Wino bez banderoli – fakty i mity

Prawdziwe dziennikarstwo upada pod naporem mediów, rządnych jedynie sensacyjnych „newsów”. Ofiarą tabloidyzacji jest oczywiście rzetelny przekaz informacyjny, który w kwestiach tak wrażliwych jak prawo może doprowadzić do niemałego zamieszania. Kilka dni temu świat rynków alkoholowych zelektryzowała informacja o planach zniesienia obowiązku banderolowania wina. W ciągu kilkunastu godzin, dziesiątki internetowych portali utworzyły niezliczone kopie niemalże tej samej informacji prasowej, opatrując je swoimi komentarzami. Przyszło nam zatem raz kolejny rozliczyć się z tym chaotycznym, informacyjnym szumem:)


ISTOTA PROBLEMU

Nie można się nie zgodzić, iż Polska w zakresie akcyzy jest skansenem Europy i daje popis zaściankowości stosując przestarzały i co niezwykle istotne,  kosztowny systemu kontroli opłat akcyzowych. Papierowe znaki potwierdzające zapłacenie akcyzy, nie tylko nie spełniają przypisywanej im roli, ale są dodatkowo poważnym obciążeniem dla przedsiębiorców, a w szczególności dla małych i średnich firm. Ograniczają konkurencję i sztucznie zawyżają ceny dobrej jakości win w Polsce. Celem zapowiadanych zmian jest zmniejszenie barier wejścia na rynek małych, niezależnych, polskich przedsiębiorców oraz zwiększenie konkurencyjności a co za tym idzie obniży ceny i zwiększenie dostępności dobrej jakości win (nie mówcie tego PARPA :P). Zważywszy na zapowiadane równocześnie zaostrzenie ustawy o wychowaniu w trzeźwości, nasz ustawodawca pozostaje jak zawsze konsekwentny i spójny, co jedną ręką daje, drugą znów odbiera.


CO SIĘ WYDARZYŁO?

W ostatni czwartek (9 listopada 2017 roku) podczas wspólnej konferencji Warsaw Enterprise Institute i Ministerstwa Rozwoju, padła oficjalna deklaracja wiceminister rozwoju Jadwigi Emilewicz, zapowiadająca zniesienie w najbliższym czasie obowiązku banderolowania win. Ta przełomowa zapowiedź jest niewątpliwie efektem pracy organizacji reprezentujących przedsiębiorców, w tym importerów wina, takich jak WEI czy Stowarzyszenie Importerów Dystrybutorów Wina, oraz przedstawionych przez te organizacje postulatów zmian. Kompletny Raport WEI wraz z rekomendacjami regulacyjnymi znajdziecie TUTAJ.

Wiceminister Rozwoju Jadwiga Emilewicz zapowiedziała, iż Ministerstwo Rozwoju we współpracy z Ministerstwem Finansów pracuje nad projektem rozporządzenia znoszącego system banderolowania win  (tak naprawdę to wystarczy prosta zmiana obowiązującego już rozporządzenia). Rzeczony projekt ma być gotowy do końca roku tak, aby w pierwszym kwartale przyszłego roku rozporządzenie weszło w życie. Nie pokrywa się to zatem z rozgłaszaną wszem i wobec wieścią, jakoby banderole miały zniknąć już 1 stycznia 2018 roku.

Całkowicie słuszną jest także propozycja WEI dotycząca wprowadzenia dwuletniego zawieszenia obowiązku banderolowania win, jako okresu przejściowego, w którym zbadany będzie wpływ usunięcia banderol na importerów, szarą strefę, ściągalność podatku akcyzowego oraz sytuację na rynku. Podobny zabieg z powodzeniem testowano już wszak na piwie.

Fala entuzjazmu może być nieco krępowana faktem, iż te w istocie potrzebne zmiany, pozostają jedynie deklaracją. Wierzymy jednak wszyscy, że tym razem na zapowiedziach się nie skończy. Fakt lapidarności komunikatu nie przeszkadza jednak, tworzyć dodatkowych a wyssanych jedynie z palca historii pobocznych i dobudowywania fałszywego przekazu. O tym co dokładnie jest przedmiotem rozważanych zmian, znajdziecie zatem w dalszej części dzisiejszego wpisu.


CZYM JEST BANDEROLA?

Banderola to nic innego jak papierowa forma ustawowo definiowanego znaku akcyzy, czyli fizycznie nanoszonego na produkt akcyzowy, dowodu zapłaty podatku (akcyzy oczywiście). Znak akcyzy jest nanoszony na opakowanie jednostkowe wyrobu akcyzowego lub bezpośrednio na wyrób akcyzowy w taki sposób, aby zdjęcie znaku lub otwarcie opakowania w miejscu przeznaczonym do jego otwierania albo użycie wyrobu powodowały trwałe i widoczne uszkodzenie znaku w sposób uniemożliwiający jego powtórne użycie, chyba że znak akcyzy jest nanoszony bezpośrednio na wyrób akcyzowy w sposób trwały (art. 120 ust. 2 ustawy z dnia 6 grudnia 2008 r. o podatku akcyzowym Dz.U. 2009 nr 3 poz. 11). Banderola jest jedynie rodzajem świadectwa potwierdzającego opłacenie przez producenta lub importera podatku akcyzowego.


CZY ZNIESIENIE BANDEROL OZNACZA ZNIESIENIE AKCYZY NA WINO?

Absolutnie nie! Potencjalne zniesienie obowiązku banderolowania (czyli obowiązku naklejania na butelki kolorowych pasków z orzełkiem) w żadnym stopniu nie zmieni obowiązku opłacania podatku akcyzowego od wina. Tego typu wnioski wyciągane przez wielu, są całkowicie nieuprawnione. Jeśli faktycznie dojdzie do zapowiadanej zmiany przepisów w omawianym zakresie, będziemy mieć do czynienia z sytuacją, do której przywykliśmy już bliskim winu rynku piwa. Złocisty trunek jest oczywiście wyrobem akcyzowym, od którego ten swoisty podatek jest naturalnie odprowadzany, nie jest jednak objęty obowiązkiem banderolowania, czyli oznaczania produktu gotowego, papierowym znakiem akcyzy. Kwestię tę reguluje Rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie oznaczania wyrobów akcyzowych znakami akcyzy (tekst jednolity – Dz. U. z 2016 r. poz. 1466). Rozporządzenie określa zwolnienia z obowiązku oznaczania niektórych wyrobów akcyzowych znakami akcyzy, okres, na jaki zwolnienie jest wprowadzane, oraz warunki i tryb stosowania zwolnień w odniesieniu do niektórych grup wyrobów akcyzowych. Zwalnia się w nim z obowiązku oznaczania znakami akcyzy wyprodukowane na terenie kraju,wyroby akcyzowe wymienione w poz. 8 załącznika do rozporządzenia – w załączniku tym znajdziemy zaś jedynie jeden produkt czysto spożywczy, którym jest piwo otrzymywane ze słodu. Zaledwie pojedynczy zapis w załączniku do rozporządzenia wystarczył zatem by browary nie musiały naklejać papierowych znaczków na butelki swoich produktów. Zakładam, że zapowiadane szumnie zniesienie obowiązku banderolowania win, dokona się także poprzez zmianę treści załącznika poprzez dopisanie tam interesującej nas kategorii produktów. 

Wszystkim marzącym o całkowitym zniesieniu akcyzy na wino czy też inne napoje alkoholowe, spieszę przy tej okazji wytłumaczyć, iż całkowite zniesienie akcyzy nie jest możliwe. Podatek akcyzowy podlega daleko idącej, harmonizacji wspólnotowej. Realnym jest wprowadzenie zerowej stawki podatku akcyzowego ale nie jego całkowita likwidacja. Kraje UE w których winiarze akcyzy nie opłacają nie są wcale z niej zwolnieni i podlegają wszystkim obowiązkom związanym z ewidencjonowaniem i kontrolą nad produkcją i obrotem wyrobami akcyzowymi.


Kończąc, raz jeszcze składam ukłony organizacjom, które dbają o interesy polskich producentów oraz importerów i dystrybutorów wina. Trzymam kciuki za powodzenie powyższego projektu zniesienia obowiązku banderolowania i wierzę, że z drogi postępu nie uda się tak łatwo cofnąć 🙂

paragrafwkieliszku

2 Comments

  1. Myślę Radku że swojej rzetelności przedstawiłeś sprawę akcyzy nieco zbyt sztywno. Z formalnego punktu widzenia być może prawdą jest, że „zniesienie akcyzy nie jest możliwe” (aczkolwiek w niektórych krajach winiarskich spoza UE ten podatek w ogóle nie istnieje), lecz w tych krajach UE, gdzie stawka akcyzy jest zerowa (większość krajów winiarskich), obowiązki związane z tym podatkiem są ograniczone do minimum, czyli zbiorczego rejestrowania produkcji i przesunięcia towarów. Doprawdy nie ma to nic wspólnego z sytuacją w Polsce, gdzie trzeba rejestrować aktualny status bytowy każdej pojedynczej banderoli. Zatem w praktyce wprowadzenie zerowej stawki akcyzy na wino (a o takich rozwiązaniach również się w ministerialnych gabinetach rozmawia) w praktyce codziennego życia producentów i dystrybutorów będzie oznaczało jej zniesienie.

    • Dziękuję za komentarz Wojciechu. Oczywiście zgadzam się z Tobą, wolę jednak usztywniać swoje stanowisko niż przyczyniać się do powstawania luzów informacyjnych, które swobodnie interpretowane mogą wywoływać nieprawdziwe przeświadczenie o obowiązującym stanie prawa. Czy zniesienie akcyzy jest możliwe? Nie, absolutnie nie jest. Czy wprowadzenie zerowej stawki jest równoznaczne ze zniesieniem akcyzy? Także nie. Oczywiście system kontroli jest w takiej sytuacji znacznie uproszczony ale nie może zostać całkiem zlikwidowany. Sytuacja producentów i dystrybutorów będzie naturalnie nieporównywalnie lepsza ale nie aż tak różowa jaką widzieliby ją nasi nadgorliwi przyjaciele 🙂 Nie powinniśmy pozwalać na takie uproszczenia, po których ludzie wygadują bzdury. Efekty słyszeliśmy w zeszłym roku w Sejmie. Jestem przekonany, że podchodzący nazbyt lekko do sprawy importerzy i producenci, mogą narobić więcej szkód naszej słusznej sprawie, niż się jej przysłużyć.

      Wiesz dobrze, że nawet w przedmiotowej sprawie, Pani Minister nieco namieszała w faktach podczas historycznej konferencji 😉 Materia jest trudna, przyznaję. Tym większą uwagę przykładam do tego by być definicyjnie sztywnym – ktoś musi twardo stąpać po ziemi 😉 Inaczej system „prawa alkoholowego” będzie bliższy zbiorom mitów zamiast normatywnej inkorporacji.

      Niezwykle cieszy mnie też informacja, że zerowa stawka akcyzy jest dyskutowana. Bardzo doceniam Waszą pracę i trzymam kciuki za powodzenie następnych projektów. Jeśli jednak po oczekiwanym przez wszystkich sukcesie w tej sprawie, ogłosicie w iście tabloidowym stylu, że „rząd zniósł akcyzę na wino”, pierwszy rzucę kamieniem! 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *