby</em>.</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="r62NhqxsJC"><p><a href="https://paragrafwkieliszku.pl/alkohol-w-sklepowej-witrynie/">Zakazany alkohol w sklepowej witrynie</a></p></blockquote>
<p><iframe loading="lazy" class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Zakazany alkohol w sklepowej witrynie&#8221; &#8212; Paragraf w kieliszku" src="https://paragrafwkieliszku.pl/alkohol-w-sklepowej-witrynie/embed/#?secret=I90SbXEXO6#?secret=r62NhqxsJC" data-secret="r62NhqxsJC" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<hr />
<p><strong>PRZYPOMNIENIE KŁOPOTLIWYCH PRZEPISÓW</strong></p>
<p>Przechodząc już do problematycznych przepisów zakazujących reklamy i promocji napojów alkoholowych, o których miałem wątpliwą przyjemność pisać i mówić już wielokrotnie. Zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 3 <em>ustawy o wychowaniu w trzeźwości</em> &#8211; reklama napojów alkoholowych to <strong>publiczne rozpowszechnianie znaków towarowych napojów alkoholowych</strong> lub<strong> symboli graficznych z nimi związanych</strong>, a także <strong>nazw i symboli graficznych przedsiębiorców produkujących napoje alkoholowe</strong>, nieróżniących się od nazw i symboli graficznych napojów alkoholowych, <strong>służące popularyzowaniu znaków towarowych</strong> <strong>napojów alkoholowych</strong>. Za reklamę nie uważa się natomiast informacji używanych do celów handlowych pomiędzy przedsiębiorcami zajmującymi się produkcją, obrotem hurtowym i handlem napojami alkoholowymi.</p>
<p>W związku z toczącymi się <em>w</em> <em>internetach </em>dyskusjami,<em> z</em>wracam uwagę, że <strong>co do zasady wyżej wskazany przepis nie zabrania reklamy alkoholu jako takiej lecz jedynie zakazuje reklamy alkoholu o charakterze publicznym jeśli jej celem (zamierzonym) jest popularyzowanie napojów alkoholowych</strong>. Do czynienia z zakazaną przez prawo reklamą alkoholu, będziemy mieć zatem do czynienia jedynie wówczas, gdy w formie publicznej będziemy promować znak towarowy (wyraz, rysunek, ornament, kompozycja kolorystyczna, forma przestrzenna a nawet forma opakowania jeśli wino ma własną, niepowtarzalną i rozpoznawalną butelkę!), nazwę napoju alkoholowego (np. nazwę własną wina), lub znak towarowy albo nazwę samego producenta &#8211; w celu popularyzacji napojów alkoholowych. Warunkiem koniecznym dla złamania prawa jest zatem, nade wszystko publiczny charakter takiej działalności reklamowej lub promocyjnej oraz popularyzatorski cel. Nade wszystko, reklama musi być jednak skierowana do nieokreślonego, abstrakcyjnego adresata, tzn. narażać każdego niewinnego obywatela na zgorszenie logo lub nazwą producenta trucizny, którą społeczeństwo powszechnie gardzi.</p>
<p>Zakaz reklamy alkoholu nie obowiązuje w związku z powyższym w sytuacjach gdy jest prowadzona teoretycznie poza sferą publicznie dostępną.<strong> </strong>Dopuszczalne będą wszelkiego rodzaju formy reklamy i promocji używane w obrocie pomiędzy przedsiębiorcami z branży. Zakaz nie obejmuje także pomieszczeń hurtowni, wydzielonych stoisk lub punktów prowadzących wyłącznie sprzedaż napojów alkoholowych oraz terenu punktów prowadzących sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia w miejscu sprzedaży. Problematyczna jest jednak kwestia dość niepewnych granic, po przekroczeniu których nasza reklama ma już rzekomo publiczny charakter. Problematyka ta stanowi już od lat punkt zapalny pomiędzy przedsiębiorcami a PARPA oraz napędzanych silą jej prohibicyjnego jadu, organach gmin w całym kraju. Jednym z ognisk zapalnych, podsycanym od zeszłego roku jest spór dotyczący kwestii dzisiaj omawianej &#8211; tj. czy witryna sklepowa jest jeszcze częścią sklepu (można reklamować) czy już częścią ulicy (reklamować, jak wiemy, nie pozwolono).</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="0AaYP4kakr"><p><a href="https://paragrafwkieliszku.pl/zakaz-reklamy/">Zakaz reklamy alkoholu</a></p></blockquote>
<p><iframe loading="lazy" class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Zakaz reklamy alkoholu&#8221; &#8212; Paragraf w kieliszku" src="https://paragrafwkieliszku.pl/zakaz-reklamy/embed/#?secret=Ngcc5SgZG1#?secret=0AaYP4kakr" data-secret="0AaYP4kakr" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<hr />
<p><strong>WYROK NA WINIARSKIE SKLEPY?</strong></p>
<p>Jak podniesiono na wstępie, całą akcję informacyjno-zastraszającą, warszawski magistrat inspirowałem wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego. Chodzi tu dokładnie o Wyrok z dnia 13 lipca 2017 roku, sygnatura akt II GSK 982/17., wydanego na podstawie skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 21 października 2016 r., sygn. akt III SA/Kr 798/16 w sprawie ze skargi  na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie w przedmiocie cofnięcia zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych. Wyrok skargę kasacyjną oddala i kończy w ten sposób drogę odwoławczą, utrzymując w mocy decyzję Prezydenta Miasta Krakowa, o pozbawieniu podsądnego tu przedsiębiorcy zezwolenia na sprzedaż alkoholu za reklamę napojów alkoholowych  (w postaci ekspozycji na witrynie).</p>
<p>Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, oddalając skargę powołał się na przytoczoną powyżej podstawę prawną oraz nękającą orzecznictwo wykładnię celowościową i stwierdził, że wobec możliwości zapoznania się z ekspozycją sklepu z zewnątrz, w sprawie nie miał znaczenia fakt, że ustawiona była ona wewnątrz lokalu. Wobec czego reklama była zakazaną i jako taka łamała przepisy ustawy, stanowiąc zasadną podstawę do odebrania zezwolenia.</p>
<p>Także NSA podnosi w uzasadnieniu swojego wyroku , iż wolą ustawodawcy reklamą napojów alkoholowych jest publiczne rozpowszechnianie m. in. znaków towarowych napojów alkoholowych, służące ich popularyzowaniu. Odnosi się także wprost do omówionego powyżej <em>problemu witryny. </em>Zdaniem NSA nie powinno budzić wątpliwości, że skoro ustawodawca jednoznacznie dopuszcza możliwość reklamy napojów alkoholowych pod warunkiem prowadzenia jej wewnątrz wskazanych w tym przepisie miejsc (pomieszczeń hurtowni, wydzielonych stoisk lub punktów prowadzących wyłącznie sprzedaż napojów alkoholowych oraz na terenie punktów prowadzących sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia w miejscu sprzedaży) &#8211; to znaczy, że z punktu widzenia reklamy napojów alkoholowych znaki towarowe napojów alkoholowych, nie mogą być widoczne z zewnątrz tych miejsc. <em>Ograniczenie dopuszczalności reklamy napojów alkoholowych wyłącznie do wnętrza wydzielonych do tego miejsc, w sytuacji dopuszczalnego epatowania tą reklamą na zewnątrz wskazanych lokalizacji, czyniłoby bowiem ograniczenia dopuszczalności reklamy mało efektywne.</em> NSA wchodzi też w swoją ulubioną ostatnim czasie mantrę wykładni celowościowej przypominając, iż <em>wprowadzenie w art. 131 ust. 9 ustawy o wychowaniu w trzeźwości ograniczeń przestrzennych miejsc, co do których reklama napojów alkoholowych nie jest zabroniona, nie jest przypadkowa i współgra z celami ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Przez ograniczanie popularyzowania znaków towarowych napojów alkoholowych pośrednio ogranicza bowiem spożycie napojów alkoholowych, wpływa na zmianę struktury i obyczajów ich spożywania</em>.</p>
<p>Z przykrością muszę stwierdzić, że NSA nie wysila się ostatnim czasem w swoich ocenach a co gorsze inspiruje orzecznictwo sądów wojewódzkich oraz praktykę nadgorliwych urzędów. Irytujące w sprawie jest przede wszystkim nieustanne powoływanie się na cel ustawy, która ma przede wszystkim ograniczać dostępność alkoholu &#8211; a dokładnie hipokryzja związana z niedostrzeganiem niekonsekwencji legislatora, który choć wprost dopuszcza choćby reklamę piwa. W osobnym artykule postaram się wykazać wszystkie grzechy ustawy o wychowaniu w trzeźwości, które wprost są sprzeczne z jej zasadniczym celem.</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/awantury-z-witrynami-ciag-dalszy/">Awantury z witrynami ciąg dalszy</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://paragrafwkieliszku.pl/awantury-z-witrynami-ciag-dalszy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dobre zmiany?</title>
		<link>https://paragrafwkieliszku.pl/dobre-zmiany/</link>
					<comments>https://paragrafwkieliszku.pl/dobre-zmiany/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Radosław Froń]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Oct 2017 05:22:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bareizm ciągle żywy]]></category>
		<category><![CDATA[Przegląd przepisów]]></category>
		<category><![CDATA[dobra zmiana]]></category>
		<category><![CDATA[PARPA]]></category>
		<category><![CDATA[prawo alkoholowe]]></category>
		<category><![CDATA[prohibicja]]></category>
		<category><![CDATA[ustawa o wychowaniu w trzeźwości]]></category>
		<category><![CDATA[wartość energetyczna]]></category>
		<category><![CDATA[znakowanie żywności]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://paragrafwkieliszku.pl/?p=2592</guid>

					<description><![CDATA[<p>&#8220;Dobra zmiana&#8221; niewątpliwie przejdzie do historii politycznych sloganów jako ten budzący chyba najwięcej emocji. Niezależnie od tego jak oceniacie skutki fali [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/dobre-zmiany/">Dobre zmiany?</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Dobra zmiana&#8221; niewątpliwie przejdzie do historii politycznych sloganów jako ten budzący chyba najwięcej emocji. Niezależnie od tego jak oceniacie skutki fali reform, którym poddawany jest nasz kraj to zakładam, że skoro zaglądacie w to zaciszne, internetowe miejsce, to jesteście żywo zainteresowani planowanymi <em>dobrozmianami</em> w omawianym tu najczęściej, prawie alkoholowym. Niezależnie od grup lobujących na rzecz liberalizacji rynku, klepania przedstawicieli producentów i sprzedawców po plecach przez ministrów i partyjnych prominentów, dobra zmiana zmierza nieuchronnie w kierunku o który modlili się niedawno polscy posłowie. Trzeźwość narodu jest sprawą świętą. Bez cienia entuzjazmu przedstawiam Wam zakres planowanych zmian, proponowanych przez polski rząd.</p>
<figure id="attachment_2600" aria-describedby="caption-attachment-2600" style="width: 1001px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-2600" src="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2017/10/kieliszekwodki1-1024x683.jpg" alt="" width="1001" height="668" srcset="https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/10/kieliszekwodki1-1024x683.jpg 1024w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/10/kieliszekwodki1-300x200.jpg 300w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/10/kieliszekwodki1-768x512.jpg 768w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/10/kieliszekwodki1.jpg 1300w" sizes="auto, (max-width: 1001px) 100vw, 1001px" /><figcaption id="caption-attachment-2600" class="wp-caption-text">Plakat propagandowy z czasów PRL. Fot. Archiwum Państwowe w Lublinie</figcaption></figure>
<hr />
<p><strong>PROJEKT PROJEKTU</strong></p>
<p>Założenia do planowanych zmian znajdziecie <a href="https://bip.kprm.gov.pl/kpr/form/r3930286434823,Projekt-ustawy-o-zmianie-ustawy-o-wychowaniu-w-trzezwosci-i-przeciwdzialaniu-alk.html" target="_blank" rel="noopener">TUTAJ</a>. Sam projekt noweli, który miał się pojawić już wiosną tego roku to tej pory nie został opublikowany. Z minimalną jedynie złośliwością i w trosce o możliwość przygotowania branży do planowanych zmian, wyrażę tu nadzieję, że ostateczny projekt zmian w przepisach zostanie okazany do publicznej oceny, nieco wcześniej niż w noc ich przyjęcia przez nasz parlament, cierpiący ostatnim czasem na chroniczną bezsenność.</p>
<p>Zmiany w dość surowym i niezwykle przestarzałym prawie, argumentowane są tradycyjną retoryką środowisk prohibicyjnych czyli koniecznością wprowadzenia skutecznych działań mających na celu zmniejszenie spożycia alkoholu (którego wzrostu rząd się spodziewa, nie zawracając sobie głowy ani realnymi statystykami ani też w najmniejszym choćby stopniu nie bacząc na korzystną zmianę profilu spożycia). Co ciekawe, rząd ma także nadzieję podnieść świadomość konsumentów (drogą zakazów) oraz ułatwić im podejmowanie właściwych wyborów (poprzez zmniejszanie wyboru).</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="TJSo2n7YZb"><p><a href="https://paragrafwkieliszku.pl/historia-wychowania-w-trzezwosci/">Historia wychowania w trzeźwości</a></p></blockquote>
<p><iframe loading="lazy" class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Historia wychowania w trzeźwości&#8221; &#8212; Paragraf w kieliszku" src="https://paragrafwkieliszku.pl/historia-wychowania-w-trzezwosci/embed/#?secret=N7Y99gjA2m#?secret=TJSo2n7YZb" data-secret="TJSo2n7YZb" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<hr />
<p><strong>CO MOŻE SIĘ ZMIENIĆ?</strong></p>
<p>Zakres projektowanej nowelizacji ustaw obejmuje w zakresie zmianę:</p>
<p><strong>1. <u>ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi </u>(Dz. U. z 2016 r. poz. 487, z późn. zm.):</strong></p>
<p><strong>a) zmianę sposobu powoływania i odwoływania Dyrektora Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych;</strong></p>
<p><em>Jak w większości polskich urzędów. Sprawa niezwiązana wprost z prawem alkoholowym, pominę zatem dalsze komentarze. </em></p>
<p><strong>b) zakaz wprowadzania do obrotu alkoholu w postaci proszku, kryształu, żelu lub pasty;</strong></p>
<p><em>Choć raz możemy dostrzec u ustawodawcy potrzebę dostrzeżenia nowych zjawisk gospodarczych i próbę wyprzedzenia sprytnych przedstawicieli biznesu. Refleks należy pochwalić, przypomnę jednak, że od 1995 roku mamy w Polsce internet &#8211; to jak na tę chwilę nadal pozostaje niezauważone.</em></p>
<p><strong>c) zwiększenie uprawnień rad gminy w zakresie uchwalania liczby punktów sprzedaży napojów alkoholowych odrębnie dla poszczególnych ich rodzajów, przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży jak i w miejscu sprzedaży oraz ograniczania sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży, dotyczące sprzedaży prowadzonej między godziną 22.00 a 06.00;</strong></p>
<p><em>Ciężko oceniać takie propozycje bez zapoznania się  ze szczegółami projektu. Zwiększenie uprawnień gmin w tym zakresie przyczynia się niewątpliwie do zwiększenia samodzielności samorządu, co zasadniczo jest informacją pozytywną. Może spowodować, że gminy będą w stanie reagować bardziej skutecznie, dostosowując swoje działania do istoty lokalnych problemów. Oczywiście, mniej pozytywnie nastawione samorządy będą mogły potencjalnie nadużywać swoich uprawnień. Czas pokaże, co autor tej propozycji miał na myśli. </em></p>
<p><strong>d) wydłużenie czasu, w którym obowiązywać ma zakaz emisji reklam piwa &#8211; pomiędzy godziną 06.00 a 23.00;</strong></p>
<p><em>Ta zmiana będzie wyraźnie widoczna i odczuwalna. Przesunięcie czasu emisji reklam piwa z 22:00 na 23:00, ograniczy zapewne absorpcję tych reklam. Producentów piw koncernowych informacja ta z pewnością nie ucieszy ale zważywszy na wciąż potężny wyłom dla branży browarniczej z ogólnego, całkowitego zakazu reklamy alkoholu, powyższa zmiana wydaje się nieistotną kosmetyką dla uciszenia sumienia. </em></p>
<p><strong>e) wprowadzenie zakazu spożywania napojów alkoholowych w miejscu publicznym, za wyjątkiem miejsc do tego przeznaczonych;</strong></p>
<p><em>Mit miejski może zamienić się w prawną rzeczywistość. Ta zmiana, jeśli będzie wprowadzona zgodnie z brzmieniem projektu, będzie prawdziwą rewolucją. Ogólna zasada spotykana w państwach cywilizowanych, mówiąca,  że pewne zachowania są dozwolone wszędzie poza miejscami gdzie zostały wyraźnie zabronione, zamienione zostanie na nową &#8211; pewne zachowania są co do zasady zakazane wszędzie poza miejscami gdzie zostały wyraźnie dopuszczalne. Logika godna państw policyjnych o wątpliwym poziomie szacunku do praw obywatelskich, serdecznie gratuluję pomysłodawcom. Niewątpliwie za tę myśl legislacyjną należałby się im prawniczy nobel. Wszak zepchnięcie naszego systemu prawa z wciąż nękanej duchami mionowej epoki, Europy wschodniej do głębokiej Azji (z całym szacunkiem dla wyżej wymienionych) jest nie lada osiągnięciem.  Ufam jedynie, że przyjdzie im do głowy potrzeba rozsądnego zdefiniowania &#8220;miejsca publicznego&#8221;. Inaczej nastąpi chaos absolutny.</em></p>
<p><strong>f) zobowiązanie sprzedawcy do żądania dokumentu stwierdzającego wiek nabywcy napoju alkoholowego, w przypadku gdy wygląd nabywcy nie wskazuje w sposób nie budzący wątpliwości na jego pełnoletniość;</strong></p>
<p><em>Zakaz sprzedaży osobom nieletnim obowiązywał do tej pory, zaś oczywistym sposobem weryfikacji wieku jest i było sprawdzenie dokumentu tożsamości. Czemu ma służyć kolejne potwierdzenie istniejącego obowiązku poza stresowaniem sprzedawców? </em></p>
<p><strong>g) wprowadzenie odpowiednich norm karnych oraz uporządkowanie innych przepisów ustawy.</strong></p>
<p><em>Wymierzanie kar &#8211; ulubione zajęcie wszystkich satrapów. Co zaś się tyczy porządkowania przepisów tej ustawy, to szanowny rząd raczy sobie kpić. Porządki wymagałyby poważnych zmian zarówno w jej systematyce jak i normatywnej treści, których to nie widzę pośród powyżej przedstawionych koncepcji. </em></p>
<p><strong>2. <u>ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia </u>(Dz. U. z 2017 r. poz. 149) zobowiązanie do podawania wykazu składników oraz informacji o wartości odżywczej, o których mowa w art. 9 ust. 1 lit. b i l rozporządzenia 1169/2011, oraz wartości energetycznej również w odniesieniu do napojów o zawartości alkoholu wyższej niż 1,2% objętościowo oraz piwa.</strong></p>
<p><em>To akurat nie wymysł naszego rządu a implementacja przepisów wspólnotowych i dostosowanie obowiązków w zakresie informacji o składzie alkoholu do tych właściwych pozostałym środkom spożywczym. Niewątpliwie kłopotliwy obowiązek dla producentów może okazać się pożyteczną informacją dla konsumentów. Zachęcam do napisania w komentarzu czy interesuje Was wartość energetyczna wina <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </em></p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="TGCM8wTurR"><p><a href="https://paragrafwkieliszku.pl/butelka-w-papierowej-torbie/">Butelka w papierowej torbie</a></p></blockquote>
<p><iframe loading="lazy" class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Butelka w papierowej torbie&#8221; &#8212; Paragraf w kieliszku" src="https://paragrafwkieliszku.pl/butelka-w-papierowej-torbie/embed/#?secret=aQJmhDWlra#?secret=TGCM8wTurR" data-secret="TGCM8wTurR" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<hr />
<p><strong>PODSUMOWANIE</strong></p>
<p>Brak szczegółów projektów uniemożliwia rzeczową ocenę skutków planowanych zmian. Do czasu pełnej publikacji projektu (lub samych nowelizacji), pozostaną nam jedynie ideologiczne hasła przewodnie, które już zapowiadają wyraźnie nieprzyjazne dla rynków alkoholowych zmiany. Jednoznacznie negatywnie należy się odnieść do pomysłu wprowadzenia całkowitego zakazu spożywania alkoholu z miejscach publicznych.  Po raz kolejny państwo, nie potrafi się pogodzić ani z rosnącą świadomoscią obywatelską ani z przegranym procesem w sądzie i postanawia mścić się, naprawiając problem prawny przez jego brutalne i niekompetentne uproszczenie. Ten kierunek myśli prawniczej jest zdecydowanie niepokojący.</p>
<p>Atak paniki inspirowany przez media, nie wydaje się jednak całkiem uzasadniony. Polityka obecnego rządu jest konsekwentnie antyalkoholowa i proponowane zmiany nie powinny nikogo dziwić a wszystkich naiwnych, wierzących w zrozumienie i wsparcie rządu dla branży alkoholowej, nieco otrzeźwić. Koncepcje legislacyjne, wbrew założonemu celowi uporządkowania ustawy, wydają się być jedynie kolejną łatką, naklejaną bezmyślnie na tę dawno zużytą ustawę. Poczekamy, zobaczymy, ale o jednym pamiętać powinniśmy. Im bardziej prohibicyjnym staje się państwo i jego prawo, tym więcej odnotowuje patologii związanych z alkoholem. Nie jesteśmy aż tak wyjątkowi by u nas miało zadziałać to inaczej.</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/dobre-zmiany/">Dobre zmiany?</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://paragrafwkieliszku.pl/dobre-zmiany/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szaleństwa świętej prohibicji &#8211; wyższa akcyza na wino i piwo?</title>
		<link>https://paragrafwkieliszku.pl/szalenstwa-swietej-prohibicji-wyzsza-akcyza-na-wino-i-piwo/</link>
					<comments>https://paragrafwkieliszku.pl/szalenstwa-swietej-prohibicji-wyzsza-akcyza-na-wino-i-piwo/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Radosław Froń]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 May 2017 08:51:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bareizm ciągle żywy]]></category>
		<category><![CDATA[akcyza]]></category>
		<category><![CDATA[PARPA]]></category>
		<category><![CDATA[piwo]]></category>
		<category><![CDATA[podatki]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://paragrafwkieliszku.pl/?p=2287</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kilka tygodni temu miałem okazję wystąpić na konferencji (pisałem o tym tutaj) w której udział brał także Pan Krzysztof Brzóska, Dyrektor [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/szalenstwa-swietej-prohibicji-wyzsza-akcyza-na-wino-i-piwo/">Szaleństwa świętej prohibicji &#8211; wyższa akcyza na wino i piwo?</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka tygodni temu miałem okazję wystąpić na konferencji (pisałem o tym <a href="https://paragrafwkieliszku.pl//krafty-a-paragrafy-podsumowanie-konferencji/">tutaj</a>) w której udział brał także Pan Krzysztof Brzóska, Dyrektor PARPA. Mocno niepokojąca (w ogólnie niepokojących obszarach fascynacji dyrektora tej szacownej instytucji) była kwestia zwiększenia wysokości akcyzy na piwo i wino jako trunki, w ocenie PARPA, nazbyt tanie a jako, że alkoholowe, to zarówno dla społeczeństwa jak i życia jednostek  zabójcze. Pocieszające w tym wystąpieniu było przyznanie, iż problem alkoholizmu ma uwarunkowania kulturowe a relatywnie wysokie spożycie wina w krajach śródziemnomorskich nie rodzi tak wielkich problemów jak picie wódki w Europie północno-wschodniej. Wydawałoby się oczywiste, że w celu zmniejszenia skali alkoholizmu w Polsce (a do tego powołana została rzeczona instytucja), miast prowadzić działania prohibicyjne (co jak przyznaje sam dyrektor Brzóska, nigdy dobrze się nie skończyło), warto wpływać na kulturę spożywania alkoholu. Jak się jednak okazuje &#8211; nic bardziej mylnego!</p>
<p>Jak dowiedzieliśmy się przedwczoraj z doniesień prasowych &#8211; rząd, którego członkowie mają śmiałość fotografować się wśród winiarzy i wykrzykiwać hasła &#8220;wspieramy polskie winiarstwo&#8221; &#8211; chce zwiększyć wysokość akcyzy na wino. Hipokryci, którzy klepiąc nas po ramieniu, chwaląc nasze wino przyznają, że Polska jest pełnoprawnym, europejskim krajem winiarskim, zdają się zapominać, że w pełnoprawnych, europejskich krajach winiarskich dominuje ZEROWA stawka akcyzy! Nieco inaczej wygląda już sytuacja piwa ale także i w tym segmencie rynku, polskie piwo (w szczególności to rzemieślnicze) to najtańszych w Europie nie należy.  Zdaniem Agencji zwiększenie akcyzy (poza oczywistym lecz zapewne chwilowym skokiem dochodów budżetu państwa) zmniejszy dostępność alkoholu co realizuje cel ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Także i na tym polu PARPA zdaje się zapominać o tym, że rynek sam się reguluje i bolszewickie zamysły ręcznego sterowania gospodarką zawsze w ostatecznym rozliczeniu palą się na panewce. Konsument, który może pozwolić sobie na wino czy piwo droższe o kilka złotych, zgodnie z ukrytą intencją rządu, zostanie dawcą dla niewydolnego budżetu państwa. Konsument, który takiego wydatku nie zniesie wybierze zapewne dobra substytucyjne gorszej jakości, zasilając oczywiście budżet państwa (rząd zawsze wygrywa) i kasy realnie rozpijających społeczeństwo i bezkarnie łamiących zasady prawa koncernów.</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="CX2kJ07Ta6"><p><a href="https://paragrafwkieliszku.pl/nikt-sie-nie-spodziewal-swietej-prohibicji/">Nikt się nie spodziewał świętej prohibicji&#8230; na stadionie</a></p></blockquote>
<p><iframe loading="lazy" class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Nikt się nie spodziewał świętej prohibicji&#8230; na stadionie&#8221; &#8212; Paragraf w kieliszku" src="https://paragrafwkieliszku.pl/nikt-sie-nie-spodziewal-swietej-prohibicji/embed/#?secret=CzolhE4dAh#?secret=CX2kJ07Ta6" data-secret="CX2kJ07Ta6" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p>Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych z braku poważniejszych zajęć i trosk zdaje się wpadać z marazmu w panikę. Wszak by udowodnić swoją przydatność trzeba wykazać się w walce z problemem co tej instytucji ewidentnie nie wychodzi. Najwyraźniej poważniejszych problemów brakuje skoro agencja rządowa powołana do walki z alkoholizmem wspiera działania najbardziej patogennej części przemysłu alkoholowego i popiera inicjatywy, które mogą cofnąć lub osłabić tak korzystną zmianę profilu spożycia alkoholu w Polsce.</p>
<p>W zasadzie nie ma tu szczególnego powodu do zdziwienia. Instytucja powołana blisko 30 lat temu do realizacji celów archaicznej już od dawna ustawy, uchwalonej w czasie stanu wojennego, nie jest w stanie odnaleźć swojego miejsca we współczesnym świecie. Jaki jest ten świat którego prohibicyjne organy naszego państwa zdają się nie widzieć? Konsekwentnie zmienia się kultura spożycia alkoholu. Z roku na rok spada spożycie alkoholi mocnych na rzecz piwa i wina. W kategorii mocniejszych trunków zmniejsza się zaś udział czystej wódki na rzecz tzw. alkoholi kolorowych. Siłą rzeczy słabną czynniki leżące u podstaw alkoholizmu w naszym kraju. Obraz Polski z początku lat 80&#8217;tych w niczym nie przypomina już tej dzisiejszej. Polacy coraz rzadziej się upijają a coraz częściej sięgają po niewielkie ilości dobrych trunków. Zwiększa się świadomość konsumencka a rynek napędzany ciekawością odbiorców poszerza ofertę i sili się nad uzyskaniem coraz wyższej jakości.</p>
<p>Wbrew twierdzeniom PARPA nie wierzę, że tak łatwo zostać alkoholikiem sięgając od czasu do czasu po kufel kraftowego piwa czy kieliszek dobrego wina. Jestem natomiast w stanie uwierzyć, że u podstaw patologii społecznej do walki z którą raz jeszcze podkreślę &#8211; PARPA została powołana, leży codzienna konsumpcja taniej wódki (spożywanej tradycyjnie do dna) czy też równie widowiskowe spożywanie tanich win owocowych. Wydaje się oczywiste, że PARPA i rząd zamiast stosować środki masowej opresji powinny  raczej wspierać rodzącą się kulturę świadomej konsumpcji alkoholu i jeśli już, to podkładać nogę wielkiemu przemysłowi, który produkuje dużo tanich używek.</p>
<p>Co natomiast robią najtrzeźwiejsi z trzeźwych? Uderzają w piwo i wino oszczędzając przy tym przemysł spirutysowy. Gdy ceny zmniejszą spożycie dobrych trunków (drogie już dziś piwo rzemieślnicze  i dobrej jakości wino będą jeszcze droższe, może to więc przyczynić się znacząco do spadku konsumpcji w tych kategoriach) Polacy wrócą do starej, poczciwej, narodowej wódeczki. <em>Święta prohibicja</em> wreszcie będzie miała realne problemy do rozwiązywania a rząd kolejne źródło dochodu na realizację swoich populistycznych programów. Genialne! Czapki z głów mości panowie!</p>
<p><strong>Więcej w temacie na money.pl &#8211; <a href="http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/ceny-wina-piwa-i-wodki-w-polsce,154,0,2325914.html" target="_blank" rel="noopener">Ceny wina i piwa pójdą w górę? Minister Zdrowia chce walczyć z alkoholizmem w Polsce</a></strong></p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/szalenstwa-swietej-prohibicji-wyzsza-akcyza-na-wino-i-piwo/">Szaleństwa świętej prohibicji &#8211; wyższa akcyza na wino i piwo?</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://paragrafwkieliszku.pl/szalenstwa-swietej-prohibicji-wyzsza-akcyza-na-wino-i-piwo/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Krafty a paragrafy &#8211; podsumowanie konferencji</title>
		<link>https://paragrafwkieliszku.pl/krafty-a-paragrafy-podsumowanie-konferencji/</link>
					<comments>https://paragrafwkieliszku.pl/krafty-a-paragrafy-podsumowanie-konferencji/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Radosław Froń]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 May 2017 05:33:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polak potrafi]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[ELSA]]></category>
		<category><![CDATA[ELSA Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[Krafty a paragrafy]]></category>
		<category><![CDATA[PARPA]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://paragrafwkieliszku.pl/?p=2203</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, wziąłem udział w Ogólnopolskiej Konferencji „Krafty a paragrafy, czyli o piwie po prawniczemu” zorganizowanej przez Grupę Lokalną [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/krafty-a-paragrafy-podsumowanie-konferencji/">Krafty a paragrafy &#8211; podsumowanie konferencji</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zgodnie z wcześniejszymi <a href="https://paragrafwkieliszku.pl//krafty-a-paragrafy-zapowiedz-konferencji/">zapowiedziami</a>, wziąłem udział w Ogólnopolskiej Konferencji <strong>„Krafty a paragrafy, czyli o piwie po prawniczemu” </strong>zorganizowanej przez <a href="http://elsa.warszawa.pl/" target="_blank" rel="noopener">Grupę Lokalną Europejskiego Stowarzyszenia Studentów Prawa ELSA Warszawa</a> (jak już zeznawałem wcześniej &#8211; z ELSA wiążę większość przyjemnych wspomnień ze studenckich czasów :P), która<strong> </strong>odbyła się 10 maja 2017 roku na <a href="http://www.lazarski.pl/" target="_blank" rel="noopener">Uczelni Łazarskiego</a> w Warszawie.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-2219 alignleft" src="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2017/05/18578565_10210633446646316_446989258_n-e1494880031333.jpg" alt="" width="296" height="367" srcset="https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/05/18578565_10210633446646316_446989258_n-e1494880031333.jpg 436w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/05/18578565_10210633446646316_446989258_n-e1494880031333-242x300.jpg 242w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/05/18578565_10210633446646316_446989258_n-e1494880031333-300x372.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 296px) 100vw, 296px" />W konferencji brałem podwójnie aktywny udział, zarówno jako jej patron medialny jak i też prelegent. Miałem wielką przyjemność i niespodziewany zaszczyt otworzyć to wyjątkowe wydarzenie referatem inauguracyjnym. W swoim komparatystycznym wystąpieniu<strong> porównałem polskie regulacje oraz orzecznictwo w zakresie sprzedaży piwa przez internet z przepisami i praktyką w UE oraz USA</strong>.</p>
<p>Do konferencji podchodziłem z wielkim entuzjazmem i nie rozczarowałem się. Wydarzenie było interesujące zarówno od swojej naukowej jak i towarzyskiej strony. Miałem okazję wysłuchać kilku interesująych referatów oraz okazję spotkać naukowców i praktyków zajmujących się podobną problematyką. Jest do szczególnie doniosłe gdy uwzględnimy fakt, że tematyka ta ma wciąż charakter niszowy i dotyczy tworzącego się na naszych oczach rynku piw rzemieślniczych.</p>
<p>Konfrontacja doktrynalnych sporów z praktyką stosowania prawa była niezwykle atrakcyjna, uwzględniła bowiem szerokie spektrum spojrzeń, od perspektywy przedstawicieli jurysprudencji i korporacji prawniczych aż po praktyczne uwagi podmiotów zmagających się z przepisami jako ich podsądni oraz wykonawcy.  Wstępne poruszenie najpilniejszych problemów prawnych problemów polskiego piwowarstwa nie zbliżyło nas nawet do pobieżnego wyczerpania tematu. Wierzę jednak, że konferencja skłoni przedstawicieli doktryny do większego wysiłku w dalszym opracowywaniu tego ważnego zagadnienia.</p>
<figure id="attachment_2220" aria-describedby="caption-attachment-2220" style="width: 960px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-2220 size-full" src="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2017/05/18516272_10210633448526363_50914858_n.jpg" alt="" width="960" height="540" srcset="https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/05/18516272_10210633448526363_50914858_n.jpg 960w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/05/18516272_10210633448526363_50914858_n-300x169.jpg 300w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/05/18516272_10210633448526363_50914858_n-768x432.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 960px) 100vw, 960px" /><figcaption id="caption-attachment-2220" class="wp-caption-text">Od lewej Dawid Siedlecki, Jarosław Góra, Michał Jaskólski, Paulina Moskal (PANEL II). Fot. Radosław Froń</figcaption></figure>
<p>Z wielką uwagą wysłuchałem dwóch paneli poświęconych następującym zagadnieniom:</p>
<ul>
<li>Receptura piwa jako przedmiot prawa własności intelektualnej oraz,</li>
<li>Odpowiedzialność karna i karno-skarbowa za produkcję, dystrybucję i spoży<span class="text_exposed_show">wanie piwa.</span></li>
</ul>
<p>Receptura piwa i jej ochrona w świetle prawa własności intelektualnej przeanalizowana została w każdym aspekcie. Od referatów praktyków prawa, mecenasa <strong>Jarosława Góry</strong> (<a href="http://www.kancelaria-szip.pl" target="_blank" rel="noopener">Kancelaria Ślązak, Zapiór i Wspólnicy</a>), <strong>Dawida Siedleckiego</strong> (często cytowany przeze mnie autor bratniego bloga browarparagraf.pl) i <strong>Pauliny Moskal</strong> (z zaprzyjaźnionej, krakowskiej Kancelarii <a href="http://jwms.pl" target="_blank" rel="noopener">JWMS Jakubowski Wiese Mazgaj Staszek</a>) rozwijających się nad prawnymi możliwościami ochrony praw do receptury aż po otrzeźwiające wystąpienie Prezesa <a href="http://pspd.org.pl/" target="_blank" rel="noopener">Polskiego Stowarzyszenia Piwowarów Domowych</a> <strong>Michała Jaskólskiego</strong>, który zwrócił uwagę na fakt, jak niewiele znaczy receptura piwa we współczesnym piwowarstwie ;).</p>
<p>Z niemałą przyjemnością i korzyścią wysłuchałem referatu <strong>dr hab. Magdaleny Błaszczyk</strong> (<a href="http://www.pietrzaksidor.pl" target="_blank" rel="noopener">Kancelaria Pietrzak Sidor i Wspólnicy</a>) dotyczącego wyjątkowo praktycznego zagadnienia jakim jest odpowiedzialność karna za złamanie ustawy o wychowaniu w trzeźwości w świetle orzecznictwa (naturalnym był wątek o spożywaniu na świeżym powietrzu).</p>
<p>Wyrazy uznania i gratulacje składam autorom wyśmienitych referatów studenckich. <strong>Michał Oleś</strong> oraz <strong>Robert Hyżorek</strong> włożyli dużo wysiłku w rzetelne, naukowe opracowanie wybranej przez siebie tematyki związanej z odpowiedzialnością w piwowarstwie komercyjnym (obaj wygrali konkurs na abstrakt). Starannie wykonana praca w oparciu o międzynarodowe orzecznictwo oraz konstruktywna krytyka przepisów wymaga docenienia.</p>
<p>Gwoździem programu okazało się jednak wystąpienie przedstawiciela instytucji najbardziej znienawidzonej przez polski rynek alkoholowy (nazywanej przeze mnie często pieszczotliwie &#8220;świętą prohibicją&#8221;) &#8211; <strong>Krzysztofa Brzóski</strong>, Dyrektora PARPA (Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych).</p>
<figure id="attachment_2221" aria-describedby="caption-attachment-2221" style="width: 960px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-2221 size-full" src="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2017/05/18492457_10210633450166404_1294899005_n.jpg" alt="" width="960" height="540" srcset="https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/05/18492457_10210633450166404_1294899005_n.jpg 960w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/05/18492457_10210633450166404_1294899005_n-300x169.jpg 300w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2017/05/18492457_10210633450166404_1294899005_n-768x432.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 960px) 100vw, 960px" /><figcaption id="caption-attachment-2221" class="wp-caption-text">Krzysztof Brzóska i dr hab. Magdalena Błaszczyk (PANEL III). Fot. Radosław Froń</figcaption></figure>
<p>Dyrektor Brzóska przedstawił nam zarówno realne problemy z jakimi słusznie zmaga się PARPA (jak choćby ewidentne łamanie warunków dozwolonej reklamy piwa przez koncerny) jak i osobliwe poglądy reprezentowanej przez siebie instytucji w kwestii spożycia alkoholu w Polsce. Muszę stwierdzić, że o ile rozumiem sens istnienia PARPA i jej frustracje w obliczy braku respektowania prawa to argument za zaostrzeniem warunków sprzedaży i reklamy (całkowity zakaz) z uwagi na kulturę spożycia w północno-wschodniej Europie do mnie nie dociera. Wydaje się, że właśnie ze względu na te kulturowe uwarunkowania do nadmiernego spożycia, walka z alkoholizmem powinna opierać się nie na ograniczaniu dostępu i zwiększaniu cen (mniej kreatywne od naszego narody dawały sobie radę z obejściem nazbyt restrykcyjnego prawa) a na selektywnym wsparciu rynku alkoholi rzemieślniczych (przede wszystkim winiarstwa, cydrownictwa i piwowarstwa kraftowego) jako branż oferujących trunki przeznaczone do spożywania bez zamiaru upicia się (a zatem prowadzących nas do oczekiwanego modelu spożycia). Jeśli śródziemnomorski model spożycia jest akceptowalny to będzie miło jeśli nikt nie będzie utrudniał nam jego upowszechniania.</p>
<p>Dyrektor PARPA przyznał, że sam uważa wiele zapisów <em>ustawy o wychowaniu w trzeźwości</em> za niedoskonałe ale ogólny stan przepisów antyalkoholowych w Polsce jest wciąż nazbyt liberalny i niewystarczający. Pokazał jednocześnie statystyki, które wskazują wyraźnie, że przepisy na których straży stoi PARPA nie są ani przestrzegane przez obywateli ani też chętnie wykonywane przez wymiar sprawiedliwości. Może więc najwyższa pora zmienić słabe prawo? Znów muszę przypominać o starorzymskiej zasadzie <em>desuetudo</em>? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="qwDiwGPSWd"><p><a href="https://paragrafwkieliszku.pl/sprzedaz-alkoholu-przez-internet-zakazana/">Sprzedaż alkoholu przez internet zakazana?</a></p></blockquote>
<p><iframe loading="lazy" class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Sprzedaż alkoholu przez internet zakazana?&#8221; &#8212; Paragraf w kieliszku" src="https://paragrafwkieliszku.pl/sprzedaz-alkoholu-przez-internet-zakazana/embed/#?secret=o3lF0JMnVr#?secret=qwDiwGPSWd" data-secret="qwDiwGPSWd" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p>Z obecności Dyrektora Brzóski cieszę się także z tego powodu, że miałem okazję zadać mu praktyczne pytanie odnośnie destrukcyjnej interpretacji przepisów dotyczących witryn w sklepach z alkoholem, która nęka dotkliwie krakowskie sklepy. <strong>Zgodnie ze stanowiskiem PARPA, jeśli butelki są eksponowane w sklepie (zakaz reklamy alkoholu nie obowiązuje w sklepach branżowych i na wydzielonych stoiskach w dużym uproszczeniu) w taki sposób, że na zewnątrz sklepu widać etykietę to stanowi to złamanie zakazu reklamy alkoholu. </strong>Wiem, że rozstrzyganie sporu interpretacyjnego poprzez odwołanie się do wykładni sądowej nie jest wydarzeniem przyjemnym w życiu przedsiębiorcy. Przyznam jednak, że wyparuję pierwszych procesów i orzeczeń w tej sprawie. Bareizm trzyma się mocno!</p>
<p>Bardzo dziękuję słuchaczom i panelistom za spotkanie i dyskusję. Szczególne podziękowania  i gratulacje składam raz jeszcze na ręce organizatorów. Do zobaczenia w przyszłym roku <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="U3f4FyTvVg"><p><a href="https://paragrafwkieliszku.pl/alkohol-w-sklepowej-witrynie/">Zakazany alkohol w sklepowej witrynie</a></p></blockquote>
<p><iframe loading="lazy" class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Zakazany alkohol w sklepowej witrynie&#8221; &#8212; Paragraf w kieliszku" src="https://paragrafwkieliszku.pl/alkohol-w-sklepowej-witrynie/embed/#?secret=XZkuI6ulyO#?secret=U3f4FyTvVg" data-secret="U3f4FyTvVg" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/krafty-a-paragrafy-podsumowanie-konferencji/">Krafty a paragrafy &#8211; podsumowanie konferencji</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://paragrafwkieliszku.pl/krafty-a-paragrafy-podsumowanie-konferencji/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zakazany alkohol w sklepowej witrynie</title>
		<link>https://paragrafwkieliszku.pl/alkohol-w-sklepowej-witrynie/</link>
					<comments>https://paragrafwkieliszku.pl/alkohol-w-sklepowej-witrynie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Radosław Froń]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Oct 2016 23:51:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bareizm ciągle żywy]]></category>
		<category><![CDATA[Kraków]]></category>
		<category><![CDATA[PARPA]]></category>
		<category><![CDATA[promocja alkoholu]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż alkoholu]]></category>
		<category><![CDATA[ustawa o wychowaniu w trzeźwości]]></category>
		<category><![CDATA[zakaz reklamy alkoholu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://paragrafwkieliszku.pl/?p=1645</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mimo, iż winiarskich atrakcji tej jesieni nie brakuje, przykra konieczność nakazuje angażować uwagę nie na degustacyjnych wyzwaniach lecz na szarej rzeczywistości prawnej [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/alkohol-w-sklepowej-witrynie/">Zakazany alkohol w sklepowej witrynie</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Mimo, iż winiarskich atrakcji tej jesieni nie brakuje, przykra konieczność nakazuje angażować uwagę nie na degustacyjnych wyzwaniach lecz na szarej rzeczywistości prawnej ostatnich czasów. Co jednak niewspółmiernie gorsze, przedmiotowe rozważania stanowią nie tylko powód do irytacji ale często poważny, życiowy kłopot, mogący zaważyć na przyszłości prowadzonego przez wielu czytelników biznesu. Dziś dalsza część <em>dobrozmianowych</em> nowinek, w których tradycyjnie już przodować musi, sympatyczny z pozoru Kraków.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>CO SIĘ WYDARZYŁO TYM RAZEM?</strong></p>
<p>O zakazie reklamy alkoholu pisałem już wielokrotnie. Do znudzenia i szczęśliwego wymazania z polskiego porządku prawnego ustawy <em>o wychowaniu w trzeźwości</em>, będę obwiniał ją za istnienie wielu gospodarczych oraz społecznych patologii w zakresie związanym z obrotem napojami alkoholowymi. Także tymi, które w wyniku działania prohibicyjnych przepisów z czasu stanu wojennego, zostały nasilone miast zlikwidowane. Jedną z największych niekonsekwencji ustawodawcy jest rzekoma walka z alkoholizmem poprzez nieustanne nękanie rynków alkoholowych przy jednoczesnym i niczym nie skrępowanym napełnianiem państwowej kasy dochodami z akcyzy za <em>niszczące tkankę społeczną</em> produkty (podobny mechanizm zdaje się zresztą obowiązywać także w skali lokalnego samorządu). Szaloną niekonsekwencją jest też nagła zmiana interpretacji niemłodych już przepisów. Spontaniczne doczytywanie ustaw i dopasowywanie na siłę interpretacji do partykularnych potrzeb, stało się najwyraźniej nowym hobby rządzących.</p>
<p>Problematyczny przepis &#8211; tj. art. 2¹ ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy <em>o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi</em> (Dz. U. z 2015 r., poz. 1286) &#8211; definiuje zakazaną promocję i reklamę napojów alkoholowych w taki sposób, że:</p>
<ol>
<li>Reklamą napojów alkoholowych jest <em>publiczne <strong>rozpowszechnianie</strong> <strong>znaków towarowych napojów alkoholowych lub symboli graficznych z nimi związanych</strong>, a także nazw i symboli graficznych przedsiębiorców produkujących napoje alkoholowe, nieróżniących się od nazw i symboli graficznych napojów alkoholowych, <strong>służące popularyzowaniu znaków towarowych napojów alkoholowych</strong>. </em></li>
<li>Promocją napojów alkoholowych będzie zaś <em>publiczna degustacja napojów alkoholowych, rozdawanie rekwizytów związanych z napojami alkoholowymi, organizowanie premiowanej sprzedaży napojów alkoholowych, a także <strong>inne formy publicznego zachęcania do nabywania napojów alkoholowych</strong></em>.</li>
</ol>
<p>Zakazane będzie zatem prezentowanie znaków towarowych lub związanych z nimi symboli graficznych albo nazw i symboli graficznych producentów, które spełnią łącznie dwie ustawowe przesłanki: <strong>będą mieć charakter publicznego rozpowszechniania a służyć będą popularyzowaniu znaków towarowych napojów alkoholowych</strong>.</p>
<p>Co ciekawe zapisów tych nie znajdziemy w pierwotnym tekście ustawy z 1982 roku. Celowość wprowadzenia tych zapisów nie miała jednak w żadnym wypadku usunąć ze sklepowych witryn butelek wina czy wódki lecz uniemożliwić bezczelną w owym czasie reklamę alkoholu w środkach masowego przekazu. Dzięki rozszerzeniu definicji także o znaki o towarowe napojów alkoholowych, wyzbyto się procederu stosowania wszelkiego rodzaju trików typu <em>łódka bols</em> czy <em>mariola o-kocim spojrzeniu</em>, zmierzających wprost do ominięcia zakazu. Zgodna z wolą ustawodawcy sytuacja, szczęśliwie obowiązywała aż do czasu kiedy bez zmian w samej ustawie zmieniło się najwyraźniej podejście do zasad ukrytych w tajnikach jej treści.</p>
<p>&nbsp;</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="iTcL0Qi28N"><p><a href="https://paragrafwkieliszku.pl/zakaz-reklamy/">Zakaz reklamy alkoholu</a></p></blockquote>
<p><iframe loading="lazy" class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Zakaz reklamy alkoholu&#8221; &#8212; Paragraf w kieliszku" src="https://paragrafwkieliszku.pl/zakaz-reklamy/embed/#?secret=wxMpeRd038#?secret=iTcL0Qi28N" data-secret="iTcL0Qi28N" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>ZACIEMNIANIE OKIEN PRZED NALOTEM </strong></p>
<p>Urząd Miasta Krakowa wzorem PARPA, interpretuje przepis najgenialniejszej ustawy w historii polskiej legislacji, w sposób bezpośredni i częściowo bezmyślny zarazem. Powołując się na z zasady sprzedaży napojów alkoholowych określone w art. 13<sup>1</sup> ust. 1 ustawy <em>o wychowaniu w trzeźwości</em> &#8211; zakazaną reklamą alkoholu są wszystkie widoczne z zewnątrz punktu sprzedaży napojów alkoholowych butelki z etykietami, na których znajdują się znaki towarowe napojów alkoholowych lub symbole graficzne z nimi związane, a także nazwy i symbole graficzne przedsiębiorców produkujących napoje alkoholowe, nieróżniące się od nazw i symboli graficznych napojów alkoholowych.</p>
<p>Należy zwrócić uwagę, że problematyczny zakazy reklamy alkoholu <strong>nie obejmuje jednak pomieszczeń hurtowni, wydzielonych stoisk lub punktów prowadzących wyłącznie sprzedaż napojów alkoholowych oraz terenu punktów prowadzących sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia w miejscu sprzedaży</strong>. Zapis ten pozwala na swobodną już i nieograniczoną reklamę alkoholowych produktów w wymienionych miejscach (a jak się przez lata wydawało &#8211; także na ich pokrytych szkłem kresach!)</p>
<p>Zdaniem urzędników krakowskiego magistratu, za nielegalną należy uznać jednak każdą sytuację, gdy znaki towarowe (przede wszystkim etykiety) napojów alkoholowych (oprócz piwa) <strong>są widoczne z zewnątrz sklepu, np. przez witrynę sklepową. </strong>Nowe zasady zdają się zatem traktować witrynę sklepu jako element odrębny od sklepu rozumianego jako punkt prowadzący sprzedaż napojów alkoholowych.</p>
<p>Urząd zwraca się jednocześnie z prośbo-groźbą, informując,<strong> że ujawnienie przypadków prowadzenia nielegalnej reklamy alkoholu będzie podstawą do wszczęcia z urzędu postępowania w sprawie cofnięcia wydanych zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych prosząc jednocześnie o podjęcie we własnym zakresie działań dostosowujących sposób eksponowania napojów alkoholowych do obowiązujących przepisów prawa.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="stuCukUPtV"><p><a href="https://paragrafwkieliszku.pl/promowane-alkoholu-na-facebooku/">Alkohol na facebooku</a></p></blockquote>
<p><iframe loading="lazy" class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Alkohol na facebooku&#8221; &#8212; Paragraf w kieliszku" src="https://paragrafwkieliszku.pl/promowane-alkoholu-na-facebooku/embed/#?secret=7yWNyyFhGy#?secret=stuCukUPtV" data-secret="stuCukUPtV" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Mimo, że przepisy się nie zmieniły, to zmieniła się istotnie podejście urzędników do ich interpretacji. Witryny krakowskich sklepów są ostatnim czasem lustrowane w ramach urzędowej kontroli, sprawdzającej czy sprzedaż alkoholu jest prowadzona zgodnie z lokalną interpretacją prawa. W przypadku gdy treść witryny zdaje się być dla urzędu gorsząca, może on wszcząć postępowanie w sprawie odebrania ZEZWOLENIA na sprzedaż napojów alkoholowych, które gotów jest łaskawie umorzyć, w przypadku oczyszczenia widocznej dla nieskalanych przechodniów ekspozycji.</p>
<p>Ponieważ  cała akcja ma charakter urzędowej praktyki, ewentualny protest formalny może przybrać jedynie formę konformistycznego zamalowania witryny  lub czynnego oporu poprzez zaskarżanie decyzji o odebraniu zezwolenia. W tym przypadku należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że stanowisko urzędu miasta popiera także Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie, które uznaje, że ekspozycja napojów alkoholowych poprzez umieszczenie ich bezpośrednio za szybą sklepu nie różni się w istocie od wystawienia ich na zewnątrz placówki i jest formą niedozwolonej reklamy alkoholu. Indywidualna droga formalna może być więc długa i ryzykowna. Pozbawiona wykładni celowościowej, bezpośrednia interpretacja gramatyczna przepisów ustawy budzi bowiem istotne wątpliwości.</p>
<p>Ufam jedynie, że Urząd Miasta Krakowa oraz inne urzędy, które porwą się na podobną akcję zdecydują się w pierwszej kolejności zająć rażącymi swoim jaskrawym światłem połowę ulicy, całodobowymi sklepami z tanim alkoholem, otoczonymi faktycznie pijaną młodzieżą i niezbyt świeżymi okupantami lokalnych ławek. O ile łatwiej jest przecież wykazać się realizacją słusznych w istocie idei trzeźwości gnębiąc małe (a zatem fiskalne nieistotne) sklepiki z wyszukaną selekcją win czy popularnych i niezbyt szkodliwych cydrów, niż w pompujące do budżetu miasta szeroki strumień różnego rodzaju danin sieciówki. Każdy wszak wie z doświadczenia, że idący ulicą gimnazjalista nie spojrzy nawet na dwumetrową i jarzącą się na seledynowo reklamę piwa za 2,99 zł. Niechybnie zaś wpadnie w nałóg skuszony wizją wypitej pokątnie butelki Château d&#8217;Yquem 1995 (jakieś 2000 zł za butelkę). Nauczcie się wreszcie drodzy legislatorzy wszelkiego szczebla, że dzięki drakońskim i bezmyślnym zakazom nie zyskujecie lecz tracicie kontrolę nad spożyciem alkoholu.</p>
<p>Pozdrawiam po raz kolejny krakowskich urzędników i przypominam, że nie z powodu wina ale niesłabnącego smogu umiera rocznie 400 mieszkańców Krakowa a zmotoryzowani bywalcy urokliwego centrum miasta, miejsc parkingowych będą niebawem szukać chyba w Skawinie. Brak kompetencji i właściwie ukierunkowanej inicjatywy łatwo ukryć pod pozornie właściwą troską o cnotę i wstrzemięźliwość.</p>
<hr />
<p><span style="color: #ff0000;">Poproszony przez mnie podczas konferencji naukowej (10 maja 2017 r.) o zajęcie stanowiska Dyrektor PARPA potwierdził, że w jego ocenie, jeśli butelki są eksponowane w sklepie w taki sposób, że na zewnątrz sklepu widać etykietę to stanowi to złamanie zakazu reklamy alkoholu. </span></p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="CCYkaXJsny"><p><a href="https://paragrafwkieliszku.pl/promowanie-piwa-raz-jeszcze/">Reklamowanie piwa raz jeszcze</a></p></blockquote>
<p><iframe loading="lazy" class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Reklamowanie piwa raz jeszcze&#8221; &#8212; Paragraf w kieliszku" src="https://paragrafwkieliszku.pl/promowanie-piwa-raz-jeszcze/embed/#?secret=6mcg4JitMi#?secret=CCYkaXJsny" data-secret="CCYkaXJsny" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/alkohol-w-sklepowej-witrynie/">Zakazany alkohol w sklepowej witrynie</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://paragrafwkieliszku.pl/alkohol-w-sklepowej-witrynie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Piwo bezalkoholowe w TV</title>
		<link>https://paragrafwkieliszku.pl/piwo-bezalkoholowe-w-tv/</link>
					<comments>https://paragrafwkieliszku.pl/piwo-bezalkoholowe-w-tv/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Radosław Froń]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Sep 2016 23:44:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bareizm ciągle żywy]]></category>
		<category><![CDATA[Przegląd przepisów]]></category>
		<category><![CDATA[PARPA]]></category>
		<category><![CDATA[piwo bezalkoholowe]]></category>
		<category><![CDATA[promocja piwa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://paragrafwkieliszku.pl/?p=1794</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pora poruszyć problem o który często pytacie w komentarzach. Dlaczego reklamy piwa bezalkoholowego emitowane są w telewizji dopiero po godzinie [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/piwo-bezalkoholowe-w-tv/">Piwo bezalkoholowe w TV</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Pora poruszyć problem o który często pytacie w komentarzach. <strong>Dlaczego reklamy piwa bezalkoholowego emitowane są w telewizji dopiero po godzinie 20 podobnie jak reklamy piwa zawierającego alkohol?</strong></p>
<p>Odpowiedź jest możliwe prosta, wymaga jednak właściwego wyjaśnienia i obalenia kilku niesłusznych domysłów. Często zdarza się bowiem, że reklamy piwa bezalkoholowego emitowane są faktycznie w godzinach wyznaczonych dla promocji i reklamy piwa zawierającego już tak lubiane przez nas procenty &#8211; reklamy takie możemy jednak oglądać lub wysłuchiwać także i w biały dzień (jak PARPA to znosi?)</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-1796" src="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2016/09/beer-926616_960_720-1.jpg" alt="beer-926616_960_720-1" width="641" height="427" srcset="https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2016/09/beer-926616_960_720-1.jpg 960w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2016/09/beer-926616_960_720-1-300x200.jpg 300w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2016/09/beer-926616_960_720-1-768x512.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 641px) 100vw, 641px" /></p>
<p><strong>O OGRANICZENIACH REKLAMY PIWA RAZ JESZCZE</strong></p>
<p>O ogólnym <a href="https://paragrafwkieliszku.pl//zakaz-reklamy/">zakazie reklamy alkoholu</a> oraz pewnych <a href="https://paragrafwkieliszku.pl//promowanie-piwa-raz-jeszcze/">wyjątkach od tego zakazu</a> dla złocistego trunku możecie przeczytać we wcześniejszych wpisach. Warto jednak krótko przypomnieć, że ustawa <em>o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi</em> (Dz.U. 1982 nr 35 poz. 230) w art. 13¹ ust. 1 jednoznacznie <strong>zabrania reklamy i promocji napojów alkoholowych na terenie kraju</strong>.</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="IXqDYcEfNc"><p><a href="https://paragrafwkieliszku.pl/zakaz-reklamy/">Zakaz reklamy alkoholu</a></p></blockquote>
<p><iframe loading="lazy" class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Zakaz reklamy alkoholu&#8221; &#8212; Paragraf w kieliszku" src="https://paragrafwkieliszku.pl/zakaz-reklamy/embed/#?secret=kzR5N9MO4W#?secret=IXqDYcEfNc" data-secret="IXqDYcEfNc" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p>Nie będę już rozwijał braku spójności poglądów naszego racjonalnego z definicji ustawodawcy, którego antyalkoholowa furia nie koliduje z wielkim apetytem na akcyzę i podatki pochodzące z handlu alkoholem. Należy jednak zauważyć, że pewne możliwości wyłamania się z ogólnego reżimu zakazującego reklamy wszystkiego co alkohol zawiera przewidziano dla piwa w sposób następujący:</p>
<p><strong>Reklama piwa jest zatem dopuszczalna pod pewnymi warunkami</strong>. Zabronione jest bowiem jedynie reklamowanie i promowanie piwa:</p>
<ul>
<li>w te­le­wizji, radiu, kinie i te­atrze między godziną 6<sup>00</sup> a 20<sup>00 </sup></li>
<li>na ka­se­tach wideo i in­nych no­śni­kach</li>
<li>w prasie mło­dzie­żowej i dzie­cięcej</li>
<li>na okład­kach dzien­ników i cza­so­pism</li>
<li>na słu­pach i ta­bli­cach re­kla­mo­wych i in­nych sta­łych i ru­cho­mych po­wierzch­niach wy­ko­rzy­sty­wa­nych do re­klamy (chyba że 20% po­wierzchni re­klamy zaj­mować będą wi­doczne i czy­telne na­pisy in­for­mu­jące o szko­dli­wości spo­życia al­ko­holu lub o za­kazie sprze­daży al­ko­holu ma­ło­letnim!)</li>
<li>przy udziale małoletnich.</li>
</ul>
<p>Odnosząc się wprost do przedmiotu naszych dzisiejszych rozważań &#8211; <strong>reklama piwa w telewizji będzie możliwa jedynie pomiędzy godziną 20<sup>00  </sup>a 6<sup>00 </sup></strong>. Konieczne jest jednak postawienie pomocniczego pytania &#8211; czy prawne obostrzenia dotyczące reklamy i promocji piwa dotyczą także piwa bezalkoholowego?</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="kD3acHiwWr"><p><a href="https://paragrafwkieliszku.pl/promowanie-piwa-raz-jeszcze/">Reklamowanie piwa raz jeszcze</a></p></blockquote>
<p><iframe loading="lazy" class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Reklamowanie piwa raz jeszcze&#8221; &#8212; Paragraf w kieliszku" src="https://paragrafwkieliszku.pl/promowanie-piwa-raz-jeszcze/embed/#?secret=qqSIoTH8qT#?secret=kD3acHiwWr" data-secret="kD3acHiwWr" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p><strong>PIWO BEZALKOHOLOWE</strong></p>
<p>Polska ustawa prohibicyjna nie odnosi się wprost do piwa bezalkoholowego ale w art. 46 ust 1 stwierdza wprost, że <em>napojem alkoholowym jest produkt przeznaczony do spożycia zawierający alkohol etylowy pochodzenia rolniczego w stężeniu przekraczającym 0,5% objętościowych alkoholu</em>. Wyłącza tym samym spod swojej jurysdykcji wszelkie trunki, które mieszczą się w tym limicie zawartości alkoholu.</p>
<p>Nieco dokładniej nakreśla nam problem ustawa z dnia 6 grudnia 2008 r. <em>o podatku akcyzowym, </em>definiując piwo na potrzeby naliczania akcyzy &#8211; <em>piwem w rozumieniu ustawy są wszelkie wyroby objęte pozycją CN 2203 00 oraz wszelkie wyroby zawierające mieszaninę piwa z napojami bezalkoholowymi, objęte pozycją CN 2206 00, jeżeli rzeczywista objętościowa moc alkoholu w tych wyrobach przekracza 0,5% objętośc</em>i.</p>
<p>Nie pozostawia zatem wątpliwości, że piwo wyprute z procentów (posiadające mniej niż 0,5% objętości alkoholu) ani piwem ani też innym napojem alkoholowym w rozumieniu rodzimych przepisów nie jest. Gdzie indziej należy zatem poszukiwać powodu skrycie emitowanych nocą reklam tego nieszkodliwego trunku.</p>
<p>Musimy pamiętać, że zgodnie z nasza ulubioną ustawą &#8211; <strong>reklamą będzie także pu­bliczne roz­po­wszech­nianie nazw i sym­boli gra­ficz­nych przed­się­biorców pro­du­ku­ją­cych na­poje al­ko­ho­lowe, nieróżniących się od nazw i sym­boli gra­ficz­nych samych na­pojów al­ko­ho­lo­wych</strong>.  W praktyce oznacza to, że browary, które postanowiły wypuścić na rynek piwo bezalkoholowe i jednocześnie sygnować go marką swojej alkoholowej linii piw, muszą podporządkować się reżimowi ustawowemu. W zupełnie innej sytuacji znajdują się jednak Ci producenci, którzy piwa w swojej typowej, czyli zawierającej alkohol odmianie, nie produkują lub też oznaczają swoje piwo bezalkoholowe innym znakiem towarowym. Nie podpadając pod domniemanie promocji napoju alkoholowego, ustawowemu zakazowi reklamy nie podlegają.</p>
<p>Smacznego, bezalkoholowego* <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/piwo-bezalkoholowe-w-tv/">Piwo bezalkoholowe w TV</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://paragrafwkieliszku.pl/piwo-bezalkoholowe-w-tv/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nikt się nie spodziewał świętej prohibicji&#8230; na stadionie</title>
		<link>https://paragrafwkieliszku.pl/nikt-sie-nie-spodziewal-swietej-prohibicji/</link>
					<comments>https://paragrafwkieliszku.pl/nikt-sie-nie-spodziewal-swietej-prohibicji/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Radosław Froń]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Oct 2015 13:19:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bareizm ciągle żywy]]></category>
		<category><![CDATA[Przegląd przepisów]]></category>
		<category><![CDATA[PARPA]]></category>
		<category><![CDATA[prohibicja]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Lewandowski]]></category>
		<category><![CDATA[święta prohibicja]]></category>
		<category><![CDATA[ustawa o wychowaniu w trzeźwości]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://paragrafwkieliszku.pl/?p=1383</guid>

					<description><![CDATA[<p>Po ostatnim, nieco emocjonalnym wpisie (Bombonierka z monopolowego) poświęconym kolejnym, złotym pomysłom polskich urzędników, postanowiłem pozwolić raz jeden aby mój [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/nikt-sie-nie-spodziewal-swietej-prohibicji/">Nikt się nie spodziewał świętej prohibicji&#8230; na stadionie</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Po ostatnim, nieco emocjonalnym wpisie (<a href="https://paragrafwkieliszku.pl//bombonierka-z-monopolowego/" target="_blank">Bombonierka z monopolowego</a>) poświęconym kolejnym, złotym pomysłom polskich urzędników, postanowiłem pozwolić raz jeden aby mój monochromatyczny, prawniczy umysł zdominował jakże kolorową, prokonsumencką duszę. Wpis zacząłem szykować kilka dni temu z zamierzeniem stworzenia tekstu o PARPA <span style="text-decoration: underline;">możliwie</span> rzeczowo i bez zbędnych, kąśliwych uwag. Przerażającej rozrywki dostarcza jednak rzeczywistość, zmieniając niekiedy najsłuszniejsze plany. Po informacji o możliwym <a href="http://www4.rp.pl/Prawo-karne/310239878-Szampan-Roberta-Lewandowskiego---co-na-to-prawo.html" target="_blank" rel="noopener">wszczęciu postępowania przeciwko Robertowi Lewandowskiemu</a> za spożywanie na stadionie napoju alkoholowego (świętowali zwycięstwo szampanem), miarka się przebrała &#8211; bez kpiny i tym razem się nie obejdzie.  Zanim przejdę do omawiania podstaw działania i zasad przyświecających misji omawianego dziś systemu instytucji, chciałbym polecić wpis z zaprzyjaźnionego i bliskiego tematycznie bloga <a href="http://browarparagraf.com" target="_blank" rel="noopener">browarparagraf.com</a> &#8211; <a href="http://browarparagraf.com/index.php/2015/08/11/o-parpa-slow-kilka/" target="_blank" rel="noopener">o PARPA słów kilka</a>. Wpis, podobnie przywołanemu we wstępie, nieco emocjonalny lecz wierzcie mi proszę, że ciężko tego uniknąć dotykając przedmiotu naszych dzisiejszych rozważań. Nawiązując w tytule do <a href="https://www.youtube.com/watch?v=QqreRufrkxM" target="_blank" rel="noopener">kultowej już sceny</a> w wykonaniu legendarnego <em>Monty Pythona</em>, zapraszam do weekendowej lektury. Będzie nieco szerzej i zwyczajowo już weselej niż w wieloznacznie pospolitej wikipedii <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<figure id="attachment_1386" aria-describedby="caption-attachment-1386" style="width: 642px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2015/10/parpa.jpg" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="  wp-image-1386" src="http://kancelaria-doradcza.pl/paragraf/wp-content/uploads/2015/10/parpa.jpg" alt="parpa" width="642" height="230" srcset="https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2015/10/parpa.jpg 530w, https://paragrafwkieliszku.pl/wp-content/uploads/2015/10/parpa-300x108.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 642px) 100vw, 642px" /></a><figcaption id="caption-attachment-1386" class="wp-caption-text">Tak, dobrze widzicie! W graficznej części logo PARPA, szatański wąż podaje naszej biblijnej pramatce Ewie kieliszek grzesznego trunku. Członkinie Stowarzyszenia Kobiety i Wino strzeżcie się <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></figcaption></figure>
<p><strong>INSTYTUCJONALNE WZORCE</strong></p>
<p>Zacznijmy od wyjaśnienia prowokacyjnego żartu (ufam, że urzędnicy w PARPA mają w sobie choć trochę humoru i autoironii). Nie mogę się bowiem powstrzymać od tego aby nie wspomnieć tu na wstępie o tkwiącym we mnie skojarzeniu do  <em>świętej inkwizycji</em>, której to pieszczotliwe określenie całego systemu narodowej trzeźwości (znanego tu jako <em>święta prohibicja)</em>, zawdzięcza za moją przyczyną swoje istnienie. Jak wiemy, inkwizycja &#8211; zwana też <i>świętym oficjum </i>(s<i>anctum officium) </i>to system śledczy utworzony w celu wyszukiwania, nawracania i karania heretyków, sprzeciwiających się doktrynie wiary (czytaj papieżowi), który doczekał się instytucjonalizacji, między innymi pod auspicjami korony hiszpańskiej i portugalskiej. Nie ciemnymi faktami z historii Europy i kościoła katolickiego się jednak dziś zajmiemy (choć w pamięci naszej powinno pozostać biblijne nawiązanie w logotypie PARPA oraz art. 1 ust. 3  ustawy <em>o wychowaniu..</em>., który w świeckim konstytucyjnie państwie nakazuje współdziałanie organów państwa <em>z Kościołem Katolickim i innymi kościołami oraz związkami wyznaniowymi</em>) a jedynie sposobami działania inkwizycyjnych urzędników. Sama ich procedura wywodzi się, jak większość prawniczej myśli na starym kontynencie, z sądownictwa starożytnego Rzymu. W omawianym przypadku, proces inkwizycyjny charakteryzował się skupieniem w rękach jednej osoby wszystkich istotnych funkcji procesowych. Inkwizytor <em>(i</em><i>nquisitor) </i>był w tym procesie jednocześnie oskarżycielem, obrońcą i sędzią, który, działając z urzędu, miał dążyć do ustalenia rzeczywistego stanu faktycznego za pomocą racjonalnych środków dowodowych. Przesłuchania podejrzanego &#8211; w tego typu procesie &#8211; miały na celu przede wszystkim skłonienie go do przyznania się do winy. Może i nadgorliwie fantazjuję w przerysowany sposób, a dla niektórych instytucji pewnie i nieco krzywdzący, ale gdy funkcjonujący w powszechnym porządku prawnym podmiot, którego decyzje podparte są przymusem państwowym, orzeka samoistnie w oparciu o własne metody działania, ścigając zarówno przejawy obrazy prawa materialnego jak i subiektywnie traktowane naruszenia moralności, budzi to mój wewnętrzny niepokój co do zakresu mojej wolności osobistej w tym kraju. Resztę komparatystycznej pracy i dalsze refleksje na temat historycznych form totalitarnej kontroli w zestawieniu z funkcjonującymi instytucjami prawa polskiego pozostawiam Czytelnikom.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>WYPACZENIA REALNEJ PROHIBICJI</strong></p>
<p>Tej historii nie trzeba chyba nikomu przypominać. Amerykanie do dziś nie mogą całkiem otrząsnąć się z piekła jakie zafundowało im słuszne założenie powszechnej abstynencji. Pięknie wprowadzać w życie myśl o idealnym świecie. Wielu faktycznie próbowało (choćby poczciwy towarzysz Lenin) lecz efekty były zazwyczaj zdecydowanie dalekie od założonych wstępnie oczekiwań. Początek XX w. w Stanach Zjednoczonych to czasy intensywnej (jeśli nie agresywnej w przypadku złych żon pijaków, które biegały z siekierkami po okolicznych barach) a zyskującej na popularności walki o trzeźwość narodu (faktem jest, że problem alkoholowy faktycznie w USA występował), która w kolejnych latach przyodzieje się w instytucjonalne ramy. Dla nadgorliwej realizacji utopijnej idei całkowicie czystego od alkoholu społeczeństwa, 16 stycznia 1919 roku ratyfikowano 18 poprawkę do Konstytucji (tzw. <em>ustawa Volsteada</em>), w oparciu o którą w całym kraju zakazane zostało produkowanie, transport oraz  sprzedaż napojów alkoholowych. W bezpośrednio policzalnych skutkach poprawka faktycznie działała, upadł rynek alkoholu, spadło jego nominalne spożycie, statystyki wyrażnie się poprawiały. Poza świadomością przeciętnego obywatela i poza kontrolą rządu pozostawał jednak czarny rynek, który dzięki wprowadzonej prohobicji rozrósł się do niebywałych rozmiarów. Pijący pili dalej jednak zamiast legalnego i sankcjonowanego prze państwo alkoholu o kontrolowalnej jakości spożywali drogi i niezawsze najczystszy produkt pochodzący z przemytu (prohibicja nie obowiązywała przecież ani w Kanadzie ani w Meksyku) lub z nielegalnych, podziemnych bimbrowni, rujnując swój własny portfel i zdrowie a napychając kieszenie gangsterom takim jak Al Capone. Złośliwie dla rządowych statystyk, lawinowo rosła natomiast przestępczość, ulice amerykańskich miast opanowały gangi a wraz z nimi zagościła przemoc, strzelaniny, nielegalny handel alkoholem z którego profity inwestowano w równie nielegalnych branżach jak prostytucja czy rodzący się rynek narkotyków, rosło bezrobocie, niedomagała oficjalna gospodarka. Słuszna idea, która wykluczając wolność osobistą każdego człowieka wprowadziła w tej wzorcowej demokracji zapisy prawne godne państwa totalitarnego obróciła się w oczywisty sposób przeciwko samemu państwu i społeczeństwu, ktoremu miała przynieść ulgę. Nieudany eksperyment zakończył się  23 marca 1933 r. Podpisujący 21 poprawkę, która zniosła prohibicję, prezydent Roosevelt wypowiedział słynne słowa: <em>Myślę, że to dobra pora na piwo.</em> Dnia 5 grudnia Kongres ratyfikował propozycję Roosevelta kończąc dekadę moralnego absurdu ale zamach na wolność pod pozorem ochrony praworządnego społeczeństwa, doszczętnie zrujnował resztki jakiejkolwiek moralności i szacunku dla prawa.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>PARPA</strong></p>
<p>Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych jest podstawową instytucją stojącą na straży trzeźwości i moralnej prawomyślności polskiego obywatela. Pilnuje ona aby żadne zasady ustawy<em> o wychowaniu w trzeźwości&#8230;</em>, (która wskazuje nam między innymi kiedy, jak, gdzie i pod jakim warunkiem wolno nam  zatruwać swój organizm szkodliwym etanolem a naszą niezkazitelną u zarania duszę, bezcześcić reklamą alkoholu) nie zostały złamane. Powołana została w oparciu zarządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej dnia 29 czerwca 1993 roku na podstawie ustawy z dnia 26 października <strong>1982 r.</strong> <em>o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi</em> (Dz.U. 1982 nr 35 poz. 230). Podstawowym celem istnienia tej rządowej agencji jest <strong>profilaktyka i rozwiązywanie problemów alkoholowych oraz realizacja zadań wyznaczonych w tym zakresie organom państwa </strong>( art. 1 ustawy &#8211; <em>o</em><em>rgany administracji rządowej i jednostek samorządu terytorialnego są obowiązane do podejmowania działań zmierzających do ograniczania spożycia napojów alkoholowych oraz zmiany struktury ich spożywania, inicjowania i wspierania przedsięwzięć mających na celu zmianę obyczajów w zakresie sposobu spożywania tych napojów, działania na rzecz trzeźwości w miejscu pracy, przeciwdziałania powstawaniu i usuwania następstw nadużywania alkoholu, a także wspierania działalności w tym zakresie organizacji społecznych i zakładów pracy</em>) a sama realizacja tego celu odbywa się w oparciu o tworzony przez nią Narodowy Program Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych a także poprzez  współpracę z gminnymi ośrodkami, organizacjami społecznymi, opiniowanie projektów aktów prawnych dotyczących alkoholu, a także zlecanie i finansowanie zadań związanych z rozwiązywaniem problemów alkoholowych. Zgodnie z ustawą, PARPA realizuje zatem cele pozornie słuszne lecz niebezpiecznie bliskie amerykańskim orędownikom trzeźwości z początku XX w. Już w krótkiej arendze do ustawy jej równie utopijny, bo komunistyczny twórca, zawarł ideologiczny zapis &#8211; <em>Uznając życie obywateli w trzeźwości za niezbędny warunek moralnego i materialnego dobra Narodu, stanowi się, co następuje</em> &#8211; wpływający na dalszą myśl prawodawczą i narzucający jedyną słuszną interpretację. PARPA posiada też dostatecznie wiele swoistych przywilejów, które pozwalają traktować za słuszne wszelkie złośliwe skojarzenia o inkwizycyjnym rodowodzie instytucji (PARPA oraz gminne komisje rozwiązywania problemów alkoholowych mogą podejmować interwencje w związku z naruszeniem zakazu reklamy i promocji alkoholu, występować przed sądem jako oskarżyciel publiczny, regulować wedle uznania lokalny rynek alkoholu poprzez opiniowanie wniosków o zezwolenie na handel oraz inicjowanie decyzji o jego odebraniu, a nawet wnioskować o zamknięcie nas w zakładzie leczniczym).</p>
<p>&#8211; Likwidacja działu o winach w popularnym czasopiśmie,</p>
<p>&#8211; palenie na stosie producentów rzemieślniczych alkoholi w zestawieniu z przymykaniem oka dla całdobowych sklepółw z &#8220;jabolem&#8221;,</p>
<p>&#8211; czekoladki z alkoholem jedynie w monopolowych sklepach,</p>
<p>&#8211; zakaz świętowania  tradycyjnym szampanem na sportowych imprezach.</p>
<p>Każdy wie, że przydatność swojej instytucji trzeba udowadniać bo jeszczsze ktoś gotów pomyśleć, że jest nam niepotrzebna. Nadgorliwość nie jest jednak najlepszą taktyką samoobrony a nawet najlepsza kuracja czesto bardziej wyniszcza organizm niż sama choroba. Po ostatnich wybrykach i absurdalnych pomysłach jesteśmy gotowi raczej myśleć, że pewne instytucje nie tylko nie są nam już potrzebne ale, że są zwyczajnie szkodliwe!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl/nikt-sie-nie-spodziewal-swietej-prohibicji/">Nikt się nie spodziewał świętej prohibicji&#8230; na stadionie</a> first appeared on <a rel="nofollow" href="https://paragrafwkieliszku.pl">Paragraf w kieliszku</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://paragrafwkieliszku.pl/nikt-sie-nie-spodziewal-swietej-prohibicji/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
