WINE EXPO POLAND

Winiarska jesień pełna jest już różnego rodzaju i kalibru wydarzeń. Dziś krótkie sprawozdanie z zupełnie nowej na mapie naszego winiarskiego świata imprezy Wine Expo Poland 2015.

12166484_10206153107960649_1718733774_n

Winnica Turnau godnie reprezentowała polskie winiarstwo. Od lewej: Zbigniew Turnau (właściciel Winnicy Turnau) oraz Giovani Arlotti (Wino w Warszawie). Fot. Radosław Froń

Oto w ostatni weekend (dokładnie to w piątek i w sobotę 17-18 października) w stołecznej Warszawie odbyła się pierwsza edycja targów noszących nazwę WINE EXPO POLAND – typowo winiarska impreza skupiająca głównie producentów wina, poszukujących w Polsce swoich importerów i dystrybutorów. Poza czysto branżowymi spotkaniamy, odbyły się także warsztaty, podczas których prezentowano wina nieco szerszej publiczności (nie dotarłem :P). Winiarskiej części wydarzenia towarzyszła też impreza WARSAW OIL FESTIVAL skupiająca producentów i importerów różnego rodzaju olejów. Niemała gratka dla miłośników zdrowego jedzenia i dobrej kuchni, których nie brak wśród pasjonatów wina.

12167000_10206153108760669_1620741211_n

Podkarpackich akcentów także w Warszawie nie zabrakło. Stoisko Salonu Win Karpackich (Dwór Kombornia). Fot. Radosław Froń

Moją szczególną uwagę przykuło pierwsze już napotkane stoisko, prezentujące bardzo bogatą paletę niezwykłych chilijskich win – pochodzących w głównej mierze z małych, kilkuhektarowych winnic, uprawianych często w biodynamiczny sposób. Urody winom dodawał zjawiskowo uprzejmy winemaker – Jose Ignacio Maturana (Maturana Wines), oraz niezwykle miła a towarzysząca mu dziennikarka winiarska – Ania Smolec (Flirt Z Winem). W szczególności wina wytwarzane w tradycyjnych dla Chile amforach uwodziły nietypowością i bogactwem doznań.

Nie zabrakło też akcentu polskiego. Jedno z największych i najbardziej okazałych stoisk zajęła, brylująca ostatnim czasem, Winnica Turnau. Ta nagradzana między innymi na konkursach Galicja Vitis oraz ENOEXPO, wytówórnia, wchodzi przebojem na rynek win polskich. Połączenie winiarskiej pasji założycieli z dobrze skrojoną koncepcją biznesową przynosi efekty. Degustacją, którą poprowadził dla mnie sam właściciel, Zbigniew Turnau, wkroczyłem w świat win z uprawianych tamże (okolice Szczecina!) odmian hybrydowych. Lekki niedosyt pozostawił brak ponownej możliwości spróbowania tamtejszych vinifer – prawie wszystko już wypito mimo imponującego jak na te warunki areału – 20ha. Hybrydy okazały się bardzo przyjemne, z lekką nadwyżką cukru resztkowego co nieco raziło moje zmysły (to oczywiście moje subiektywne doświadczenie) lecz było dobrze zaplanowanym zamysłem właścicieli i enologów pracujących w winiarni, wychodzącym na przeciw rynkowym potrzebom.

WineExpoChile1

Ania Smolec (Flirt Z Winem) prezentuje wina z Chile. Fot. Radosław Froń

WineExpoChile2

Winiarz i jego wino. Jose Ignacio Maturana (enolog i właściciel Maturana Wines). Fot. Radosław Froń

Niestety odwiedzić imprezę mogłem tylko w piątek, miałem jednak kilka godzin od czasu otwarcia targów aż do czasu ostatniego, rozsądnego a nadal wygodnego pendlino, które zabrało mnie do niezbyt już stołecznego Krakowa. Mimo, że wybiła godzina 18 nikt nikogo nie wyganiał, winiarze zbierali się niepospiesznie a ochrona robiła swoje – czyli pilnowała porządku (miła to odmiana w zestawieniu z wybitnie nieuprzejmą ochroną krakowskich targów, gdzie tradycyjnie już, ochrona pacyfikuje gości od pierwszej sekundy po formalnej godzinie zamknięcia). Dzień był zatem intensywny ale niezwykle przyjemny. Tym bardziej, że zostałem zaproszony (tym razej jako przedstawiciel Fundacji Na Rzecz Rozwoju i Promocji Winiarstwa Galicja Vitis) przez prowodyra całego zamieszania Dario Squarzanti i miałem okazję omówić z nim na spokojnie całą ideę przyświecającą jego organizacji. 

Nie da się ukryć, że zamysł, miejsce i sposób organizacji przedsięwzięcia były chyba inspirowane krakowskimi targami ENOEXPO (choć w zasadzie każdymi dużymi targami tego typu). Także poziomem wystawców i sposobem ich prezentacji (choć już nie liczbą), to krakowskie wydarzenie przypominały. W istocie pierwsze wydanie Wine Expo Polnad, mimo braku tłumów odwiedzających (przynajmniej w piątek) i stosunkowo nieliczną reprezentacją wystawców, może zostać zaliczone do całkiem udanych, choć wiele jeszcze do przemyślenia i poprawienia w kolejnych, mam nadzieję, edycjach. Warszawa, która od dawna jest istotnym rynkiem konsumpcji wina w Polsce, kulała dotąd nieco jeśli chodzi o istotne wydarzenia angażujące samą branżę i otwierające ją na przeciętnych konsumentów. Coś zaczyna się zmieniać w ostatnim czasie i jest to tendencja jednoznacznie pozytywna. Korzystając z tej okazji informuję o powstaniu i jednocześnie zachęcam do polubienia nowej, facebookowej strony promującej wydarzenia winiarskie w naszej pięknej stolicy – Wino w Warszawie.

wino w warszawie

***

Partner strategiczny: Winicjatywa

Partnerzy: Stowarzyszenie Kobiety i Wino, Magazyn WINO, dotrzechdych.pl, Rynki Alkoholowe, KUKBUK, naszewinnice.pl, PSPO, Informator Spożywczy, BOSH, Huta Krosno, bulgarianwinemakers.com, Hotele Ibis, Radisson

 

paragrafwkieliszku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *